12 lutego 2017

438. Miniony tydzień w zdjęciach - zakupy, prezenty, siłownia, jedzenie, nowy komputer.

Cześć.
Dziś pokażę Wam wielki miks zdjęć z minionego tygodnia. Zdjęcia również są nie przerabiane, jak je zrobiłam tak pokażę.

Zacznę oczywiście od jedzenia.


Wegańskie ptasie mleczko w czekoladzie, ten przepis znajdziecie na moim instagram: pat_dream_uk. Było przepyszne i chętnie zrobię je jeszcze nie raz.





A tu mam ciasteczka, uwielbiam duże ciastka z kawałkami czekolady.
wczoraj tak bardzo się do mnie w sklepie uśmiechały, więc zrobiłam wersje pod siebie.

Ciasteczka waniliowe z czekoladą, bez cukru, bez glutenu i bez laktozy. Przepyszne, a robi je się nie więcej niż 5 minut, plus dodać pieczenie. Przepis napiszę dziś ale post pojawi się we wtorek, więc zaglądajcie tu we wtorek. W jednym ciastu jest 174 kcal, a są naprawdę olbrzymie.


Dziś Dastin mnie namówił aby pójść na restauracji z makaronami. Ja wybrałam makaron w środku ze szpinakiem w sosie pomidorowym z bazylią na górze z parmezanem.  Zjadłam był przepyszny, ale mój brzuszek tak o tym nie myśli, przechodzi istną rewolucje. Ah... szkoda, raczej już nie odwiedzę tego miejsca.

Ah taką mam reakcje na gluten... odzwyczaiłam się od niego całkowicie i teraz mam tak za każdym razem.



Lunch z któregoś dnia tygodnia w Itsu.
Sushi z łososiem, krabem i awokado, uwielbiam.
Ah i woda, ale ja zawsze wybieram wodę, nie lubię pić nic innego przy jedzeniu.



Dzień pizzy, pizza była wszędzie więc i pizza musiała pojawić się u mnie.
Pizza z patelni.
Ciasto: mąka ryżowa, woda, jajko.
Środek: sos pomidorowy, pieczarki, papryka, pomidor, awokado, wędzone tofu, wegański ser, przyprawy.


Koktajle które pije codziennie, zabieram ze sobą do pracy w ramach II śniadania.
Są najróżniejsze. Myślę że w tym miesiącu przygotuję post, na propozycje kilku koktajli.
Tutaj mam: banan, kiwi, seler naciowy, mrożone maliny i borówki, sok z limonki, jarmuż, chia. Te są przygotowane na jutro, przygotowuje je dzień wcześniej, ale dolewam wodę i miksuję rano przed pracą.


Ulubiony baton proteinowy. 
To znaczy ulubiona firma, questbary się przy nich chowają, są przepyszne.  I mają super makro składniki. Nie będę nic pisać bo chce zrobić post o batonach proteinowych, tych dobrych i tych " obrzydliwych ".


Zapiekanki, ulubione śniadanie minionego tygodnia.
Chleb żytni, masło wegańskie, ser wędzony wegański, wędzone tofu, awokado, pieczarki, pieprz. zapieczone 10 minut, ketchup bez cukru i ogórek.
II śniadanie do pracy, babeczka ( przepis post wcześniej ) i orzechy pekan z migdałami, po 20g.

Kulka mocy od Marty z Nowej Zelandii. 
Skład: daktyle, orzechy 37%, kakao 7%, pestki słonecznika, wiórki kokosowe, sól. Pychotka.


Koszyk zakupowy z piątku. 
Winogrona, banany, pomidor, limonka, kiwi, maliny, mleko z nerkowców bez cukru, seler, jajka, Polski chleb, pasta z łosia, sałata, awokado, jarmuż, chrupki pieczywo pomidorowe, sos pomidorowy bez dodatku cukru.


Mrożone maliny, mrożone borówki, mrożone zioła, tortille.



Ostatnio podjadam ziołowe cukierki są pyszne.

