10 września 2016

404. GlossyBox w UK. Jadłospis ( foto menu ) i zakupy.

Cześć.
Dawno nie pokazywałam miksu zdjęć co jadam, a przy okazji dostałam dziś pudełko GlossyBox, nie mam stałej subskrypcji, co jakiś czas zamawiam 2-3 pudełka, i rezygnuj. Więc zacznę od pudełka.

----------------------------------------------------------------------------------------------
Jest to Wrześniowe pudełko i przyszło w pięknym czerwonym kolorze.


W środku znalazłam 6 produktów:

1.Kredka do oczu.
Firma: RODIAL
Cena: 17£
Produkt pełnowartościowy.
Kolor: czarny
Moja ocena: Super, uwielbiam czarne kredki jest mięciutka, sama bym jej za taką cenę nie kupiła :).

2.Marker do ust.
Firma:  GOSH
Cena: 8.50 £
Produkt pełnowartościowy.
Kolor:005 Soft Rose
Moja opinia: Boski kolor, delikatny i pachnie bosko.



3.Tusz do rzęs.
Firma: TOO FACED
Cena: 19£
Produkt niepełnowartościowy.
Kolor: czarny
Moja opinia: Bardzo się cieszę, bo miałam go w planach kupić, bo mój z Benefit właśnie się kończy, i właśnie ten miał być następny.

4.Top Coat.
Firma: REVLON
Cena. 7.99£
Kolor: przezroczysty.
Produkt pełnowartościowy.
Moja opinia: poleci do mamy :)

5. Maseczka do twarzy.
Firma: VITAMASQUES
Cena: 7.99£
Produkt pełnowartościowy.
Kolor: biały.
Moja opinia: nie mogę się doczekać aż ją wypróbuje.

6. Maseczka do twarzy:
Firma: THE BODY SHOP
Cena: 15£
Saszetka ( próbka ) - niepełnowartościowy.
Moja opinia: uwielbiam maseczki z algami, więc zrobię ją w tygodniu.




Podsumowując.
Bardzo mi się spodobało pudełko, wszystko wykorzystam bardzo chętnie oprócz top coat który oddam mamię, nie maluję paznokcie do pracy a i dziś miałam w pracy mały wypadek i straciłam paznokcia w lewej ręce i mało że nie obcięłam palca :( ał boli.... :) Na szczęście to lewa ręka i palec środkowy. Który jest najmniej potrzebny, tylko boli i ciągle krwawi... ale jak to mama mówi " do wesela się zagoi ".

-----------------------------------------------------------------------------------------------
Teraz czas na jedzenie, tam naprawdę są to zdjęcia nawet z przed 3 tygodni, będzie ich sporo :)


I. " Ciasto "
Naleśnikowe, miały być naleśniki z jabłkiem i cynamonem ale stwierdziłam że nie chcę mi się smażyć więc masę przelałam do foremki i upiekłam około 25-30 minut.
Składniki: 50g mąki orkiszowej, jajko, 100 ml " mleka " roślinnego, stewia w kropelkach, cynamon, na górze skrojone jabłko.


II. Wafel ryżowy z wędzonym serem, dwa jajka, ogórki, pomidor.


III. Kanapki: dwie kromki chleba żytniego: twarożek, żółty ser, sałata, pomidor, awokado, ogórek, rzodkiewka, jajko + kawa.
IV. Sałatka: tuńczyk, sałata, ogórek, rzodkiewka, awokado, jajko, własny majonez.
Przekąska: jabłko.


V. Chleb żytni ze śliwką, pasta ( awokado, tuńczyk, twarożek, przyprawy) , pomidor.



VI. Omlet ( dwa jajka, miarka odżywki białkowej kokosowej, mąka ryżowa, mleko roślinne ) na górze masło orzechowe z białą czekoladą ( Przepis na białą czekoladę <- Klik <- ) i dżem wiśniowy ( bez cukru) + kawa.


VII. Kasza gryczana z leczo ( pieczarki, cukinia, papryka, brokuł, zmiksowane pomidory i dużo przypraw)



VIII. Jabłko z masłem orzechowym i dwie kromeczki chleba.
IX. Kromka chleba pumpernikiel, twarożek, żółty ser, jajko, ogórek.
Przekąska: soczek.


X. Owsianka na " mleko " roślinnym z malinami.


XI. Sałatak z krewetkami i ananasem ( liście, kukurydza, marchewka, krewetki, ogórek, własny majonez, ananas, przyprawy)


 XII. Mrożona Kawa i popcorn z posypką orzechową.
XIII. Kanapki z jajkiem, majonezem i rzeżuchą.


XIV. Jajecznica z kurkami i żółtym serem, ogórki z solą + kawa.


XV. Kanapki: chleb żytni, pasta ( tuńczyk, jajko, twarożek, przyprawy) ogórek.
XVI. Serek wiejski z miodem i malinami.
XVII. Sałatka: sałata, ogórek, pomidor, rzodkiewka, dwa jajka, własny majonez, dwie kromeczki chleba.
Przekąska: jabłko.

