3 lipca 2017

474. Dzień z mojego życia: Harry Potter shop, Whole Food Market, fotomenu - 02.07.2017r.

Cześć.
Dziś pokażę Wam foto relacje z niedzieli.


Plan bym dość fajny, chciałam znów pojechać do The Harry Potter Shop i wracając zajechać w kilka miejsc. Ale zacznę od początku dnia.


Śniadanie. 
Potrawka warzywna z jajkami.
[ Na patelni podsmażona cukinia, papryka i pieczarki, wszystko zalane sosem pomidorowym i zostawione na 10 minut, później wpite jajka i zostawione pod przykrywką do ścięcia białka, przed podaniem posypane odrobiną żółtego sera ]


Była piękna pogoda! :) Dlatego takie nasłonecznione zdjęcie.
Jak wygląda sklep pokazywałam Wam tu -> Harry Potter Shop <- dziś mam tylko kilka zdjęć, bo w sumie nic się nie zmieniło, oprócz dwóch półek z książkami i gadżetami na 20 lecie Harrego Pottera.





Przyłapany ! :) A tak naprawdę Dastin wie które książki chciała bym z HP, i je przeglądał. Powinnam dodać książki HP do ostatniej listy zachciewajek.



Mini zakupy, bo wyjść z pustymi rękoma to " grzech"
- charms do mojej fioletowej bransoletki z PANDORA - 4.95£
- karty do gry, gramy często a wszystkie są dosyć zniszczone, więc teraz mam nowe - 4.95£
- naklejki do mojego BJ, w końcu lipiec to miesiąc obchodzenia 20 lecia HP - 1.95£
- pokrowiec na moją oyster'ke ( karta do poruszania się transportem publicznym po Londynie ) 1.95£




Na przekąskę mieliśmy po 2 czekoladki. Przepis co prawda napisałam na fb: Bezbolesne Usuwanie Cukru z Diety. Ale przekopiuje też tu bo są naprawdę pyszne.

Kokosowe czekoladki, oblane gorzką czekoladą.
( bez cukru, wegańskie )
Składniki:
- puszka mleka kokosowego
- 200g masła / kremu kokosowego*
- 50g erytrolu
- tabliczka gorzkiej czekolady bez dodatku cukru*
- sylikonowe foremki
(ja użyłam foremki do lodu i sylikonowe serduszka do babeczek)

Sposób przygotowania:
*puszkę mleka kokosowego zostawić na noc w lodówce
- przygotować "kąpiel wodną" [ wlać do garnka wodę, zagotować i postawić na garnek miskę ]
- otworzyć puszkę i do miski przełożyć tylko gęstą zawartość, włożyć do miski masło kokosowe i razem wszystko rozpuszczać.
- do masy dodać erytrol i mieszać aż wszystko się rozpuści
- rozpuszczoną masę przelać do foremek i schować do zamrażalki na kilka godzin ( najlepiej na noc )
- gdy masa zastygnie wyjmujemy czekoladki z foremki i oblewamy ulubioną czekoladą.

* masło kokosowe można kupić między innymi w Tesco pod nazwą: Creamed Coconut ( wpiszcie w google żeby zobaczyć jak wygląda ) można również zrobić, przepis na zdjęciu.

* ja użyłam czekolady słodzonej stewią ze sklepu Biozona24.pl www.biozona24.pl, to jedna z moich ulubionych które wykorzystuje do przepisów.

Z przepisu wyszło mi 15 dużych czekoladek, 10 z foremki i 5 w kształcie serduszek które są olbrzymie! :)
Wartości odżywcze w jednej czekoladce: 
Kilokalorie: 76
Białko: 0.9 g
Tłuszczę: 7g
Węglowodany: 2.5g

Pamiętajcie że u każdego mogę być inne wartość odżywcze.


Później poszliśmy na długi spacer po Londynie, zdjęć nie robiłam bo telefony schowaliśmy do plecaka, zachodziliśmy do wszystkich sklepów jakie po drodze nam wpadły w oku, ja oczywiście do tych z pocztówkami/ organizacją. A Dastin do tych z elegancki ubraniami ( przy okazji kupił sobie kilka rzeczy na wesele, i do chodzenia na co dzień )


Byliśmy też w H&M kupiłam sobie boską mgiełkę o zapachu arbuza, kupiłam tez spódniczkę w której pojawię się na SeeBloggers ( Gdynia 23.07.2017 )  i kilka koszulek z koronkowymi dodatkami, ale nie pokażę się :) Za zbędne komentarze jaka to gruba jestem podziękuje, lustra w domu mam.

