17 kwietnia 2017

457. Wielkanoc ( tydzień w zdjęciach 10-17.04.2017r.)

Cześć Cześć.
Mam nadzieje że Święta minęły Wam w cudownej rodzinnej atmosferze, ja miałam cztery dni wolnego, wypoczęłam, smacznie zjadłam, czas wrócić na dobry tor. Dziś przygotowałam Wam miks zdjęć z minionego tygodnia.


Świąteczny sernik waniliowo - czekoladowy. Oczywiście bez cukru i bez glutenu. 



Koszyczek Wielkanocny. 

  
Nasze skromne śniadanie Wielkanocne. Na naszym pięknym prowizorycznym " stole ", sprawdził się świetnie. 


Żurek z jajkiem i tofu. 


Świąteczne czekoladowe jajko.


Po świąteczny cydr. 



Wypiekowy potwór :) 



Gofry ze szpinakiem, twarożkiem i pomidorkami. 
( dwa jajka, szpinak, woda, przyprawy, mąka jaglana ) 


Proteinowe gofry czekoladowe z jogurtem naturalnym, syropem klonowym i kakao. 
( dwa jajka, czekoladowa odżywka, budyń czekoladowy bez cukru, ksylitol, woda, naturalne kakao )


Placuszki jaglane z jogurtem naturalnym. 
( mąka jaglana, woda, wanilia, syrop klonowy, dwa jajka)


Makaron świderki z groszku, warzywa w sosie pomidorowym i z tofu, żółty ser, płatki drożdżowe. 


Ulubione mleko czekoladowe ( słodzone jest stewią )


Chcieliście mój BJ - rozpiska na kwiecień. 


W tygodniu widziałam się z Agnes, i dostałam od niej "od zajączka" brokat w klejach i różne drobiazgi do BJ jak i moją postać z Bezbolesnego wydrukowaną na papierze z klejem. 
Pielęgnacja wewnętrznego dziecka. 


Motywacja tygodnia. 


Wiosna <3 W końcu schowałam zimową kurtkę. :)


Mini zakupy:
- trampki 
- białe koszulki do pracy
- nowa koszulka na siłownię: free energy
- szara koszulka: Harry Potter 
- skakanka na siłownię 


Zakupy spożywcze:
- ogórki
- jogurt grecki cytrynowy 
- soki pomidorowe
- jogurt grecki kokosowy
- musztarda
- majonez
- groszek
- dwa sosy pomidorowe 


- jogurty z sokiem z aloesu, marakują i mango
- ryż 
- pieczarki
- jabłka
- pomidorki
- marchewki
- awokado
- cytryny
- ziemniaki
- soczewica. 


Kupiłam skakankę, więc wróciłam do skakania, przewiduję skakać na skakance po każdym treningu. :) Jak dla mnie to jest najbardziej męczące cardio :) Przed wczoraj i dziś po skakance myślałam że serce mi wyjdzie na wierzch. Ale mam w planach w tym roku pobić swój rekord, czyli 5tyś skoków na jednym treningu. 

Na dziś to wszystko! :) 
Pamiętajcie o uśmiechu 
Pat

6 komentarzy:

  1. Jak zwykle same pyszności! Fajny pomysł na żurek z tofu :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Ale Ci wyrósł ten sernik! Mój płaski, ale też był smaczny :)

    OdpowiedzUsuń
  3. A u nas sernik zawsze płaski...podziwiamy :) przynajmniej u nas herbatka jest super bo na przefiltrowanej wodzie z filtra redox fitaqua - taka herbatka jest podwójnie smaczna i zdrowa :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Smacznie i zdrowo :) Twój BJ jest piękny :)

    OdpowiedzUsuń
  5. "Wypiekowy potwór"
    :-D
    Lepiej tak niż w drugą stronę-płaski zakalec;-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Serniczek na pierwszym zdjęciu to miazga :D Ale taki żurek też by się zjadło :D

    OdpowiedzUsuń