11 października 2016

410. 25 Urodziny - 10.10.2016 - Tort urodzinowy - 25 faktów - prezenty !

Cześć.
Czas mija szybko, nawet bardzo szybko :) Dziś skończyłam 25 lat. 



Długo myślałam o czym napisać. Dwa lata temu napisałam długi post " 23 fakty o mnie na 23 urodziny " czytając post dziś wywołał on wielki uśmiech na mojej buzi. 

-> Klik<- 23 Fakty, na 23 urodziny

Dziś postanowiłam napisać 25 krótkich faktów z moich minionych 25 lat. 

1. Jak mała dziewczynka nie lubiłam chodzić w sukienkach, i ciągle mówiła " mama podnie " ( podnie = spodnie ) 
2. Kończąc gimnazjum bardzo chciałam pójść do szkoły plastycznej. 
3. W pierwszej klasie gimnazjum narysowałam komiks i zajął on pierwsze miejsce w konkursie. 
4. Nie mówię R, ale i nie mówię L, wiele lat chodziłam do logopedy i teraz mówię " troszkę R, i trochę L " :) Nikt nie mówi jak Ja. 
5. Przeszłam kurs szybkiego czytania, i przeczytania całej książki w jeden dzień to dla mnie nie problem ( oczywiście ze zrozumieniem i później jej opowiedzeniem )
6. Przeczytałam wszystkie lektury szkolne. 
7. Kierunek Technologii Żywienia wybrałam ze względu na starszą przyjaciółkę która już na tym kierunku była. 
8. Pierwszą książkę jaką przeczytałam całą była: Mały Książkę. 
9. Moja praca maturalna była o Wampirach ( w literaturze i sztuce, opisywałam kultową Drakulę i film/ książkę Czysta Krew ) 
10. W technikum do szkoły nosiłam kanapki z masłem orzechowym i wszyscy się dziwili " jak można to jeść " :). Wtedy masło orzechowe było do kupienia w Polsce tylko w Stokrotce za około 12zł za słoiczek. 
11. Przez pół roku pracowałam jako kasjerka ( i uwielbiałam swoją prace ! ).
12. Chodziłam do szkoły fotograficznej. 
13. Dwa razy przekułam sobie chrząstkę w uchu i dwa razy kolczyk został wyrwany przez fryzjerkę (...bolało ) 
14. W podstawówce w pierwszy dzień wakacji bawiliśmy się w " policjantów i złodziei " zabawa polegała na ganianiu się rowerami ( jeżdżeniu bez trzymania rąk na kierownicy - wszyscy to umieliśmy ) i to był "ala berek " po około godzinie zabawy, mój rower uderzy kołem w garaż i upadłam na prostą rękę w tym " niszcząc " sobie cały łokieć... spędziłam całe wakacje w gipsie i do tej pory mam lewą rękę dużo słabszą i widać to przy treningach. 
15. W drugiej klasie gimnazjum zaczęłam malować oczy, w tym czarną grubą kreskę na linii wodnej oka. Nie zaczęłam malować się " stopniowo " tylko po prostu w jeden dzień przyszłam do szkoły w makijażu który zrobiłam mi przyjaciółka i od tamtej pory zaczęłam robić sobie makijaż, jako wtedy jedyna na moim roczniku. 
16. W gimnazjum fascynowałam i uczyłam się Kapuery ( taniec przeplatany z walką ). Do tej pory czasem nucę piosenki które się wtedy nauczyłam. 
17. W Podstawówce jeździłam na zawody w pływaniu. 
18. Serie książek którą przeczytałam jako pierwsze były: " Saga o ludziach lodu " jest to 47 książek, od tamtej pory jest to moja ulubiona seria i przeczytałam ją całą trzy razy. 
19. Gdy miałam około 6-7 lat to się topiłam ( brat mnie wyciągną ) i od tamtej pory nauczyłam się nie panikować w wodzie, pływać w każdym stylu i utrzymywać się na wodzie. 
20. W gimnazjum nauczyłam się " podzielnej uwagi " bo stwierdziłam że to świetna sprawa. Dlatego umiem skupiać się na dwóch rzeczach naraz. 
21. Mając 20 lat przeprowadziłam się do Londynu.
22. Moją ulubioną bajką z dzieciństwa był: Kubuś Puchatek. 
23. Kilka razy byłam w Sanatorium ( na miesięcznych wyjazdach ) 
24. Wakacjami pracowałam jako "opiekunka kolonijna", opiekowałam się zawsze gromadką 5 latków. :) 
25. Od gimnazjum moim pseudonimem było: farciara, dlatego nadaj mam takie e-mail. Dopiero w Londynie powstało Pat, ponieważ nikt nie umie poprawnie wypowiedzieć Patrycja, więc ułatwiłam im zadanie, a tak naprawdę imię skróciła mi pracodawczyni, i teraz dosłownie wszyscy już na mnie mówią Pat. 

