3 lipca 2016

387. O wszystkim i o niczym - tydzień w zdjęciach.

Cześć.
Muszę wymyślić inną nazwę do tych postów " o wszystkim i o niczym", może podsumowanie tygodnia w zdjęciach ?
Często chcę napisać w tygodniu post ale po prostu nie mam na to czasu, cały tydzień wracałam do domu około 22, póki wszystko przygotuję jest około 00, a ok 6-7 am wychodzę do pracy, więc dziś post z wielkim miksem zdjęć.
-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Zacznę od jedzenia:


I: 266kcal
- dwie babeczki i gruszka: 266 kcal
II: 179kcal
 - pieczony łosoś w ziołach i duży pomidor.
III: 206 kcal
- białko ( smak orzechowo- czekoladowych ciasteczek ) z mlekiem 0.4%: 206 kcal.
IV: 44kcal
- kawa z ekspresu.


V: 312kcal
chleb orkiszowy 70g:
- twarożek i dżem wiśniowy 100%.
- masło z chilli, ser żółty z chilli, ogórek.
- kawa 44 kcal.
VI: 344kcal.
- baton: miodowy kłos.


Skład: płatki owsiane, mleko, miód (12.5% ), rodzynki, słonecznik, kokos, orzechy, sezam, żurawina, ryż prażony, białe czekolada.

* dawno nie wiedziałam  " tak źle napisanego składu" nie to żebym się czepiała, ale żurawina było słodzona ( a tej informacji nie ma ) i co to jest " biała czekolada "? Baton pyszny ale za słodki.


VII: 355kcal
chleb orkiszowy:
- twarożek, dżem wiśniowy 100%
- twarożek i jajko
- masło, ser z chilli, ogórek.
VIII: 318 kcal
- czereśnie i dwie babeczki.
IX: 353 kcal
- ziemniaki, falafele, pomidor.
X:412 kcal
- płatki zbożowe wymieszane z białkiem, 200 ml mleka 0.4%.


XI: 355 kcal:
 chleb orkiszowy:
- twarożek, dżem wiśniowy 100%.
- twarożek i jajko.
- masło, ser z chilli, ogóre.
XII: 282 kcal
- kawałek sernika, babeczka, jabłko.
XIII:468 kcal
- ziemniaki, falafele, pomidor.
XIV:
- galaretka malinowa.


XV: 275 kcal
- 50g rawnello - orzechowy sen o cynamonie.

Skład: daktyle, migdały, orzechy włoski, orzechy laskowe, cynamon.


mecze = % - nie liczone kcal.


Dziś mecz u Nas, przygotowałam dla facetów fit przekąski, na szczęście wszyscy się zdrowo ożywiamy i każdy wiedział że przychodząc do nas " syfu " nie dostanie.
Zaraz po pracy przygotowałam im:

Orzechy włoski i daktyle. 
Galaretki:
- galaretka bez cukru cytrynowa
- dwa banany
- 150g borówek, 20g malin.



Kokosanki:
- w wiórkach kokosowych
- w kakao
- w płatkach surowego ziarna kakao.



Składniki na 14 sztuk: 
- 250g serka Quark
- 50g wiórek kokosowych
- 30 g mąki kokosowej
- 30g miodu.

Sposób przygotowania:
Wszystko razem wymieszać i odstawić do lodówki na godzinkę, polepić kuleczki obsypać w posypkach. Jedna sztuka to 48 kcal.

Popcorn - kupiłam.




Z jedzenia to wszystko, w tym tygodniu wypiłam dużoooo kawy. :) Kiedy normalnie jej nie potrzebuje w tym tygodniu była priorytetem. Oczywiście nie robiłam zdjęć wszystkiego, pokazuję tylko część jadłospisu, na pewno przygotuję post z jadłospisem od śniadania do kolacji.

-------------------------------------------------------------------------------------------------------------


Jak to jest z moimi włosami.

Dla jednych " a tam odrosną " a mnie żal za serce ścisną, jak spojrzałam w lustro po wysuszeniu włosów u fryzjera. Ponieważ mi włosy " wypadają garściami " jak przeżywam w życiu " trudne chwilę" i niestety w miejsce tych włosów wyrastają mi siwe, tak wiem jestem młoda a "naturalnego" koloru już nie mam bo 1/3 moich włosów to włosy siwe. Dlatego nigdy nie zobaczycie mnie w " naturalnym kolorze ". Przez to mam też mało włosów i bardzo wolno mi rosną.

Pod koniec lutego będąc w Polsce poszłam do fryzjera podciąć 1-2 cm włosów i wyrównać końcówki, zresztą sami zobaczcie ile to według fryzjerki 1-2 cm długości, bo chciała " żeby wyglądały zdrowiej ". Hodowałam włosy 4 lata...



Z takiej długości włosy zaczęłam hodować...Zdjęcie z przed 4 lat, które nigdy nie ujrzało bloga. :)

Na dzień dzisiejszy po 4 miesiącach jestem zadowolona z długość i jakości włosów. Uważam że włosy mi teraz rosną najszybciej, mimo że nadal są regularnie farbowane.


A to zasługa dwóch produktów:
- płukanki z octu jabłkowego 1-2x w tygodniu:dwie nakrętki octu na pół litra wody. spłukuje po całości najwięcej na skórę głowy, zawijam włosy w ręcznik i zapach " octu " wyparowuję po kilku minutach.
- rosyjska maska drożdżowa na porostu włosów - cudo, nie dość że naturalna to jeszcze właściwości i zapach cudowne.





A wy macie jakieś sprawdzone sposoby na porost włosów?
--------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Żeby post nie był "nudny" to napiszę Wam o mojej drugiej pasji która stoi na drugim miejscem zaraz za zdrowym odżywianiem. Kolekcjonuje czyste pocztówki i "bloczki" - zestawy znaczków.


