31 grudnia 2017

553. BIAŁYSTOK - Polska - prezenty świąteczne.

Dziś pokaże co dostałam od Mikołaja będąc w Polsce. ;) Zdaję sobie sprawę że jest ich sporo, ale musicie mieć na uwadze że ja też obdarowałam wszystkich, od których sama dostałam prezenty. Pojawi sie jeszcze jeden post z prezentami od Dastina rodziny.



Prezenty od Brata i jego narzeczonej. Były przepięknie zapakowane ( pierwsze zdjęcie )
- klawiatura do mojego tabletu
- batony i kulki mocy E.Chodakowskiej
- kalendarz na 2018r również E.Chodakowskiej.
Prezent trafiony w 100%.

 Prezent od Mamy.
- ręczny blendera
- spieniacz do kawy razem z kubkiem
- butelka na wodę z filtrem ( Plus filtry czerwone na 3 miesiące )
- wegańskie galaretki
- krem do rąk i mydełko o boskim zapachu
- miòd i świeca z wosku, plus kremik uniwersalny.
Prezent trafiony również w 100% 


 Jeden z dwóch prezentów od Dastina - drugi pokaże w kolejnym poście.
- zestaw startowy do robienia hybryd.
Wow !;) Dziękuję, idealne już zrobiłam i nawet kupiłam kilka akcesoria.

Od Mirka ( ojczyma ) dostałam pieniądze i kupiłam za nie: 
- lakier do hybryd 
- pyłek ( efekt arielle) do hybryd 

- torebkę i białą bluzę, ale zdjęcia bluzy nie mam, przy okazji.  

 Od Kuzynki Anety:
- krem do zmiękczania skórek, jest świetny ! Robiliśmy razem hybrydy i był super ( ona już od dłuższego czasu robi hybrydy )
- kulki mocy od E.Chodakowskiej
- wosk do kominka
- żel pod prysznic ( wegański <3)
- krem czekoladowy.


 Tu jest zbiór drobiazgów które dostałam od dalszej rodziny.
- świecznik jest piękny
- płyn do kąpieli pachnie obłędnie
- słodycze zostawiłam mamie ;)

I na koniec od Cioci dostałam bransoletkę, piękna ! Od Marty w kalendarzu adwentowym znalazłem przywieszki i teraz mam jak je nosić.

Podsumowanie kalendarza od Marty pojawi się jutro. ;)

A wy jesteście zadowoleni ze swoich prezentów ?;) Moje w tym roku były trafione w 90%. Cieszę się że nie dostałam masy rzeczy których bym nie używała lub nie zjadła. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz