14 stycznia 2017

432.Podsumowanie 2016r -> Cele na 2017r.

Cześć.
Wiem wiem minęło pierwsze dwa tygodnie stycznia a ja  napiszę dopiero podsumowanie.
Myślałam do dziś żeby tego nie robić, że mój rok był nudny jak "flaki z olejem", ale dziś z pomocą fajnej osóbki stwierdziłam że miniony rok był naprawdę fajny. Napiszę wszystko chronologicznie. 

STYCZEŃ 


Razem z Agnes i Natalią rozkręcamy Bezbolesne Usuwanie Cukru z Diety. :) 
W ciągu całego roku nasz facebook: przyciąga ponad 15.000 osób, taka sama liczka jest na grupie, a wydarzenie obserwuję ponad 49.000, na instagramie jest aż 1900 obserwujących osób. 


LUTY


Wsiadłam w samolot i poleciałam na mamy urodziny, aby spędzić z nią ten wyjątkowy dzień. 


Podjęłam pierwszą stałą współpracę ze sklepem ze słodyczami bez cukru stewiarnia.pl <- Klik <-

MARZEC


Pierwszy raz byłam na dyskotece na lodowisku ( oczywiście jeźdź/ tańczy się na łyżwach ) 

KWIECIEŃ


Pierwszy raz pojechałam na naturalne organiczne targi w Londynie. 

MAJ


 Zostałam zaproszona i poleciałam do Poznania na targi fitexpo, jako blogerka 
( blog o zdrowym odżywianiu i odchudzaniu )


Poznaję Natalię( tak to z nią i Agnes prowadzimy Bezbolesne ). I od tamtej pory nasza przyjaźń się umacnia :) nebeskaa.blogspot.co.uk -> Klik <- Blog.


Dwukrotnie ląduje w szpitalu. W Poznaniu i Białymstoku. 

CZERWIEC


Z Poznania pojechałam do Białegostoku aby uściskać rodzinkę i pobyć kilka dni razem. 


LIPIEC 


Pierwszy raz pojechałam do The Harry Potter SHOP <3



 Zaczęłam zbierać znaczki :) 



Byłam pierwszy raz na farmie owocowo- warzywnej, gdzie samemu się zbira owoce i warzywa. 

SIERPIEŃ 

Podjęłam drugą stałą współpracę ze sklepem ze słodyczami bez cukru www.biozona24.pl -> Klik <-


Odwiedzam pierwszy raz Świątynie Buddyjską. 


Pierwszy raz byłam nad Morzem Północnym. 

PAŹDZIERNIK



Poleciałam do Portugalii. :)


Do Portugalii zaprosiła mnie Monika, poznałyśmy się przez bloga <3. 
Wspaniała kobitka. 



Wydajemy z Natalią i Agnes nasz pierwszy internetowy magazyn - słodki bez cukru - dwumiesięcznik. :) Kolejny numer już 1 lutego. 


10 Października kończę 25 lat i upiekłam swój pierwszy w życiu tort bez glutenu i cukru. Był obłędny ! :)


Zaczęłam prowadzić Bullet Yournal ( na zdjęciu wykres wspomnień z grudnia ) :) 


Zaczęłam zbierać magnesy, do mojej kolekcji pocztówek i znaczków. :) 


Podejmuję współpracę ze sklepem www.goodywoody.com.pl <- Klik <-

LISTOPAD I GRUDZIEŃ
Były pełne przygotowania do świąt, cały listopad robiłyśmy z dziewczynami drugi numer magazynu, a połowę grudnia byłam w Polsce. :) 

INNE
w 2016 roku
- zrezygnowałam z wegetarianizmu
- przez cały rok nie jadłam mięsa ( drobiowego, wieprzowego, wołowego, żelatyny itp itd ... ) 
- wróciłam do jedzenia ryb od czasu do czasu
- przytyłam 4kg
- nie spełniłam wsyztskich celów na 2016 rok
- napisałam 77 posty na blogu
- przeczytałam 43 książki
- wymyśliłam mnóstwo nowych przepisów. :)

Lista celów z 2016 rou:

1.Moim priorytetem na rok 2016 jest zdrowe odżywianie to wiadomo, ale postanowiłam że nie podejmuje się żadnych diet, żadnego liczenia kcal, nie będę trzymać diety BTW.
Totalna porażka :) Liczyłam makro, byłam na diecie niełączenia, na weganizmie, na diecie od Ewy Chodakowskiej... ojejku :) 

2. Ćwiczyć 3x w tygodniu siłowo i 2x typowe cardio: bieganie, łyżwy/rolki, skakanka, trampolina itp...
Nie udało się, ale mam nadzieję że się uda w tym roku. 

