1 czerwca 2016

380. Babeczki bezglutenowe z czekoladą bez cukru + prawie Fit zakupy z Polski.

Cześć.

Na początku chciała bym podziękować za wszystkie przemiłe komentarze <3 i mam nadzieje że dziś pielęgnowaliście swoje własne wewnętrzne dziecko, bo w końcu każdy z nas ma w sobie dziecko.


Dziś trzecia i ostatni cześć postów kończąca mój pobyt w Polce, pokażę wam co kupiłam, i przywiozłam ze sobą z Polski,  pół walizki dobroci. Żeby post nie był krótki na początku napiszę przepis na babeczki, które zrobiłam dla mnie i Dastina z okazji Dnia Dziecka.

------------------------------------------------------------------------------------------
Babeczki bezglutenowe z czekoladą słodzoną stewią. 



Jedna babeczka to 116 kcal, przepis jest na 9 sztuk. 

Składniki:
- 150g mąki ryżowej
- 150 ml mleka roślinnego
- dwa jajka klasy 0( L)
- 1/2 łyżeczki cynamonu
- 1/3 łyżeczki sody
- 2 łyżki erytrolu

Dodatkowo:
- 50g rozdrobionej czekolady 

Sposób przygotowania:
Wszystkie składniki połączyć ze sobą i dobrze wymieszać trzepaczką ( lub mikserem ) dodać rozdrobioną czekoladę, masę przelać do foremek na babeczki. Piec 25 minut w 180oC. 

------------------------------------------------------------------------------------------

Teraz czas na zakupy, zacznę od tych kupionych stacjonarnie, później pokażę zamówienie ze stron internetowych i napiszę też linki i te zamówienie są na " pół" z mamą. :) 


Na lotniku ( Chopina - Warszawa ) otworzyli sklep z Polską zdrową żywnością, więc kupiłam dwa batony ( jeden kosztował 10 zł ) mają dość długi termin ważności, składy też super, dam znać jak smakowały jak włączę je do jadłospisu. 


W sklepie Piotr i Paweł kupiłam czekoladę której opakowanie mnie zachwyciło już dawno, i chciałam mieć bardziej dla opakowania niż zawartości, ale na pewno kiedyś ją zjem :) Cena: 7.50zł. 


Sklep B1( dawny Real )
- na spróbowanie trzy budynie bez glutenowe: waniliowy, malinowy i czekoladowy: cena za jeden to 0.69zł 
- liście morwy białej do parzenia: cena ok. 5zł
- chrupki pełnoziarniste stefanki: cena ok. 2.5zł 

Sklep ze zdrową żywnością Jaglanka: 
- landrynki słodzone ksylitolem: cena ok. 12 zł
- batonik dobra kaloria o smaku kawowo-orzechowym:  cena ok.3zł
- cukier cynamonowy: cena 1.49zł za sztukę. 


Gazety/ Książki: 
- LifeFitness ( tą dostałam )
- FoodForum: cena 25zł
- be active ( gratis do książki )
- książka: Dziewczyna z pociągu: cena 29.99zł
- książka: Myślnik Ewy Chodakowskiej: cena 39.99zł ( Polecam! + 100 do motywacji ) 


Batony od LegalCake: 
Kupiłam 5, trzy oddałam ponieważ miały bardzo krótkie terminy ważności, nie zwróciłam uwagi, ale było to 4 dni od kupienia... więc tylko jednego przywiozłam dla Dastina który jedyny miał termin ważności do dnia mojego powrotu do Londynu. Cena 6.8 zł za sztukę. 

Duże zamówienie ze sklepu www.cosdlazdrowia.pl -> Klik <-
Tu pokażę wam całe zamówienie, i napisze co było dla mnie i dla mamy w ramach dodatkowego prezentu na dzień mamy. Cen nie będę podawać bo nie pamiętam, są wszystkie na ich stronie. Całość zamówienie to ok. 350zł. 