P.S jeśli chcecie wymienić się kartkami to napiszcie do mnie.


W poniedziałek dostałam pocztówki z Paryża od mojego pracodawcy, spędzał tam weekend. On wie że kolekcjonuje karki to mi przywiózł. Dostałam już kiedyś od niego kartki z Turcji i Włoch. Są piękne.


Dostałam w tygodniu również karki od Domieniki:
- Auschwitz
- Kielce
- Szczecin
Oraz kilka znaczków, dziękuje <3 z Auschwitz to moje pierwsze pocztówki są zachwycające i przypominają mi opowieści mojej babcia [*].


Do mojej mini kolekcji zamówiłam sobie również bloczek znaczków z 90 urodzin Królowej.
Mam ich kilka jak ktoś również zbiera znaczki, to mogę się wymienić.


Korzystając z " letnich wyprzedaży " kupiłam sobie stemple z Londynu, teraz każda koperta lub pocztówka będzie ze stemplem. :)




I ostatnią rzeczą którą kupiłam,  również korzystając z wyprzedaży ( -70% ), 4 zapachy małych świeczek z YANKEE CANDLE:
- my serenity
- toasted marshmallow
- summer scoop
- pink sands


Na dziś to wszystko.  Jutro post się nie pojawi, planuje 100% relaks w domu. Myślę że napiszę w połowie przyszłego tygodnia i pokażę Wam pełne 2-4 jadłospisy z 1800 kcal. :)

Pamiętajcie o uśmiechu! 
Pat
Snapchat: pt- dream

13 komentarzy:

  1. Jedzenie jak zawsze smacznie i apetycznie wygląda :) kubek z kotełkiem jest słodki, jeśli chodzi o fryzjera to i tak ładnie wyglądasz mimo ściecia większej ilości niż te 2cm na moje oko to jest tsk z 5-6 na bide :P ale wygląda to dobrze :) ja się boje chodzić do fryziera :P ( nie farbuje włosów od jakis 11 lat) schodziłam w naturalny sposób z koloru i mam teraz swój kolor włosów a będąc parę lat temu u fryzierki może z 4-5 chciała mi zafarbować odrost który był niby na 0.5cm bo mają PROMOCJĘ na koloryzacje...a ja w szkoku ale jaki odrost??? A ta że nie duży ale jest (byłam tylko podciać końcówki) i zanim mi rozczesała włosy to z mokrymi wstałam, powiedziałam kilka "milych" słów tłumacząc ile już nie farbuje..a ta że kłamie bo ona jest :profesjonalistka: i wie co mówi i widzi :P

    OdpowiedzUsuń
  2. jak zawsze smacznie i zdrowo a kubek genialny jest ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Na moich włosach płukanka z octu jabłkowego zdziałała cuda. Octu jeszcze używam do picia. Ma nieco działanie detoksykacyjne. Warto wypić szklankę dziennie (oczywiście rozcieńczonego wodą) z ranna na czczo.

    OdpowiedzUsuń
  4. Mnóstwo pyszności ! Wciąż Cię podziwiam za robienie sobie tak zdrowych lunchboxów pomimo małej ilości czasu. Fit przekąski też są genialne. Włosy masz bardzo fajne. Niestety nie mam specjalnych sposobów na porost włosów...ale szybko Ci odrosną. Ciekawe te produkty, które przedstawiłaś, zwłaszcza maska drożdżowa :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Przyznam szczerze, że nie mam najmniejszego problemu z włosami, moje rosną jak na drożdżach. Nie podam Ci recepty, bo tak naprawdę nic szczególnego z nimi nie robię. Pozdrawiam cieplutko :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Wszystko wygląda smakowicie :)
    www.allicestyle.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Nic mnie tak nie motywuje do przygotowywania lunchboxów do pracy, jak Twoje. Wcześniej łapałam co mi wpadło w ręce i leciałam do pracy, teraz starannie je przygotowuję dzień wcześniej.

    OdpowiedzUsuń
  8. Temat fryzjerów i ich podcinania końcówek hehe, ja się po paru takich akcjach wściekłam i kupiłam nożyczki fryzjerskie. Teraz podcinam końcówki sama i jakoś nie mam problemu, że trzeba podciąć więcej, bo rozdwojone :P Co do siwych to mam ich sporo, ale przestałam farbować, bo za bardzo wypadały mi włoscy, czasem używam henny, ale generalnie przyjęłam te siwe pasma jako część mojej stylizacji i już.

    OdpowiedzUsuń
  9. Moje włosy ostatnio jakoś tak same z siebie nawet ładnie podrosły, a nigdy nie chciały :P spróbuj masaży głowy i picia pokrzywy :) Twoje lunchboxy jak zawsze cudowne. Kubek na kawę świetny :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Twoje posiłki wyglądają smakowicie! Mniam. :)
    Moje włosy na szczęście już rosną i nie wypada ich masa, jak niegdyś. Tylko, żeby mieć porządaną długość muszę poczekać dłużej, bo mi się kręcą. :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Znam ten ból jeśli chodzi o włosy :( Też staram się moim pomóc i słyszałam dużo dobrego o wcierkach z kozieradki i piciu drożdży więc taką "terapię" stosuję :)
    Świetne stemple :)
    Zapraszam Cię do zabawy Liebster Blog Award :) Potrzebne informacje znajdziesz tu http://penpalspoland.blogspot.com/2016/07/liebster-blog-award.html

    OdpowiedzUsuń
  12. Robiłyśmy Twoje babeczki z serkiem wiejskim z ostatniego wpisu! Dodałyśmy też odżywki białkowej i było pysznie :D

    OdpowiedzUsuń