W YANKEE CANDLE kupiłam sobie zestaw świeczek bo tak bosko pachniały, tylko nie chcący zbiłam do nich szklaneczki, więc muszę dziś kupić przynajmniej jedną.


Obiad:
Ryz ( zjadłam tylko 1/3, był za suchy ) i tofu na ostro. Do tego aloevera na pół.


Przy okazji będąc obok zaszliśmy do sklepu Whole Food Market.
Post z pokazaniem sklepu WFM <-



Zakupy:
- czekoladowe owsiane płatki ( słodzone nektarem z kokosa ) - 2.69£
- ryżowe rożki do lodów ( bez cukru i glutenu ) - 1.99£
- dwie " zdrowe cole " :) fajny skład, mało kcal i nawet smaczne - 1.45£ ( sztuka )
Kilka organicznych produktów na wagę ( nie siarkowane )
- 340g orzechów włoskich, są zawsze pyszne - 4.42£
- 150g prażonych migdałów - 3.30£
- 300g ryżu do sushi - 0.72£
- 340g białego ryżu basmati - 1.15£
- 0.185g czarnej soczewicy ( beluga) - 0.74£


i coś na podwieczorek.
- lodowe kulki moci, w 5 smakach - 1.25£ sztuka ( 7.50£ pudełeczko )
Smaki: zielona herbata, waniliowa, cytrynowa, mango, solony karmel. Warte Grzechu ! :)


Rano przed wyjściem upiekłam chlebek bananowy z daktylami i orzechami laskowymi, po powrocie zrobiłam zdjęcia i napisałam przepis, pojawi się w kolejnym poście. Przepis jest bez glutenowy.


Kolacja.
Warzywna "pizza z patelni "
( ciasto: jajko, mąka jaglana, woda, przyprawy ) na górze sos z dużą ilością chilli, papryki wędzonej i ziół, pieczarki, papryka, kukurydza, czerwona cebula, żółty ser light ( light: 300kcal w 100g ) i u mnie kilka kulek mozzarelli ) Ketchup robił za ozdobę bo w sumie nie potrzebowaliśmy.


I do tego Cola wcześniej kupiona i schłodzona.

I później graliśmy w kart i oglądaliśmy filmiki na yt.
U mnie wieczory w niedziela wyglądają podobnie, składam pranie które rano zrobiła, planuje kolejny tydzień, odpisują na smesy i e-maile, jak mam czas to czytam książkę, czasami chodzę na siłownie, ale z reguły jak nie pójdę rano to wieczorem już mi się nie chce.

Na dziś to wszystko, przepis na chlebek bananowy jest ustawiony na środę. Więc zaglądajcie wtedy na blog.

Miłego tygodnia.
Pat. 

5 komentarzy:

  1. Nie wiedziałam że jest Harry Potter Shop ! Jestem wielką fanką Harrego :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Woow! Ten sklep Harrego to byłby dla mnie raj ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Tych czekoladek na pewno kiedyś spróbuję! A potrawkę z jajkami może zrobię już jutro, bo mam sos pomidorowy na zużyciu :)

    OdpowiedzUsuń
  4. raaany, HP ma już 20 lat! Wspaniałe wspomnienia, czekanie na kolejne części i zazdroszczenie przyjaciółce, która miała pierwsze 3 części i mi je pożyczyła zarażając tym samym miłością do Hogwartu:) Najdziwniejsze jest to że 2 ost tomów nigdy nie przeczytałam a mam je w domu....ale przeczytam tyle że po norwesku kiedyś bo udało mi się zgromadzić całą serię w tym języku:) po polsku mi się nie udało to może chociaż po norwesku przeczytam:)
    u Ciebie jak zwykle pysznie i ciekawie. Byłam w Londynie tylko raz, mam nadzieję, ze jeszcze kiedyś zobaczę to miasto:)
    Ps nie jesteś gruba, jesteś piękną zgrabną kobietką i nigdy nie myśł o tym co zazdrosne baby mają na Twój temat do powiedzenia! Najważniejsze to to abyś ty się ze sobą dobrze czuła!
    pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  5. Aż dziwne, że HP tak się postarzał :D stosunkowo niedawno obejrzałam wszystkie części filmu, a książek nie tknęłam w ogóle - ale kto wie, może przyjdzie i na nie czas :)
    Nigdy nie byłam w Londynie, a z chęcią bym się wybrała - HP Shop z ciekawości bym odwiedziła :)

    OdpowiedzUsuń