Z jedzenia to wszystko :) 


W sobotę po pracy czekała na mnie paczka od mamy, znalazłam w niej kurtkę którą bardzo chciałam sobie kupić jak byłam w Polsce, ale nie było mojego rozmiaru, i tu taka niespodzianka. Już nie mogę się doczekać wiosny jak będę w niej chodzić, wiem wiem zwykła czarna szwedka , ale ja uwielbiam ubierać się na biało czarno i czerwono. :)


Znalazłam również plecak, czyż nie jest piękny ! :) Już spakowany i zabieram na jutro do pracy.


Znalazłam w paczce też sporo naklejek, które były ostatnio w Biedronce. Między innymi złote sówki, jedna jest na mojej stronie treningowej w BJ.
Dziękuje mamusiu !: ) 


W piątek przyszłą również do mnie paczka od Agnieszki z Niemiec. W ramach wymiany akcesoriami do prowadzenia BJ.
Dostałam: pocztówki z Niemiec, malowankę pocztówkową w kwiaty, zakładki do książek, zakładka do notesu, bardzo dużo kolorowych taśm, pocztówkę, dużo naklejek i spinaczy. Dziękuje.

A ja wysłałam dla Agnieszki. 


Dużo naklejek, taśmy, pastelowe cienkopisy, pocztówki, przywieszkę w kształcie bakłażana, kulkę mocy i długopis.


Miałyśmy przeznaczoną do tego pulę 10£ + koszta wysyłki 5£.


A jeżeli jesteśmy przy treningach to mam jedno zdjęcie z siłowni, ale posty o siłowni zaczną się pojawiać o tej środy może czwartku, więc tam napiszę więcej. Jest już po 21, a ja dziś na 22 idę na trening. :)



Od Dastina w tym tygodniu dostałam cudny prezent. 
Ipod do słuchania muzyki na siłowni, ma aż 120gb i jest z firmy apple. Dziękuje <3.




I na koniec dzisiejszy troszkę większy zakup. Nowy komputer. Jest piękny a ja lubię wszystko co piękne, przyjdzie jutro, już nie mogę się doczekać. Mam również nowe tła do zdjęć, przeprosiłam się z moją lustrzanką i od Marca zdjęcia przepisów nabiorą całkiem nowego poziomu i będą piękne.

Dastin sobie również kupił komputer który był trzy x droższy od mojego. Dastin kupił swój w Polsce, i przyszedł w paczce razem z moim prezentem od mamy, a raczej mój prezent od mamy przyszedł z Dastina komputerem.


Bardzo duże dzieci dostały nowe zabawki :). 

Na dziś to wszystko. Biegnę na siłownie, przepis pojawi się we wtorek, a w środę/czwartek post związany z siłownią. 

Udanego tygodnia.
Pamiętajcie o uśmiechu !
Pat 


9 komentarzy:

  1. Jejciu, ale bym pożarła to wegańskie mleczko :) A tych proteinowych batonów nie znam...kuszą i to strasznie!

    OdpowiedzUsuń
  2. A skąd ta zawieszka z bakłażana? ;))

    OdpowiedzUsuń
  3. Jedzenie wygląda tak obłędnie i apetycznie <3
    Naklejki z Biedronki kupuję nałogowo.
    A zawartość twojej paczki, normalnie tylko pozazdrościć :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Te ciasteczka wyglądają świetnie. Jutro na pewno zajrzę po przepis na nie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. gratuluję zakupu! ja mam nadzieję, że mój laptop wytrzyma do wakacji i może wtedy sprawie sobie nowy:) Ależ ty masz w sobie samozaparcie i do zdrowego jedzenia i do treningów- podziwiam! Zainspirowałaś mnie do pisania bullet journal ale jestem głupia i go nie uzupełniam xD bo ja tak brzydko bazgrolę że mnie to demotywuje hehe. Mi też spodobał się bakłażan! Ale Ty masz dobrze i z tym Dżastinem i z mamusią, ciągle jakieś paczki i prezenty dostajesz:) Zazdro)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ptasie mleczko i batoniki proteinowe są na mojej chciejliście!

    OdpowiedzUsuń
  7. Super pomysły na zdrowe jedzonko. W wolnej chwili zapraszam do siebie na bloga. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń