3 października 2016

408. Portugalia - dzień I i II. .

Cześć.
Miałam zacząć pisać posty jak wrócę z podróży, ale moi towarzysze podróży poszli na drzemkę, więc pożyczyłam laptopa i piszę. Dziś foto relacja, więcej zdjęć, mniej pisania.

Zacznę od tego że jestem w Portugalii ( Lisbona ), przyleciałam tu na szybki i krótki odpoczynek, żeby oderwać się od pracy, kilka dni polenichować, dobrze zjeść, kupić fajne rzeczy i pewnie coś jeszcze wymyśle. :)



Przyleciałałam w sobotę późnym wieczorem, miałam opóźniony lot, więc w Portugalii wylądowałam dopiero po 21. Od razu z lotniska pojechaliśmy na plażę żeby chwilę popatrzyć w piękne rozgwieżdżone niebo i po obserwować falę, do domu dopiero dojechaliśmy po 1 w nocy więc i tak się skończył mój pierwszy wieczór.

Dzień Pierwszy: 02.10.2016



Śniadanie:
- bułka z masłem, żółty ser, świeży ser ( Portugaski, ten w kubeczku ), pomidorki.
- ciasteczko Portugalskie posypane cynamonem, figi, sok 100% i herbata.


Po śniadaniu pojechaliśmy na festiwal czekolady który właśnie w miniony weekend się odbywał.



- likier wiśniowy ( z wiśnią )w mini kubeczku z czekolady.




Likiery były w różnych smakach, miętowy i kokosowy był pyszny, kupiłam jeden, ale zakupy pokażę później.



Można było też oczywiście kupić zdrowe ciasta i lemoniadę.



Jeszcze więcej czekolad <3 :)


Po festynie czekolady, pojechaliśmy do Cascais ( miasteczko z zatoką )




Tak tak, Ci w tle w objęciach to moi towarzysze :)

Na obiad zdecydowaliśmy się w przybrzeżnej lokalnej Restauracji.
Ja wybrałam lokalne piwo, na przystawkę podali nam chlebek z masłem i serkiem z łososiem.
A na obiad pieczonego dorsza z ziemniakami, cebulą i czosnkiem.






Po obiedzie pojechaliśmy na zakupy do sklepu że zdrową żywnością, jednak o zdjęciach zapomniałam. :)

Mój zakupy z pierwszego dnia ( i ceny ):
- likier czekoladowo - kokosowy 8
- czekolada 72% z cynamonem 3.5
- 3x czekolada biała z truskawkami ( bez cukru ) ( wyprodukowana w Lisbonie) 3x 1.89
- orzeszki w miodzie ( wyprodukowana w Lisbonie)1.70
- wegańska galaretka bez cukru o smaku ananasowym - 2.5 ( wyprodukowana w Portugali )
- kupiłam również wędzone tofu - 1.1

- magnes 2
- pocztóki 0.50

Czekolady są do podziałki :) Jedna dla Agnes druga dla Natalii.


Mrożona kawa + mała matcha latte ( boska! jeszcze ją kupię przed wyjazdem )


Kolacja:
- ryż w curry z brokułem, pieczarkami i cukinią z tofu.

Dzień zakończyliśmy graniem w karty do 24 przy herbacie i winie.

-----------------------------------------------------------------------------------------------

Dzień Drugi - 03.10.2016r.




Śniadanie:
- bułka z masłem, świeżym serem, serem kozim, jajecznica.
- kromeczka chleba kukurydzianego, z dżemem jagodowym, papaja, kawa.


Po śniadaniu wypisałam pocztówki, które jutro wyśle.


Później pojechaliśmy na " piękne widoki " :).

Wiem że zdjęcia nie pokażą tego co widzą oczy, ale Portugalia jest piękna, jutro jedziemy zwiedzać zamek, już nie mogę się doczekać.



Obiad zjedliśmy w Chińskiej restauracji, którą prowadzi Chińska rodzinka.
Jest to " bufet" ale inny niż ja znam z UK. Tu się płaci raz (10.90) za osobę i jesz ile chcesz. Dostaje się menu, kartkę i długopis do wypełnienia. Przy numerkach wpisuje się ile chce się porcji danej potrawy i oddaję się kartkę ( jest około 70 do wyboru ). My spróbowaliśmy około 20, i byliśmy tak pełni że po jedzeniu poszliśmy nad wodę i przez około 2h leniuchowaliśmy.
Do obiadu mieliśmy Japońskie piwo.









Piwo + Woda = połączenie idealne! :)

Monika - To ona mnie ugaszcza.


Wracając do domu zajechaliśmy na mini zakupy.
- popcorn z cynamonem 0.33€ ( zjedzony na kolacje )
- Portugalska mleczna czekolada ( na prezent ) - 1.89
- Portugalska mleczno - owocowa czekolada ( na prezent ) - 1-74
- gumy do życia, miętowe i arbuzowe - 2x 1.25
- kinder niespodzianki 2x 1.10 ( zjedzone ! :) uwielbiam i jem zawsze z każdego kraju w którym jestem omoom.... )
- mleczna czekolada ananasowa bez cukru ( słodzona stewią ) 2.39
- pocztówki 10x 0.50
- znaczek 3x 1



Teraz to wszystko, moi towarzysze ucinają drzemkę i jak skończę pisać idziemy na spacer a po spacerze gramy w karty, ale to nie wszystko w tym poście ! :)
----------------------------------------------------------------------------------



Mimo że nasz pierwszy numer magazynu ukazał się w dniu mojego wyjazdu, to dopilnowałyśmy terminów. :)
Włożyłyśmy w niego bardzo dużo pracy i jestem bardzo z niego dumna, każdy kolejny numer będzie jeszcze lepszy.
Nasz 1 numer magazynu Bezbolesne Usuwanie Cukru z Diety.
Można go pobrać na naszej stronie www.bezbolesneusuwaniecukru.pl.
Znajdziesz w nim inspirujące przepisy, wywiady, KONKURS oraz wiele innych ciekawostek <3

Jeśli już zapisałeś się do listy mailingowej otrzymasz go automatycznie jeszcze dzisiaj.
Mamy nadzieję, że spodoba Wam się ten pomysł :)
Magazyn będzie wydawany co 2 miesiące.
Jeśli macie ciekawe pomysły, przepisy to piszcie do nas na:
kontakt@bezbolesneusuwaniecukru.pl
-------------------------------------------------------------------------------------------
Na dziś to wszystko.
Kolejny post pewnie jak wrócę lub w środę późnym popołudniem.
Życzę Wam udanego tygodnia i pamiętajcie o uśmiechu!



8 komentarzy:

  1. Piękne pocztówki. Widoki i całość. :). Wspaniałego urlopu

    OdpowiedzUsuń
  2. ile słodkości, ile jedzenia.... Mniam!! Bawcie sie dobrze!!!

    OdpowiedzUsuń
  3. Och, jakie pyszności!
    W Portugalii jeszcze nigdy nie byłam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. O kochana, co za widoki! Zazdroszczę strasznie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękne widoki i pyszne jedzenie a do tego mnóstwo czekolady! Czego chcieć więcej? :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Ale zazdroszczę, fajna przygoda!! :)
    pozdrawiam i zapraszam na https://mikrouszkodzeniaa.wordpress.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. Wróciłam z Portugalii wczoraj i już tęsknię :( Szkoda, że przed wyjazdem nie słyszałam o tej chińskiej knajpce, bo na pewno byśmy tam wylądowali :)

    OdpowiedzUsuń