29 sierpnia 2016

401. Biszkopt z kremem czekoladowym ( bez cukru ) & Back to school ( zakupy ).

Cześć.
Dziś będzie post mieszany, zebrało mi się kilka zdjęć które chciała bym umieścić, opisać a że kolejny post będzie o podsumowaniu miesiąca więc dziś jest to najlepszy czas.

Post z serii " O wszystkim i o niczym ".
----------------------------------------------------------------------------------------

Zacznę od przepisu:

Biszkopt z kremem czekoladowym
- bez cukru -
- bez glutenu -
- bez laktozy -


Składniki:
Biszkopt ( średnica 16cm )
- 100g mąki ryżowej
- 2 jajka
- 100ml mleka ( u mnie roślinne )
- 10g słodzika ( stewia ) lub innego zamiennika cukru- taka ilość odpowiada 50g cukru. 
- 1g wanilii 

Krem:
- mleko kokosowe ( puszka )część kremowa
( przechowywana 24h w lodówce )
- 85g gorzkiej czekolady bez cukru 
( np. firma Balance )

+ kakao ( do posypania )
+ papier do pieczenia. 



Sposób przygotowania:

Biszkopt:
Białka oddzielić od żółtek i ubić na sztywną pianę. Żółtka, mąkę, mleko, słodzik zmiksować razem. Połączyć ze sobą. Masę przelać do foremki wyłożonej papierem do pieczenia i piec 30 minut w 180 oC. Sprawdzić patyczkiem czy ciasto się nie klei. 





Krem:
Przygotować kąpiel wodną. (ja zagotowałam wodę. nalałam do większej miski i wsadziłam do niej mniejszą). Rozpuścić czekoladę, dodać część kremową z puszki i odstawić krem do lodówki. 

Wystudzony biszkopt wyjąć z blaszki ( wyłożyć blaszkę folią spożywczą ). Biszkopt przekroić na pół, połówkę wsadzić na spód foremki, ostudzoną gęstą masę wylać na biszkopt. Wsadzić tak ciasto na 30 minut do zamrażarki ( żeby zmrozić górę ), wyjąć z zamrażarki i ułożyć na górę drugą część ciasta. Docisnąć biszkopt i górę posypać kakao. Wsadzić do lodówki na kilka godzin. Przed krojeniem wsadzić ciasto na pół godziny do zamrażarki. :) Przechowywać w lodówce do 5 dni. 

Wartości odżywcze dla jednego kawałka
( 10 porcji ): 

KILOKALORIE: 128
BIAŁKO: 3.3G
TŁUSZCZE: 7.2G
WĘGLOWODANY: 12.6G

*Czekolada jest produktem sponsorowanym i pochodzi z współpracy ze sklepem o którym pisałam tu -> Klik <- .

Tak mało skromnie ale ciacho wyszło obłędnie ! Na pewno będę wykorzystywać przepis na biszkopt z innymi dodatkami.





Przepis do zapisania/ pobrania / wydrukowania. 
--------------------------------------------------------------------------------------------


W weekend widziałam się z Agą i spędziłyśmy 4 godziny na myśleniu, bo co dwie głowy to nie jedna i mamy zrobiony cały projekt na Bezbolesne Usuwanie Cukru z Diety, wszystko startują 1 Października więc czekajcie.



Dostałam od Agnes pakę słodkości bez dodatku białego cukru. Zjadłam już 2 produkty a ciasteczka wykorzystałam do przepisu na blok.


- czekolada 70% z orzechami pacan

- surowa czekolada z nasionami Goi
- surowa czekolada  z kową i morwą białą ( pycha ! )
- orzechy laskowe w surowej czekoladzie
- orzechy brazylijskie w surowej czekoladzie
- figi w surowej czekoladzie ( pychotka ! )
- goja w surowej czekoladzie
- morwa biała w surowej czekoladzie
- ciasteczka orkiszowe bez cukru
- sok jabłkowo miętowy. 


Dziękuje! Słodkie życie bez cukru. 

----------------------------------------------------------------------------------------------------

Pamiętacie post z paczką którą dostałam od Marty z Nowej Zelandii
-> www.pat-dream.pl/paczka-z-nowej-zelandii-sodkosci <- Klik <- . Moja paczka doszła dziś do Marty i o to jej zawartości. Troszkę smakołyków z UK.


Niech smakuje <3.

-------------------------------------------------------------------------------------------------

Nigdy o tym nie piszę ale się uczę, chociaż niektórzy znają mnie lepiej i wiedzą o mnie wszystko.
Bo ja przecież tylko jem i nic więcej nie robię. :)

Nigdy nie pisałam postów z serii " Back to School " ale w tym roku pomyślałam że pokażę zakupy. Uwielbiam oglądać hole zakupowe, i nawet dostanę jeden zeszyt z Polski który bardzo mi się spodobał. Uwielbiam pisać, notować, mimo że mogła bym robić to na tablecie czy w laptopie, wszystko mam pięknie napisane w zeszycie, zaczynając od pomysłów na przepisy do różnych regulaminów, współprac ( i wywiązywania się z współprac ), listy zakupów, kontrolowania wagi ciała itp.... Nie odczuwam potrzeby pisania o szkole i mojej nauce, więc dalej o tym nie będę pisać :). Niech to dalej będzie słodka tajemnica. 


