17 grudnia 2017

543. BLOGmas - Prezenty z pracy w Londynie.

Dziś był ostatni dzień w pracy, więc postanowiłam Wam pokazać co dostałam od pracodawców mieszkając w Londynie. Dajcie znać czy w też dostajecie prezenty od ludzi dla których lub z którymi pracujecie. Niżej pokaże też kila zdjęć czym ja obdarowałam ludzi.

Zestaw kosmetyków ( naturalnych, nie testowanych na zwierzętach, wegańskich ) Jupi, oczywiście pocztówkę, na koniec pokażę Wam wszystkie pocztówki które dostałam, bardzo lubię ten zwyczaj że tu każdy każdemu zostawia pocztówkę. Ten prezent dostałam od mojej szefowej jak i przyjaciółki jednocześnie. Wiecie razem po " jasnej stronie mocy " :) Ona również stara się jeść wegańsko.


Zostaw kosmetyków z tej samej firmy co wyżej <3 :) I zbiegiem okoliczności jest to że ja tez kupiłam dla szefowej zestaw z tej formy. :) Co roku coś się powtarza. Dwa lata temu przed świętami miałam 8 opakowań ferrero rocher.

Zestaw kosmetyków i czekoladki.Omomom.... oczywiście że ich nie zjem, ale ktoś z chęcią na pewno. :)

Wino i pocztówka, tradycyjne jak co roku. :)


 Ciasteczka w puszce mikołaja i pocztówka.


 Dostałam też taki zestaw - fajnie wygląda na umywalce.

Dostałam kilka pocztówek z pieniędzmi. 

 A o to wszystkie pocztówki moje i Dastina.
( uwielbiam dostawać pocztówki ) ! :)  

I to wszystko. 

-------------------------------------------------------------------------------------------------
Niżej pokaże Wam bez opisywania kilka zestawów które ja podarowałam.



   Do jutra X :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz