10 lipca 2016

389. Farma Owocowo - Warzywna, przepis na Bezy bez cukru, zakupy i Richmond Park.

Cześć.
Na dziś planowałam pokazać Wam tylko przepis, ale spontanicznie wybraliśmy się na farmę z przyjacielem, zrobiliśmy zakupy i pojechaliśmy do Richmond Park.

Post z serii " Dzień z mojego życia w zdjęciach". 

Zacznę od tego że umówiliśmy się na 8 rano żeby jechać na niedzielny targ, obudziłam się o 7.50, więc wyglądałam cały dzień jak bym dopiero z łóżka wstała, zero makijażu, strój sportowy... mieliśmy wrócić po 30 minutach, wróciliśmy po 12 godzinach.... Uwielbiam takie spontaniczne dni, a w Londynie zawsze jest co robić. 

Czas na zdjęcia:
Farma znajduję się w Londynie pod adresem: 
Winterdown Road, Esher KW198LS 



Farma jest olbrzymia, zasada jest prosta, przyjeżdżasz zrywasz ile chcesz i jakie chcesz owoce, płacić i wyjeżdżasz.



Maliny 



Agrest


Cukinia


Groszek:

Kapusta 

Więcej kapusty 

Brokuł

Więcej brokułu. 




 Zamiast kwiatków, brokuł <3.

  Truskawki


Jeszcze więcej truskawek 



Obieranie truskawek z szypułek :) 


Zakupy z farmy:
- cukinia: 0.89f
- agrest: 4.11f
- truskawki: 3.95f
- maliny: 1.83f
- brokuł: 1.77f
- porzeczki: 0.35f



Po farmie wybraliśmy się do Richmond Park - na długi spacer ( ok 7 km łącznie)  z piwem, lodami i spędzaniem razem czasu. 


Follow your dreams <3 :) 










To wszystkie zdjęcia jakie zrobiłam na farmie i w parku. Rano oprócz na targach, byliśmy na śniadaniu z kilkoma przyjaciółmi, i w kilku sklepach. 

Zakupy z targu:


- ogórki
- ziemniaki
- słodki ziemniak
- nektarynki
- pomidory
- borówki
- maliny
- kolby kukurydzy
- małe ziemniaki. 

Zakupy z innych sklepów, na najbliższy tydzień:


- wafle ryżowe
- mięso mielone z indyka ( dla Dastina ) 
- " paluszki " z łososia
- łosoś wędzony
- mozzarella
- banany
- bób
- dwa małe jogurty naturalne ( greckie)
- mleko 0.4%
- pierogi ruskie ( dla Dastina )
- twaróg
- trzy małe paczki popcornu
- humus ( na ostro ) 
- " lody " - mrożony jogurt. 

Nie spożywcze zakupy pokaże w przyszłym tygodniu. 

Ostatnio rzeczą o której chce Wam napisać to przepis na pyszne bezy o znikomej liczbie kcal w porcji. 

Bezy bez cukru: 



Wykonanie przepisu to chwila, dłużej się czeka, ale warto !
Składniki na 3 porcje ( 6 połówek )
Na beze:

- 4 białka jaj ( ok.70g )
- 70g erytrolu ( 6 łyżek - można zamienić na dowolny słodzik/zamiennik cukru )
- 10ml soku z cytryny ( 1/3 sztuki )
Na środek: 
- gęsty serek naturalny ( u mnie bieluch ) 
- 9g cukru kokosowego
- 50g mrożonych borówek ( lub innych owoców )
Dodatki:
- papier do pieczenia
- długopis
- kubek



Sposób przygotowania: 

- włączyć piekarnik i rozgrzać do 180oC
- na papierze do pieczenia narysować koła ( ja obrysowałam kubek, można pominąć )
- białka upić na sztywną pianę, zmniejszyć obroty miksera i dodawać po łyżce erytrol, dodać sok z cytryny, chwilę zmiksować i wyłączyć mikser
- na papier ułożyć "pianę" z białek ( ja wyłożyłam środek moich kół ) 
- zmniejszyć termometr piekarnika na 100-110 oC ( u mnie jest to " wolne pieczenie " )
- piec na środkowej półce przez 50 minut
- po 50 minutach, wyjąć blaszkę i delikatnie przewrócić bezy na drugą stronę.
- zostawić na kolejne 50 minut.

Bezy przełożyć serkiem wymieszanym z cukrem kokosowym i borówkami.



Jedna beza ( dwie połówki ) to:
95 kcal
Białko: 9g
Tłuszcze: 3g
Węglowodany: 7g

Sama beza bez dodatków ( dwie połówki ):
21 kcal
B: 5g
W: 0.4g
T: 0 g




Na dziś to wszystko! 
Mam nadzieje że post Wam się spodobał bo mam jeszcze kilka takich, żeby pokazać Wam kilkanaście fajnych miejsc w Londynie/UK.

14 komentarzy:

  1. na pewno w przyszły weekend przygotuje :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Fajna sprawa :) zbierać samemu, przynajmniej wiesz że są świeże :) ja mam trochę owoców i warzyw ale tak tylko posadzone na dwie rodziny :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Muszę poszukać takiej farmy w okolicach Dublina, bo dobrej jakości jedzenia, a zwłaszcza owoców i mięsa trochę nam brakuje. Bezy wyglądają pysznie, wypróbuję przepis :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ależ cudowności! Zazdroszczę wszystkich warzyw i owców :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Farma ogromna było co zbierać :)Dziękuję za pyszny przepis na bezę i piękne widoczki.W Anglii jeszcze nie byłam. Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Taka farma to świetny pomysł. Owoce zebrane prosto z krzaczka na pewnością smakują jeszcze lepiej. ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Świetna ta farma, trochę jak nasz ogród za domem ale w takiej mini wersji :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Bezy muszę spróbować koniecznie! <3 <3

    OdpowiedzUsuń
  9. świetna farma, aktualnie też przebywam w Londynie także może się wybiorę :)
    pozdrawiam, mikrouszkodzenia.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. Niezwykłe i piękne miejsce. Cudowne bezy ! :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Świetna ta farma! ...jak ja dawno agrestu nie jadłam... :P

    OdpowiedzUsuń
  12. ach ja tez chce na farmę się wybrać;)!

    OdpowiedzUsuń
  13. W końcu trafiłam na Twojego bloga! :D Tak to znałam tylko z instagrama i jakoś nie mogłam trafić na Twoją stronę :)

    OdpowiedzUsuń
  14. W Polsce powinny być takie farmy :) A przepis godny wypróbowania ;) Pozdrawiam, http://przepisnamlodosc.pl/

    OdpowiedzUsuń