3. Polecieć Wiosną do Hiszpanii. 
Poleciałam do Portugalii. 

4. Polecieć w Maju na targi fit-exspo do Poznania.
Byłam.

5. Kupić bransoletkę od PANDORA.
Nie kupiłam, a dostałam od mamy na 25 urodziny. 

6. Pojechać nad Morze.
Byłam. 

7. Nauczyć się minimalizmu i zacząć więcej oszczędzać.
Zrealizowane :) 

8. Czytać przynajmniej 2 książki w miesiącu.
Oj tu tak nie było, bo było tak że przez 2 miesiące nic nie przeczytałam, a jak zaczęłam jedną serię to 5 książek przeczytałam w 2 tygodnie. :) 

9. Pisać regularnie na blogu, minimum dwa razy w tygodniu. 
Pojawiło się 77 postów, więc posty nie pojawiały się dwa razy w tygodniu, ale przepisów było bardzoo dużo. 

10. Spełniać marzenia i nie zapominać o uśmiechu.
<3 Zrealizowane :)  

-----------------------------------------------------------------------------
A co mnie czeka w 2017 roku ? :)


Oczywiście cele są. 


Pierwszego lutego minie 4 lata od kiedy napisałam pierwszy post na blogu i zaczęłam swoją przygodę ze zmianą siebie, nawyków, sylwetki. Więc pierwszy cel na ten rok to:

1. od 1 lutego 2017 do 31 stycznia 2018 roku, robić jedno zdjęcie dziennie. Pokazywać efekty na blogu co dwa tygodnie albo raz w miesiącu. Projekt 365 zdjęć w 365dni.
2. Schudnąć około 5kg. 
3. Napisać na blogu 100 postów.
4. Na słodycze ze sklepu, słodzone cukrem pozwalać sobie tylko od wielkiego Święta. 
5. Pozwalać sobie zjeść coś w restauracji i nie przejmować się ile ma kcal / czy ma gluten / czy jest tłuste...
6. Nauczyć się 1000 nowych słówek angielskich ( w wymowie i piśmie ) zapisać je i się sprawdzić po roku. 
7. Wywoływać regularnie zdjęcia i robić piękne albumu. 
8. Nadal nie jeść mięsa.
9. Wybrać się z mamą latem do SPA nad morze.
10. Odwiedzić dwa nowe miasta.
11. Odwiedzić The Making of Harry Potter. 
12. Iść do kina na: Ciemniejszą Stronę Greya. 
13. Przeprowadzić się.
14. Przeczytać więcej książek niż w 2016 roku. 
15. Spełniać Marzenia i pamiętać o uśmiechu. 


Siódmy punkt już realizuję, zdjęcia z Świątecznego wyjazdu już wywołałam i jutro pojadę kupić  album z białymi kartkami i pięknie go ozdobię. :) 
Mogę pokazać kilka stron z albumu w którymś z postów. 

Na dziś to wszystko <3
Pamiętajcie o uśmiechu! 
Pat

9 komentarzy:

  1. O Jezu, świetne te znaczki z Hobbita, chętnie przeszłabym się do HP Shop

    OdpowiedzUsuń
  2. "Bezbolesne usuwanie cukru z diety" to wspaniały projekt i bardzo cieszymy się, że też możemy być jego częścią :* (dzisiaj nawet doślemy przepis do najnowszego wydania :P )
    To był intensywny rok i trzymamy kciuki aby tym razem udało się zrealizować wszystkie punkty na liście ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. To był super rok i jestem przekonana, że kolejny będzie jeszcze lepszy! <3 <3

    OdpowiedzUsuń
  4. Sporo się działo i sporo przed Tobą 😉

    OdpowiedzUsuń
  5. pamiętam te wszystkie wydarzenia bo w 201 już Cię "śledziłam":) muszę ci powiedzieć że widziałam już wcześniej u Ciebie ten bullet journal ale teraz po przeczytaniu tej notki spytałam wujka google i jestem zachwycona! jutro zabieram się za konstruowanie swojego dziennika!
    zdjęcia też wywołuję regularnie- czyli raz w roku hehe- ale od razu 500 sztuk z całego roku i potem układam- ostatnio będąc w Polsce kupiłam w biedronce śliczne albumy (6 sztuk xD) i wszystkie zapełniłam nowymi i starymi zdjęciami bo leżały biedne luzem- ależ to była frajda! uwielbiam zdjęcia!
    Życzę Ci wspaniałego 2017 roku i realizacji wszystkich postanowień!

    OdpowiedzUsuń
  6. Rok wykorzystany chyba na maksa ?:)

    OdpowiedzUsuń