- Zeszyty, segregator i  podkładka do pisania ( czarną oddałam Agnes, jak pisałyśmy projekt )
W tym roku zdecydowanie kolor miętowy, bardzo mi się podoba i wybrałam cały zestaw i wystarczy mi on na pół roku, mam jeszcze 1000 zwykłych kartek ( takich do drukarki ).



- Dwa małe notesy ( i one służą mi raczej do pracy ) mam w nich ważne adresy, konta bankowe, rachunki, wyciągi z banków, rozliczenia, termin, wyjazdy, żeby nic mi się na siebie nie nakładało... i te notesy " współpracują " razem z moim kalendarzem.
- Nowe kolorowe długopisy w 20 kolorach ( używam je też do malowanek )
- Zakreślacze, muszą być, do książek, zaznaczania ważnych informacji, czy rzeczy których nie mogę zapamiętać.
- Linijka 30cm ( do tabelek :) )
- Temperówka ( do kredek i ołówków gdy szkicuje coś dla odprężenia )
- Fiszki do nauki słówek/ zwrotów i gramatyki.


- Naklejki, często naklejam je na koperty jak coś wysyłam, albo naklejam sobie ją w róg kartki i przerysowuję ją na kartkę a4 i to mnie bardzo odpręża i pomaga w nauce.


- Piórnik z napisem Happy Days ( szczęśliwe dni )
- Długopis czarny i niebieski, zawsze z końcówką 0.7mm mam tych długopisów po kilka sztuk, i tych długopisów używam od kilku lat,  tak samo ołówki automatyczne, ale mam też całą paletę ołówką o różnych grubościach ale ich używam do rysowania lub szkicowania.



Dziś po pracy dokupiłam sobie kilka rzeczy.
- fiszki w trzech kolorach
- Hymm " kolorowe oddzielacze do kartek " ? Nie wiem jak się nazywają, ale mam ich 20 i to liczba dla mnie idealna.
- puszek / pompony do torebki ( słodki ! ) ten mniejszy różowy jest dla Natalii (nebeskaa.blogspot.co.uk)
- słodka kosmetyczka
- chusta na szyje na chłodne jesienne wieczory








Kończę post myszka-mikowym uśmiechem i pięknym zachodem słońca. 



Ah nie wszystko :)
Mam nową domenę bloga: www.pat-dream.pl ale będzie Was przekierowywać i myślę że nawet nie zauważycie innego adresu strony. 


Na dziś to wszystko.
Pamiętajcie o uśmiechu!
Pat

9 komentarzy:

  1. Biszkopt wygląda obłędnie i pewnie tak samo smakuje! Ja jestem chyba alienem, nie lubię pisać, a od kiedy studiuję to moje zakupy ograniczają się do skoroszytu i długopisów :P

    OdpowiedzUsuń
  2. Przepis jest genialny muszę go wypróbować :) A te zakreślacze ze zwierzakami są urocze. Może uda mi się gdzieś na nie kiedyś wpaść ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. BISZKOPT KRADNĘ! jak tylko zrobię zapas mleka kokosowego to uskutecznię przepis!
    ja też lubię zbierać zeszyty, notatniki itp tylko problem mam taki że już od drugiej strony bazgrolę- nigdy nie uiałam utrzymywać takich pięknych notatek jak u ciebie tym bardziej jak np na kursie musiałam szybko cos zanotować....ehh ale dziś kupiłam 2 piękne bruliony więc znowu sobie spróbuję ładnie popisać:)
    te zakreślacze są świetne!
    szkoda ze nie chcesz pisać o szkole, chętnie bym się dowiedziała czegoś więcej, może jednak kiedyś uchylisz rąbka tajemnicy:) pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  4. No nie! Takie zakreślacze to moje marzenie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Zwykły biszkopt robiłam tylko dwa razy w życiu, z czego jeden raz się udał, więc mam nadzieję, że tej wersji nie popsuję i będzie pysznie :D
    Też już zakupiłam sobie notesiki, cienkopisy i wkłady do segregatora, jak dla mnie must have na studiach i w szkole.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  6. To ciasto musi być taaaakie pyszne <3

    OdpowiedzUsuń
  7. Biszkopt wygląda na pyszny - prosty i idealny na deser :) Wspaniałe paczki i zakupy poczyniłaś :) Ja dziś byłam na słoikowych łowach i też wyszłam ze sklepu szczęśliwa :}

    OdpowiedzUsuń
  8. Biszkopcik z kremem wspaniały :D
    Z niecierpliwością czekamy na 1 października :D Jesteśmy ciekawe efektu Waszej pracy :D
    i oczywiście powodzenia w szkole życzymy :D

    OdpowiedzUsuń