576. Dzień z mojego życia 18.04.2018r. [ wegańskie jadłospis liczony w Kilokaloriach ]

by - 11:24:00 PM

Cześć. :) 
Mam nadzieje że Wam równie cudownie mija tydzień, dziś mam dla Was post z dzisiejszego takiego "normalnego dnia" tak mniej więcej wygląda moja każda środa. W tym poście pokażę również pełny wegańskie jadłospis i napisze jego wartości odżywcze.

Zacznijmy od poranku, poranek od poniedziałku do piątku wygląda u mnie podobnie, wstaje, ogarniam się, robię makijaż, sprawdzam pogodę, pakuję się, zabieram plecak, kluczę, telefon i idę do kuchni. Z reguły mam 20 minut na zrobienie śniadania, przygotowania sobie lunchbox'ów i zrobienie kawy, śniadanie rzadko jem w domu, zawsze jest na zdjęciu, ale przeważnie je pakuję i jem idąc do pracy lub dopiero w pracy. Idąc do pracy mam zawsze kawę, herbatę lub butelkę wody.

ŚNIADANIE [pierwsze zdjęcie]. 
Chleb żytni ( z tostera ) pasta paprykowa, masło wegańskie, awokado, sałata, pomidor, biały przepis, konopia. Latte na mleku owsianym i woda.

LUNCHBOX:
- batonik nakd
- jabłko z masłem orzechowym
- marchewki z humusem ( tego nie zjadłam... zapomniałam :) )

Później byłam w pracy kilka godzin i wyszłam na lunch, wy też wychodzicie z pracy jak macie przerwę? :) Ja zawszę, w środy pracujemy razem z przyjaciółką obok siebie, więc mamy ustalony grafik żeby wychodzić razem.

Druga kawa, tym razem mrożona ( również osiana latte). Dziś w Londynie było 25oC było cudownie ! Poszłyśmy na spacer wzdłuż Tamizy i potem posiedziałyśmy 20 minut na ławce.
Ah mówiłam Wam że Zuzia ma taką samą opaskę co ja ? :D To takie nasze małe wyzwania kto więcej chodzi w ciągu dnia, i niestety Zuzia wygrywa w każdym tygodniu....
Po powrocie zjadłam 1/2 LunchBox'a. 


Po przerwie z Zuzią znów wróciłam na kilka godzin do pracy.

OBIAD:
Na moją drugą przerwę poszłam do Itsu ( miejsce z sushi i azjatyckim jedzeniem ale w angielskim wydaniu ). Wybrałam sobie wegańskie zestaw który bardzo lubię i jadłam już wiele razy oraz warzywne smoothie.


Gdy zjadłam zabiegłam do kilku miejsc bo musiałam pewnej wyjątkowej osobie kupić prezenty urodzinowy, ale dla kogo i co nie mogę powiedzieć, po prostu napisze o tym inny post, może też w poście "dzień z mojego życia" bo ten dzień ( nasz wspólny ) zapowiada się cudownie!

*Wbiegłam też do sklepu Superdrug ( angielski odpowiednik Rossmanu ), kupiłam 4 produkty który mi się pokończyły:
- chusteczki do demakijażu
- puder z RIMMEL
- bronzer z REVOLUTION
- kredkę do brwi z REVOLUTION
( na zdjęciu jest też pocztówka, którą zaginęła na poczcie i dopiero doszła, ale jest cudowna )

 Po mini zakupach i obiedzie wróciłam do pracy i pracowałam do 19 ( od 9 rano ). Na 20 byłam umówiona na oglądania mieszkania [ muszę zmienić miejsce zamieszkania do końca miesiąca :) ]

KOLACJA. 
- 1/2 mango
- czekoladowy koktajl białkowy
- kawałek chlebka bananowego z migdałami i kawałek z malinami.


Chlebek upiekłam wczoraj. :)

Po powrocie ( z oglądania mieszkania ) obejrzałam najnowszy odcinek SHADOWHUNTERS ( sezon 3 odcinek 5 ) premiera była dziś o 2 w nocy. I tak zakończył się mój dzień.

jest 23 a ja właśnie napisałam Wam post na blogu.
Podsumowując. Przeszłam dziś 15km ( 20.151 kroków - uwielbiam swoją opaskę fitbit )
Zjadłam:1926kcal, B:71.1g, T: 72.8g, W: 230.9g

Do napisania nie długo. 
* Dlaczego używałam NIEWEGAŃSKIE kosmetyki napisze w innym poście, ale TAK wiem to. :)
 

8 Komentarze

  1. chlebek i mrożona kawka <333 mmmm!

    OdpowiedzUsuń
  2. Nivea przeprowadza testy na zwierzętach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Każda firmy pokroju Nivea testuje swoje produkty na zwierzętach. Nie słyszałem, żeby któraś z firm szczyciła się, że ma własnego dr. Josef'a Mengele'a , który robił by testy od razu na ludziach.

      Usuń
    2. No i to, ze że kupując tego typu produkty testowane na zwierzętach wspierasz ich, jednocześnie nie nazywasz się weganką ;)...

      Usuń