13 czerwca 2016

383. Z Serii: O wszystkim i o Niczym.

Cześć.
Dziś post będzie jednym wielkim miksem zdjęć. :) Nie mam przepisy, ani żadnych " nowinek" życie toczy się powolutku, a zdjęcia do pokazania na blogu czekają, więc czas najwyższy na post!

Zacznę od posiłków które zjadłam od ostatniego napisania postu.


- kanapka: dwie kromki chleba, twarożek, ser wędzony, ogórek i rzodkiewka: 249 kcal.
- owoce: winogrona i czereśnie: 109 kcal.
- sałatka: makaron bez glutenu, tuńczyk z wody, kukurydza, papryka czerwona, ogórki, majonez: 472 kcal.


- placuszki: dwa jajka, dwie łyżki mąki ryżowej, dwie łyżki mąki kokosowej, odrobina sody, 6g cukru kokosowego. Usmażone na oleju kokosowym. Do nich mus z malin ( 50g ): 429 kcal.
- owoce: truskawki, czereśnie, winogrona, po 100g: 158 kcal.
- kanapka: chleb, masło, ser, jajko, rzodkiewka, sałata, ogórek : 349 kcal.

- budyń bananowy dosłodzony cukrem kokosowym z rozkruszonymi suszonymi bananami: 240kcal.

- owoce: truskawki, czereśnie, winogrona, po 100g i orzechy włoskie. 195 kcal.


- kawa mrożona i sernik: 429kcal. 


- miska popcornu: 300 kcal.
* Gdy obejrzałam wszystkie odcinki Pamiętników Wampirów i The Originals nie chciałam oglądać znów filmu/ serialu więc włączyłam sobie bajkę: Pokemony ! I takim cudem mam co oglądać codziennie po 1-2 odcinki. :) Zostało mi jeszcze 13 sezonów ( w jednym jest ponad 40 odcinków ), w końcu jakoś muszę pielęgnować swoje "wewnętrzne" dziecko. <3 Uwielbiam chrupać popcorn jak coś oglądam. 
- obiad: kiełbaska z łososia, brokuł i ogórki: 420 kcal.
* kiełbaskę kupiłam pierwszy raz w Polskim sklepie i była obrzydliwa :) 
- "omlet": dwa jajka, pieczarki, połówka plasterka sera w środku, wafel ryżowy z twarożkiem, połówka plasterka sera, ogórek: 400kcal. 

- dwa wafle ryżowe z twarożkiem, serem i ogórkiem. 


- Batonik
Skład: daktyle, chrupki zbożowe ( mąka kukurydziana, mąka ryżowa )wiórki kokosowe, orzechy nerkowca (5.8%), orzechy ziemne (3.9% )

<3

Tak piękne <3 :)


Mój kalendarz pięknie się wypełnia " dniami z treningami " oby już na stałe do nich wrócić bez żadnych " potknięć " chorób i szpitali po drodze. Na razie żyje spokojnie i stabilizuję sytuacje przez najbliższe dwa miesiące, mogą zająć się sobą w 100%. 



Mój D. też wrócił do treningów i postanowił kupić białko to i ja do zamówienia dorzuciłam coś dla siebie, więc na pewno będą się pojawiać przepisy z wykorzystaniem białka. Ja mam smak ciasteczek czekoladowo - orzechowym, a D. orzechowy, do zamówienia dostałam cukier kokosowy i paczkę proteinowych batoników do testów. :) To będą takie " legalne " słodycze po treningach. 






Uwielbiam wiosenno - letnie targi! :) 
Moje warzywa i owoce na ten tydzień:
- jabłka, rzodkiewki, ogórki, słodki ziemniak, winogrona, pomidory, borówki, maliny, truskawki i czereśnie. 

I to wszytko, nie zrobiłam więcej zdjęć więc kończę ten post, do napisania niedługo
Pamiętajcie o uśmiechu!
Pat 
Snapchat: pat - dream 


11 komentarzy:

  1. Przepiękne i przepyszne zdjęcia! Uwielbiam śledzić Twój instagram, często inspiruję się Twoimi pomysłami na lunche i śniadania :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo apetyczny post ;) Muszę przyznać, że i ja ogromnie lubię wiosenne targi pełne świeżych, soczystych owoców i warzyw. Sięgając po takie produkty od razu mam pewność, że to co jem ma cenne dla naszego zdrowia składniki odżywcze. Trzymam kciuki za Twoje plany treningowe i z przyjemnością poczytam o Twoich propozycjach posiłków z dodatkiem białka :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Kubek z prosiaczkiem mnie urzekł :) mogłabym mieszkać z Tobą :D bo pod kątem jedzenia byśmy się idealnie dogadały :) z tym że ja nue liczę kcal :P

    OdpowiedzUsuń
  4. Tyle pysznych owoców i warzyw <3
    Też zamówiłyśmy parę proteinowych batoników m.in. questy, zobaczymy czy zdadzą egzamin po treningu :)

    OdpowiedzUsuń
  5. a ja bardzo lubię takie posty "o niczym", ogólnie lubię podglądać co się u kogo działo mimo, ze wcale wścibska nie jestem:) W tle widzę na jednym zdjęciu domową siłownię- wiesz, ze to "przez Ciebie"-a raczej dzięki tobie kupiłam roller? nie wałkuję się tak często jak powinnam ale daje fajne ukojenie dla mięśni po bieganiu. No i zakupy- ja sie aż tyle nie kupuję w Norwegii- tzn nie kupuję ichniejszych borówek, truskawek i malin- bo są mocno chemiczne- czekam na wizytę w Polsce i polecę czymprędzej na bazarek! Podziwiam za 3manie czystej michy!

    OdpowiedzUsuń
  6. Zdjęcie uśmiechniętej osoby zawsze wywołuje u mnie samej uśmiech :) Kiedy czytam słowa,,Pokemony" przypomina mi się jedynie jak rzucałam na podłogę pokeball z nadzieją, że coś się z niego wyłoni :D Muszę w końcu kupić Questbar, boję się tylko, że po moich wysokich oczekiwaniach tylko się zawiodę

    OdpowiedzUsuń
  7. No jedno Ci się udało na pewno :) sprawić, że poczułam si ęgłodna :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Lubię takie miksy zdjęć i takie posty. Dużo inspiracji i podglądam trochę Twoje życie od kuchni :) super, że już czujesz się lepiej :) uwielbiam popcorn :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Jedzonko pierwsza klasa, no i te kwiaty - od razu uśmiech na ustach :)

    OdpowiedzUsuń
  10. U ciebie zawsze znajdę motywacje, żeby zdrowo jeść :)

    OdpowiedzUsuń