8 sierpnia 2016

395.Niedziela nad Morzem Północnym i miniony tydzień w zdjęciach.

Cześć.
Dziś totalny mix zdjęć, przez cały tydzień zabrakło mi czasu żeby napisać, więc dziś post dłuższy.

Dzisiejsze popołudnie spędziłam nad morzem, pojechaliśmy pospacerować, coś zejść, kupić pocztówki, znaczki, pooddychać troszkę nadmorskim powietrzem, pozbierać muszelki i pograć w salonie gier... :)



Na początku było chłodno, wiatr wiał mocny, ale po około 30 minutach wyszło słońce i było cieplutko mimo silnego wiatru :)




Pokemony <3


 Wszystkie pocztówki i znaczki pokażę w poście pod koniec miesiąca.



Zabrałam z plaży też kilka muszelek ( wypłukanych przez morze i wyglądają jak kamyki ), pokaże Wam co z nimi zrobię jak będzie gotowe. :)

Zrobiliśmy sobie też na pamiątkę wszyscy śmieszne zdjęcia w budce ze zdjęciami, ale to już jest nie do pokazania.
---------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Dzisiejsze jedzenie:


Śniadanie:
Kanapka: chleb pumpernikiel, twarożek, sałata, wędzony ser, ogórek, rzodkiewka, awokado, pieprz.
Kawa z mlekiem i miodem.


II śniadanie:
Upiekłam rano babeczki, więc je zabrałam :)
Babeczka i batonik nakd ( nowy smak: ciasto marchewkowe, pyszny ) miałam również mrożoną lemoniadę, ale zapomniałam zrobić zdjęcie. :)

Babeczki  kokosowo-czekoladowe. 


Składniki na 8 sztuk:
- 20 g mąki kokosowej ( u mnie odtłuszczona )
- 80 g mąki ryżowej
- 100 ml mleka
- 4 jajka
- szczypta sody
- 10g słodzika
- łyżka kakao
- łyżka wiórek kokosowych.

Sposób przygotowania:
Białka oddzielić od żółtek, zmiksować razem: żółtka jaj, mąki, mleko, sodę, słodzik, białka ubić na sztywną pianę, połączyć ze sobą dwie masy, z ciasta odlać 1/3 i dodać kakao - wymieszać, do jasnej masy dodać wiórki kokosowe - wymieszać,  masę nakładać do foremek, po dwie łyżki jasnej i łyżka ciemnej. Piec w 180 oC 25 minut ( sprawdzić patyczkiem czy masa się nie klei po upieczeniu ).


Obiad:
Frytki ze słodkich ziemniaków, była też ryba, ale zapomniałam o zdjęciu, wyjadłam tylko środek ryby.

I to wszystko co zjadłam... nie za bardzo podeszła mi ta ryba i frytki, choć frytki były pyszne, ale niestety mój organizm nie jest przyzwyczajony do tak ciężkich i tłustych dań.

-----------------------------------------------------------------------------------------------------------


Po południu odwiedziliśmy Świątynie Buddyjską do której dostaliśmy zaproszenie na oficjalne otwarcie ( otwarcie odbędzie się w przyszłą niedziele )  ale o tym napiszę Wam tak mniej więcej za dwa tygodnie, o medytacji, porobię zdjęcie itp... Ci ludzie są fantastyczni, samo przebywanie w ich otoczeniu sprawia że chcę się wracać, chce się słuchać tego co mają do powiedzenia, ich spokoju ducha robi wrażenie. 


Zawsze tam wchodząc dostaje się prezent, w ramach " osłodzenia sobie życia " ja dostałam miód a Dastin FERRERO ROCHER. :) 

-------------------------------------------------------------------------------------------------------------------


Oczywiście na moją półkę z książkami musiała trafić najnowsza książka: Harry Potter i Przeklęte Dziecko, jest to sztuka teatralna na którą oczywiście się wybieram, tylko że jak na razie bilety do końca roku wyprzedały się w kilka godzin :( Mam nadziej że mi się uda w przyszłym roku. :) Czytam jak tylko mam wolną chwile.



Zrobiłam w tym tygodniu 2 treningi siłowe, to był naprawdę ciężki tydzień i nie miałam siły na więcej. :)




Również w tym tygodniu myślę że można to potraktować jako " cardio " roznosiłam ulotki ( swoje ulotki ), i łącznie przeszłam w ciągu 3 dni ponad 45km, oczywiście po 3-4 godzinach roznoszenia ulotek szłam do pracy ( 3 godziny roznoszenia to około 9-12 km ), nogi po tych dniach to myślałam że mi odpadną, a jutro znów idę... :) 


Zdjęcie dla moje Mamy ( wiem że czytasz: kocham i buziaki ślę <3 ) ona uwielbia jak wstawiam śmieszne/ dziwne  zdjęcia ze snapchata... :)



Nowe profilowe <3 :) 

--------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Jako ostatnie pokażę kilka posiłków z tygodnia.