Dotrwaliście do końca? 
To teraz czas na zdjęcia i przepis! 

 Urodzinowy Tort Czekoladowo - Waniliowy





Foremka: 16cm

Składniki:
Biszkopt

- 200g mąki ryżowej
- 200 ml mleka ( u mnie roślinne )
- 5 jajek
- 1g naturalnej wanilii
- 10g słodzika ( u mnie stewia - słodkość odpowiada 50g cukru )
Nadzienie:
- 600 ml mleka ( u mnie roślinne )
- 2 czekoladowe budynie bez cukru ( 80g proszku )
- 10g słodzika ( u mnie stewia )
- łyżeczka agaru
Posypka:
- naturalne kakao ( u mnie odtłuszczone )
Sposób przygotowania 
Biszkopt:
- Białka oddzielić od żółtek i ubić na sztywną pianę,
- Żółtka, mąkę, mleko, wanilie, słodzik zmiksować ze sobą na gładką masę, dodać ubite białka i delikatnie wymieszać.
- Włączyć piekarnik i rozgrzać do 180oC.
- Masę wylać do foremki wyłożonej papierem do pieczenia.
- Piec w 180oC przed około 45 minut ( sprawdzić patyczkiem czy masa się nie klei )
Zostawić ciasto do całkowitego wystygnięcia.
Krem budyniowy: 
- 500ml mleka wstawić do gotowania.
- w 100ml zimnego mleka wymieszać proszek budyniowy razem ze słodzikiem i agarem ( ja użyłam małej trzepaczki ).
- Gdy mleko się zagotuję, wlać zimną mieszankę, i ciągle mieszając trzepaczką doprowadzić do gęstej masy.
Odstawić do wystygnięcia.
Sposób przygotowania ciasta:
- Ostudzony biszkopt przekroić na pół.
- Na spód ciasta równomiernie nałożyć 3/5 masy budyniowej
- Przykryć masę górną częścią biszkoptu.
- Resztą masy posmarować cały biszkopt ( uwaga masa przez Agar szybko zastyga ! )
- Całe Ciasto obsypać kakao
Wskazówki:
- Kakao można wymieszać ze słodzikiem aby posypka była słodka, ja lubię naturalne kakao więc nie dodawałam.
- Agar to roślinny zamiennik żelatyny
- Ozdobne czekoladki zrobiłam sama, używając sylikonowej foremki i mieszając dwie czekolady słodzone stewią białą i czekoladę ciemną 80%
Tort podzieliłam na 8 kawałków.
Wartości odżywcze w jednym kawałku.
Kilokalorie: 185
Białko: 7.5 g
Tłuszcze: 5 g
Węglowodany: 25g



W niedzielę zaprosiłam Agnes na urodzinowy tort, lunch i szampana. :)
Tort wyszedł pysznie, popołudnie minęło nam cudownie, przy okazji zrobiłyśmy " burzę mózgów " i mamy nowy pomysł na Bezbolesne Usuwanie Cukru z Diety. Już nie mogę się doczekać kiedy dopracujemy plan i zaczniemy tworzyć grafikę. :)

Dostałam od Agnieszki prezent urodzinowy który postanowiłam otworzyć dopiero w poniedziałek o 9.50am. 

