561.Co jem jako weganka [ miks zdjęć]

by - 4:25:00 PM

Cześć. :)
Zapraszam na jedzenie z minionych dni. I na końcu napiszę post o zmianach które się pojawią.

Lunach z koteczkiem.
Zupa z czerwonej soczewicy.

Na drogę najlepsze batoniki ! [ na zdjęciu Dastin <3 ]

Kanapki z chleb żytnim.
- masło z nerkowców i dżem malinowy
- pasta, awokado i pomidor.

Ciasteczka słodzone sokiem jabłkowym.
Jak jeść zwierzęta to TYLKO takie! :)
Świnka jest urocza.

Sałatka.
Liście, ogórek, pomidorki, awokado, tofu, humus.

Przekąska.
Coś pysznego i nowego "chlebek" w środku z masłem orzechowym. ( mam jeszcze kilka smaków na spróbowanie )
Lunchbox:
Winogrona, jabłko, pomidorki, pita z humusem i falafelami. Nowy sam nakd ( pyszny ! )

Obiad.
Zielona soczewica z cieciorką w sosie pomidorowym z pieczarkami, cebulką i czosnkiem.

Obiad: Zupa z warzyw i czerwonej soczewicy.
II śniadanie: miseczka owoców i orzechy.
Śniadanie: kanapki: awokado, krem czekoladowy, falafele i pomidorki.
[ w kubku kawa z mlekiem owsianym ( butelka ) ]

Śniadanie.
Płatki ryżowe ugotowane na mleku ryżowym, mango, masło z nerkowców, krem czekoladowy.

Obiad.
Surówka z sosem z pesto, pasty z trufli, pasty z czarnych oliwek i oleju z pestek dyni.
Pasta z tofu: tofu, jogurt sojowy, przyprawy.
Kotleciki marchewkowo - cukiniowe: cukinia, marchewka, mąka, mleko roślinne, przyprawy, nasiona konopi.

Lody z Yorica( Centrum Londynu ): solony karmel i masło orzechowe.

Śniadanie:
Płatki jaglane na mleku sojowym, mango, krem czekoladowy, masło migdałowe.

 Cukierki które smakują jak ZOZOLE! :)

Śniadanie:Kanapki: pasta z tofu, awokado, pomidor.
Przekąska: batonik
Lunchbox: babeczka, orzechy, jogurt mango, jabłko.

Obiad:
Ciecierzyca z warzywami w pomidorach z pieczarkami i plasterkami czosnku.

Przekąska: Batonik

II śniadanie.
Kanapka która była na prawdę dobra ! :)

Kawa z ekspresu z mlekiem sojowym.
-------------------------------------------------------------------------------------
I z jedzenia to wszystko.
Wczoraj wpadłam na rewelacyjny pomysł! A mianowicie że schudła bym z 10kg, jak wiecie lub nie od jakiegoś czasu praktykuję Jogę, i stwierdziłam że gdy człowiek lżejszy to łatwiej mu np: stanąć na rękach. Postaram się zacząć serię " Weganka na diecie tydzień I " itp itd... Nie wiem jak to będzie, ale na pewno będę robić jakieś podsumowania, pełne jadłospisy, na razie też będę liczyć kalorię żeby być na deficycie. :) Mogę się Wam pokazywać, ale na pewno nie będę pisała ile ważę i obwodów, mogę tylko pisać czy są efekty itp itd... Piszę to tu bo to trochę takie " zapewnienie" żeby się trzymać postanowień. Pierwszy post z tej serii pojawi się za tydzień w sobotę popołudniu. Więc trzymajcie za mnie kciuki.

10 Komentarze

  1. Te ciasteczka z sokiem jabłkowym chętnie byśmy spróbowały :)
    Trzymamy kciuki za postanowienie ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetny wpis sam zacząłem z dziewczyną w tym roku, przygodę z fitnessem i odchudzaniem na pewno będziemy polecać Twojego bloga wśród znajomych :) nie możemy się doczekać, aż wstawisz coś nowego :D
    Ja bardziej w Calisthenics poszedłem a moja dziewczyna sam fitness :) trzymaj się cieplutko.

    Osobiście mogę też polecić Diet map w celu połączenia efektów Twoich programów ćwiczeniowych jak i porównania diety https://goo.gl/z5eNrM = Diet map a także kartę Mylife https://goo.gl/14LKrD
    która pozwala na dostęp do lekarzy a także siłowni i punktów fitness w całej Polsce bez zbędnego chodzenia i załatwiania formalności


    Pozdrawiam i na 100% będziemy wracać do lektury na Twoim blogu.

    OdpowiedzUsuń
  3. całkiem fajnie te twoje posiłki wyglądają

    OdpowiedzUsuń
  4. Pysznie :) Bardzo lubię oglądać Twoje foodbooki, są świetną inspiracją dla wegan i mięsożerców :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Jak zrobiłaś tę soczewcię? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najpierw gotuję zieloną soczewicę ( lub kupuje w puszce ), na dno garnka wlewam odrobinę oleju, pokrojoną cebulę i czosnek i to smaże, gdy cebula się zeszkli daję pieczarki i smaże z 5 minut, mieszając co chwilę, do garna wsypuję zieloną soczewicę i np: cieciorkę ( nie koniecznie ) zalewam pomidorami z puszki( bez skórki) do tego dolewam trochę pomidorowego sosu 100%, dodaję sporo przypraw i duszę to wszystko 15-20minut na mały ogniu.

      Jeżeli używam czerwoną soczewicę do suchą wrzucam do garnka i czekam aż ona sama się ugotuje w tych pomidorach, jeśli trzeba dodaję wodę ( i tak wyparuje ).

      Usuń
  6. Ale smakowicie jadasz! Pychotka!

    OdpowiedzUsuń

Instagram: pat_dream