I :Kanapka: chleb pumpernikiel, twarożek, sałata, ogórek, rzodkiewka, awokado i pieprz.

To moja ulubiona kanapka z tego tygodnia i jadłam prawie codziennie.

II: Kotleciki buraczane: komosa ryżowa, buraki, przyprawy. Brokuł.
III: Arbuz i batonik nakd ( jabłkowy).


IV: Pizza: spód bez dodatków kupiony.
Dodatki: ketchup bez cukru, oliwki, pieczarki, kukurydza, ser mozzarella.


V: Jaglanka dmuchana z serkiem waniliowym, masło orzechowe, jabłko z cynamonem i kawa.


Serek waniliowy słodzony sukrolozą E955 - Spleda - ten sam słodzik użyłam do babeczek, i z tego co zauważyłam znajduję się w produktach takich jak białka, batony proteinowe itp... Przynajmniej tu w UK, i chyba najbardziej mi odpowiada ze wszystkich słodzików .


V: Bajgiel: twarożek, jajko, sałata, rzodkiewka, pomidor.
VI: Jaglanka z jogurtem naturalnym i miodem.
VII: Czereśnie
VIII. Brokuł, pomidor, kotleciki buraczane.


IX. Banan, jogurt naturalny z miodem, dmuchana owsianka, dmuchana jaglanka, płatki kukurydziane 100% .
X. Kanapka i nakd truskawkowy
XI. Makaron ze szpinakiem i kukurydzą, wędzone tofu.


XII. Kanapka, taka jak wszystkie inne... 

Nuda wiem ... Ale naprawdę mi to smakuję, i pewnie nie dług mi się znudzi i znów coś innego będę jadła. 


---------------------------------------------------------------------------------------------------------
Na dziś to wszystko! 
Pamiętajcie o uśmiechu.
Pat
SnapChat: pat-dream

11 komentarzy:

  1. Nowa profilówka jest fajna :) zrobiłaś smak na pumpernikiel dawno go nie jadłam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Uwielbiam zbierać muszelki, tylko po to chodzę na plaże :D
    A te wszystkie apetycznie wyglądające posiłki, mniam :P

    OdpowiedzUsuń
  3. Wspaniała wycieczka, mimo, że morze zimne jak cholera, warto byłoby się wybrać, gdybym była w okolicy :) Zazdroszczę dostępu do najnowszej części HP ! Ja czekam na polską wersję w kraju, bo nie opłaca mi się teraz kupować oryginału - tutaj jest to zdecydowanie za drogie. No i mam nadzieję, że uda Ci się dostać prędzej czy później bilet na sztukę, bo mają taką możliwość, też bym z tego skorzystała :) tym bardziej, że recenzje są dobre :) A co do jedzenia - to wszystko jest smakowite, więc nie będę się już nad tym rozwodziła :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękne nadmorskie widoki i pewnie fantastyczny czas :) Tyle pysznego jedzonka jak zawsze ! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Przepiękne i przepyszne zdjęcia, zawsze znajdę u Ciebie proste, pyszne i szybkie przepisy :) Zazdroszczę książki o HP, sama muszę w końcu ją kupić. Udanego tygodnia!

    OdpowiedzUsuń
  6. Jak zawsze pysznie tu u Ciebie na blogu :). Książki Harry Potter jestem bardzo ciekawa!

    OdpowiedzUsuń
  7. Pokemony! Pokemony wszędzie :D Dobrze, że się w to nie wciągnęłyśmy, bo już chyba w ogóle czasu na spanie byśmy nie miały :D
    Zawsze bardzo chciałyśmy kiedyś spróbować tych batoników nakd :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Przepyszności na tych zdjęciach :) ciekawa jestem czy filtrujesz wodę do picia? Moja woda była tak niesmaczna, że zamontowałam filtr molekularny - taka domowa alternatywa do wody mineralnej ze sklepu opakowanej w plastik - tej ostatniej nie dowierzam.

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo lubię widok morza. Działa na mnie uspokajająco. Mam nadzieje, że wypoczęliście i naładowaliście akumulatory? ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Mogłabym się do Ciebie wprowadzić? Będziesz mi gotować? :D :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Super fotki i jedzonko pyszne! Widać, że promieniejesz kochana ;)

    OdpowiedzUsuń