Poniedziałek 10.10.2016r.


Takie wielki skupienie ! Ale był tak ślicznie zapakowany. 




W środku znalazłam karteczkę z napisem:
" Jako, że masz głowę pełną pomysłów, daję Tobie ten pamiętnik abyś zawsze tu zapisywała. Tak aby nic Tobie nie umknęło :) " 
Takie w 100% prawdzie, uwielbiam pisać i notować! 


Oprócz pamiętnika dostałam pocztówkę z pięknymi przywieszkami.
I całe pudełko pyszności:
- morwę białą w surowej czekoladzie
- orzechy brazylijskie w surowej czekoladzie
- orzechy laskowe w surowej czekoladzie
- ciasteczka owsiane bez cukru
- ciasteczka owsiane z goją bez cukru
- ostropest

- maseczki <3



Dziękuje ! :)
Wszystko zjem ze smakiem , będę piękna po maseczkach i będę zapisywać regularnie swoje " złote myśli ".

Dziś byłam cały dzień w pracy, to był naprawdę długi dzień, wróciłam do domu po 21, a po pracy czekała na mnie Dastin i mama na skypie,


Dastin czekał na mnie z szampanem, pocztówką, różą mini tartą i zapalonymi świeczkami.
Ah... Pierwszą częścią mojego prezentu był wyjazd do Portugalii, w sumie to był nasz wspólny prezent. Druga część prezentu przyjdzie pod koniec miesiąca.



Moja mama jest szalona :)


Upiekła tort mimo że dzieli nas ponad 1000km i zaprosiła do siebie wszystkich moich najbliższych z " młodego pokolenia ".
Był oczywiście mój brat ze swoją Pauliną, moje ukochane wszystkie kuzynki z którymi jesteśmy jak siostry: Kasia, Aneta, Wioleta wraz ze swoim Mateuszem. I wszyscy mi sto lat śpiewali ( Dastin nagrał nam filmik <3 ) i pili z nami szampana i zjedli tort i mama nawet świeczki zapaliła. Ah było cudownie.

Jeżeli chodzi o resztę prezentów to moja paczka z Polski się bardzo opóźniła, ale tak czasami jest, więc paczkę dostanę w przyszły weekend i jasne że się pochwale ! A co :)

Na dziś to wszystko.
Pamiętajcie o uśmiechu!
Pat 

8 komentarzy:

  1. Wszystkiego najlepszego i spełnienia marzeń :*.
    Ja też chętnie przeszłabym kurs szybkiego czytania :D.
    Biorę kawałek tortu :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Wszystkiego najlepszego z okazji urodzin :). Wszystkie prezenty bardzo fantastyczne i z pomysłem. Widać, że masz kochającą się rodzinę ;).

    OdpowiedzUsuń
  3. Na początek chcę Tobie życzyć abyś dalej realizowała swoje marzenia! Abyś czuła się w pełni spełniona!
    Szacunek za te lektury szkolne, należysz do małego grona takich osób! ;D Ciekawi mnie jak nauczyłaś się podzielnej uwagi ;) Przeprowadzka do Londynu w wieku 20 lat była bardzo odważnym krokiem.
    Tort wygląda przepysznie! Ten wykonany przez Twoją mamę również. No i zazdroszczę takich prezentów ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Kochana! Spóźnione, ale szczere - 100 lat ;) Nadal bądź taką cudowną, piękną i zarażającą optymizmem kobitką! 25 lat to piękny wiek, młoda i pełna sił jesteś! Sto, sto lat jeszcze raz! A tort cudo, sama bym zjadła :)

    OdpowiedzUsuń
  5. My do teraz nie lubimy spódniczek czy sukienek :P Wiecznie w spodniach :D
    Marzy nam się taki kurs szybkiego czytania!!
    Nasza praca maturalna była o Bollywood i Indiach <3 Takie ówczesne hobby :D
    Tort wspaniały! A prezenty zawsze mile widziane :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Sto lat Kochana! Tort musiał być obłędnie pyszny :) Miło się tyle o Tobie dowiedzieć

    OdpowiedzUsuń