14 listopada 2016

420. Foto menu - Dieta niełączenia -

Cześć.
Dziś pokażę Wam kilka zdjęć jedzenia na diecie niełączenia.
Jestem już 4 tydzień na tym sposobie żywienia i jeszcze nie jestem gotowa aby Wam napisać coś więcej, musicie być cierpliwi, a jak chcecie sami czegoś więcej się dowiedzieć to idealne wytłumaczenie zasad znajdziecie na blogu
-> www.keepyourbalance.pl -> Klik <- .


Omlet: 
- 3 jajka, 4 pieczarki, 1/2 awokado, czerwona cebula, wszystko usmażone na maśle klarowanym. Na górze ogórek z pomidorem. W kubku kawa na "mleku" z orzechów nerkowca.


Tosty pełnoziarniste posmarowane "masłem" z oliwy z oliwek. 
Pasta: 1/2 awokado, 1/2 pomidora, czosnek, sok z cytrynu, przyprawy.


Zapiekana bułka z miodem ( to była bułka bez glutenowa, kupiłam ją xx czasu temu i trzeba było zjeść ) W kubku kawa na "mleku" kokosowym.
Jabłko, ciasteczko i krakers z ziarnami. 


Owsianka:
- płatki owsiane "mleko" kokosowe, nasiona chia, sezam, len zmielony, miód, masło migdałowe. W kubku owocowa herbata.

Więcej informacji o nasionach Chia znajdziecie na stronie:
Znajdziecie tam między innymi informacje o:
Nasionach Chia
- Nasiona chia a choroby nowotworowe
- Nasiona chia a choroby serca i nadciśnienie
- Nasiona chia a układ trawienny
- Nasiona chia a cukrzyca
- Nasiona chia a dieta
Zapraszam ! 


Tosty żytnie:
- Z dżemem z jagód ( bez cukru ), dżem produkcji mojej mamy <3. W kubku kawa z " mlekiem " z nerkowców.


Z tym chlebem :)


Brokuł z mozzarellą, wędzone tofu podsmażone z wędzoną papryką, pomidor. 


Sałatka:
Przed włożeniem do lunch box'a:
Mix liści, jajka, mozzarella, papryka, pomidor, ogórek, sezam, uprażone i rozdrobione migdały, sos na bazie oleju sezamowego.

Soja Latte - Costa 


Jajecznica
- 3 jajka, plasterek sera, usmażona na maśle klarowanym, pomidor z pieprzem. W kubku kawa z "mlekiem" migdałowym.
Lunch box
- pomidor, brokuł z mozzarellą, wędzone tofu.
Dwa ciasteczka + jabłko. 



Trzy jajka z majonezem ( Kielecki ) i szczypiorkiem. 



Kupiłam sobie kalendarz adwentowy który miałam rok temu :)
Czekoladki są bez cukru ( słodzone ksylitolem ) , ah i Adwent zaczyna się w 4 niedziele przed Świętami, czyli w tym roku 27 listopada, rok temu ktoś mi pisał że " się nie znam i adwent zaczyna się zawsze 1 grudnia... "


Na koniec zdjęcie piernika którego upiekłam w miniony weekend. Mój piernik jest bez cukru i bez glutenu, i jest do jedzenia " od razu " czyli można go zrobić kilka dni przed Świętami i będzie pyszny. Przełożyłam go dżemem z czerwonych śliwek, słodzonym ksylitolem, oczywiście dżem zrobiła mi mama która jest w tym mistrzynią, Przepis napiszę na czwartek.


-----------------------------------------------------------------

Musicie mi wybaczyć jakość zdjęć, niestety mój telefon się zbuntował i nie wyostrza zdjęć, telefon nowy będę miała dopiero od nowego roku. A nie noszę do pracy aparatu żeby robić zdjęcia jedzenia. Dlatego też jest tak mało zdjęć, i te " luźne " posty będą jakie będą. :)


Na dziś to wszystko.
Pamiętajcie o uśmiechu!
Pat

5 komentarzy:

  1. Przyjemny dla oka wpis, jak większość na Twoim blogu! Oby tak dalej!

    OdpowiedzUsuń
  2. Dziękuję Ci bardzo za wspomnienie o moim blogu !!! :* widzę, że wspaniale idzie Ci ta dieta i masz mnóstwo pomysłów, pysznych połączeń! Czekam na Twoje wrażenia i wnioski :) a ja czerpię inspirację od Ciebie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. e tam zdjęcia nie są wcale takie złe:) wszystko ładnie widać:) ja nigdy nie miałam kalendarza adwentowego xD I nie czuję jakiejś potrzeby żeby kupować, pewnie dopiero jak będę mieć dzieci:) dieta rozdzielna, słyszała coś o niej ale nigdy nie próbowałam. w każdym razie mam nadzieję, że przyniesie zamierzone efekty, w każdym razie posiłki masz smakowite:) A majonez Kielecki wymiata:) mówię tak nie tylko dlatego, że wychowałam się 5 km od Kielc;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja nie lubie diet wole zdrowe odzywianie...

    OdpowiedzUsuń
  5. Turbosmacznie! Jak zawsze z resztą :)

    OdpowiedzUsuń