Wspomnienia - Poznań - Urodziny Teściowej - 29.12.2018r.

by - 5:13:00 PM

Hej. 
Czas na wspomnienia. 
Poznań, kocham to miasto ! Pochodzę z Białegostoku, ale Poznań, tam zawsze jest wesoło, jest tam moja przyjaciółka, mój szwagier, dobre jedzenie, najlepsze imprezy ! :)
Ah w grudniu miałam być okazje w Poznaniu kolejny raz w 2018r, były dwa powodu:

- Mojej teściowej urodziny, gdzie ja przyjechałam z Białegostoku, Dastin ze Słupska, Elwira z Klausem z Niemiec, a Dawid z Natalią są na miejscu, dzień później razem wyruszyliśmy samochodami do Szczyrku na Sylwestra, ale o Sylwestrze u górach będzie inny post. 
- Spotkanie z moją przyjaciółką Natalią www.unalome.pl

Do pociągu wsiadłam ok. 5 rano w Białymstoku i po 11 miałam być w Poznaniu.
Z dworca odebrał mnie Dastin, Dawid i Natalia, dla chłopaków oddałam bagaże a z Natalią udałyśmy się na śniadanie i ploteczki. 
Z Natalią <3 :)
Moje Śniadanie: Pizza na spodzie ziemniaczanym z sosem z czerwonej cebuli, z tofu, granatem, orzechami włoskimi, rukolą i pomidorkami.
Deser: Sojowa Latte i ciacho ( wegańskie )
Wymieniłyśmy się prezentami i ja od Nati dostałam: książkę, notes, czekoladę, herbatkę i balsam do ciała. Dziękuje
Kto pamięta nasze tatuaże które zrobiłyśmy sobie latem ? :) Pisałam o tym tutaj <-
Gdy pożegnałam się z Natalią, pojechałam do Dawida ( Dastina brat ) i tam czekały na nas prezenty ! :) To był szał rozpakowywania. O tym co ja dostałam, pisałam tutaj -> Prezenty od Mikołaja 2018r. 
Urodzinowy prezent dla Elwiry ( Dastina mama ), gdy odśpiewaliśmy sto lat, wręczyliśmy prezent, był to charms z Pandora z drzewem rodzinnym, oraz pocztówka w kształcie prezentu zrobiona przez mojego brata narzeczoną Paulinkę.
Od lewej: Natalia, Ja, Elwira, Klaus i Dawid, a Dastin robił zdjęcie.
Na 20 mieliśmy rezerwację w Restauracji, więc podjechaliśmy do centrum, i najpierw poszliśmy na spacer.

Nasze odbicie w balonie.
Elwira i Klaus.
Dawid z Tyłu, od lewej: Natalia, Elwira, Dastin i Ja.
Moja kolacja: Zupa krem - pomidorowa.
Pizza z pieczarkami, i rukolą.
Ze zdjęć to wszystko, czas miną nam cudownie, poszliśmy spać około 1 w nocy, następnego dnia czekała nas 7godzinna podróż do Szczyrku, ale o tym w następnym poście...

12 Komentarze

  1. Pizza na śniadanie rządzi! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Grunt to przyjemne spędzenie czasu...

    OdpowiedzUsuń
  3. Grunt, ze impreza udana :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Takie rodzinne spotkania i imprezy są świetne i warto szukać okazji na takie

    OdpowiedzUsuń
  5. W Poznaniu bywamy nałogowo, bo mój mąż jest stamtąd więc odwiedzamy dziadków. Zawsze wyskakujemy na miasto wieczorową porą :) Polecisz jakieś fajne klimatyczne miejsca do posiedzenia we dwoje?

    OdpowiedzUsuń
  6. bardzo pozytywny i przyjemny post. wiecej takich nam potrzeba.

    OdpowiedzUsuń
  7. Najważniejsze, że wypad okazał się udany!

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie robiłam jeszcze pizzy na spodzie ziemniaczanym :P

    OdpowiedzUsuń
  9. Macie świetne tatuaże. A jedzenia i imprezy zazdroszczę!

    OdpowiedzUsuń