 XVIII.
Baton proteinowy- Quest Bar


XIX. Kanapka: buła ziarnista, smalczyk wegański, sałata, awokado, żółty ser, ogórek, rzodkiewka.
XX. Sałatka: Mix liści, rzodkiewka, ogórek, awokado, sos sałatkowy, przyprawy, dwie kromeczki chleba.
XXI. Cztery ciasteczka proteinowe ( Przepis na ciasteczka <- Klik <- )


XXII. Mleczka czekolada słodzona stewią i ulubiona herbata również ze stewią.

Z jedzenia to wszystko, jak widać ostatnio dominują u mnie sałatki i kanapki. Tak naprawdę jem codziennie w którymś z posiłków.

Mam też 4 zdjęcia zakupów które zrobiłam w minionym czasie.


- ciasteczka owsiane bez cukru
- odtłuszczone kakao

- coca cola zero
- bez glutenowy proszek do pieczenia
- pastylki z Orbit
- czekolady i owoce w surowej czekoladzie od COCOA
- wędzone warkoczyki serowe
- wędzony żółty ser
- Smalczyk wegański ( smakowita pajda )
- serek łaciaty
- kasza gryczana


- 2x "mleko" roślinne z orzechów nerkowca ( nie słodzone )
- "mleko" ryżowe  waniliowe ( nie słodzone )
- odtłuszczone masło orzechowe w proszku, czekoladowe.
- małe pudełeczka

- woda kokosowa
- chupa chups (bez cukru )
- mini torebeczki na przekąski
- cynamon
- dwie mini keksówki
- mąka orkiszowa
- jogurt naturalny
- brokuł
- jabłka
- makaron z soczewicy
- papier do pieczenia.


Na dziś to wszystko !
Pamiętajcie o uśmiechu.
Pat 

13 komentarzy:

  1. Imponujący ten glossybox :D Nie wiem co teraz dają w Polsce, ale kilka lat temu kiedy się tym interesowałam to nie pamiętam żeby to były takie marki jak Too Faced.
    Od patrzenia na to pyszne jedzenie aż zrobiłam się głodna :D Idę zapytać co będzie na obiad ;)
    Miłego dnia!

    OdpowiedzUsuń
  2. Ałł życzę, żeby paluch goił się szybko! A co do fotomenu- jak zawsze turbosmacznie

    OdpowiedzUsuń
  3. zawartość pudełka mnie nie urzekła ale jedzenie bardzo smaczne :) malinki omomom <3

    OdpowiedzUsuń
  4. Same pyszności u Ciebie! Ten serek Łaciaty meksykański jest pycha :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ojojane miejsca naprawdę bolą mniej :D Dużo zdrówka :*
    A ciasto zamiast naleśników wymiata :D Musimy tak kiedyś zrobić :D

    OdpowiedzUsuń
  6. ojojojane miejsca bolą mniej hehe:)
    Faktycznie sporo się u Ciebie uzbierało- najbardziej podoba mi się placek z ciasta naleśnikowego- muszę kiedyś wypróbować choć szczerze mówiąc ja lubię smażyć naleśniki:) ten kubeczek o wciąganiu brzucha! super! Co jeszcze...ten makaron, daj znać jak smakuje to zacznę takiego szukać bo jestem bardzo ciekawa! ten z soczewicy. oj i chciałabym móc kupić w Oslo takie kanapki pakowane za 1 funciaka- niestety tu musiałabym zapłacić minimum 3-4 funty (z 50 koron) dlatego zawsze ale to zawsze mam swoje jedzenie w plecaku. i foremki- uwielbiam kupować foremki do wypieków! już mi się w szufladzie nie mieszczą xD a do tych boxów chyba nigdy się nie przekonam- zdecydowanie bardziej wolę sama kupować wszystkie kosmetyki. pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  7. Mam pytanie, gdzie można kupić takie "klocki" służące do układania dat?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W każdym sklepie gdzie znajdziesz kalandarze, ewentualnie wposz w google: kalendarz drewniany.

      Usuń
    2. Dzięki za odpowiedź! Długo takiego czegoś szukałam :)

      Usuń
  8. Marker na ustach prezentuje się świetnie! Jesteś silna, dobrze wiem jak to jest stracić paznokieć. W listopadzie ubiegłego roku zrzuciłam na duży palec u nogi odważnik, paznokieć schodził jeszcze przez pół roku, przed dwa dni ból był niemiłosierny. Życzę szybkiej regeneracji! To upieczone ciasto naleśnikowe wygląda bardzo apetycznie. No i w lecie nie mogło zabraknąć lecza :) Kurki wykorzystane w zacny sposób! ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Kubek z Puchatkiem - genialny ♥
    Pozdrawiam,
    normxcore

    OdpowiedzUsuń
  10. Wonderful photos and post!
    Would you like to follow each other? Follow me on Blog and Google+ and I'll follow you back!
    www.recklessdiary.ru

    OdpowiedzUsuń