- 2kg pistacji ( mój brat i ojczym dostali po 1 kg w prezencie, brat na dzień dziecka a ojczym na dzień ojca :) ) 
- 2 kg orzechów włoskich (jedna paczka dla mnie, jedna dla mamy)
- 2 kg suszonych migdałów ( jedna paczka dla mnie, jedna dla mamy )
- 1 kg ksylitolu ( dla mamy ) 
- 0.5 kg soli himalajskiej ( dla mamy )
- przyprawy były w gratisie ( dla mamy ) 


- 3kg łuskanych pestek ze słonecznika ( 1kg dla mnie, 2kg dla mamy )
- 2 kg suszonych owoców morwy białej ( jedna paczka dla mnie, jedna dla mamy )
- 1 kg suszonej żurawiny ( dla mamy )
- 0.5 kg suszonych fig ( dla mamy ) 

Wszystkie owoce i orzechy są nie siarkowane i oprócz żurawiny dla mamy, są 100%. 


- sproszkowana morwa biała w tabletkach ( jedna dla mnie, jedna dla mamy ) 


Ze sklepu Kraina Obfitości ( w Poznaniu ):
- mleko kokosowe w proszku: cena 20zł
- kg 100% erytrolu: cena 39zł. 


Drugie zamówienie jest ze sklepu benatural.pl -> Klik <- również nie podam cen, wszystko jest na stronie, całość zamówienia to 106zł. 


- cztery budynie bez cukru: czekoladowy, morelowy, truskawkowy i waniliowy. 
- cztery kisiele bez cukru : truskawkowy, cytrynowy, 2x wiśniowy. 
- trzy galaretki wegańskie bez cukru: wiśniowa, cytrynowa i pomarańczowa. 
- sproszkowania 100% wanilia 
- rawnello ( na spróbowanie, już dawno chciałam je kupić )
- mix owoców liofilizowanych 
- żelki wegańskie bez cukru
- 2x makaron gryczany 100% ( jeden dla mamy ) 



Dastinowy przywiozłam:
- batonika od LegalCake
- jego gazetę: CD-ACTION
- dwie kinder niespodzianki 
- batonika: Miodowy Kłos
- Reese's w gorzkiej czekoladzie ( kupiłam na lotnisku )
- czekoladę z napisem Kocham Cię <3. 


Mój zapas <3 :)


I to wszystko :) Dla jednych dużo dla innych mało, dla mnie w sam raz, kupiłam wszystko co chciałam i miałam na liście " rzeczy do kupienia" :) 

Na dziś to wszystko, pamiętajcie o uśmiechu !
Pat

16 komentarzy:

  1. Jak widzę te batony z Legal Cakes to po prostu dostaję ślinotoku :D
    Ach babeczki <3

    OdpowiedzUsuń
  2. ja też zawsze robię takie zapasy! u mnie olej kokosowy, wszelkie pestki i kasze to podstawa! choć ostatnio przeglądałam zapasy i stwierdzam że żadnych kasz czy mąk po wakacjach nie dokupuję! bo jak się jeździ autem a nie lata samolotem to można przesadzić z tymi zapasami hehe. Ale u mnie to też zamówienia na kilkaset zł co i tak nie jest dużo w porównaniu do tego ile musiałabym za to zapłacić w Norwegii (5-10 razy więcej) i do czasu konsumpcji czyli ponad pół roku. ciekawi mnie to mleko kokosowe w proszku- daj znać jak smakuje i jaki ma skład- czy są jakieś niefajne dodatki. mam nadzieję ze rewolucje żołądkowe już za tobą! pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo rzadko piekę babeczki, tak uroczo wyglądają, że trudno jest mi nie zjeść ich wszystkich na raz ;D Smakowite te zapasy. Najbardziej do mnie przemawiają te 2 kilogramy pistacji <3

    OdpowiedzUsuń
  4. Gdzie kupilas czekolade Kocham Cie ?Super pomysl 😊

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W Piotr i Paweł, to czekolada z tej serii co kupiłam sobie ( drugie zdjęcie).

      Usuń
  5. Wow, ile tego! Dużo :) Super, że kupiłaś wszystko.
    Batony po 10zł to trochę przesada. Oby były dobre. :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Widać ze Twoje życie kreci się wokół jedzenia..nawet jak robicie prezenty to jedzeniowe..dziwne to.

    OdpowiedzUsuń
  7. Spore zakupy :) bardzo lubię morwe białą w postaci suszonych owoców :) smakuje jak rodzynki i są tak słodkie że można się zaspokoić :)
    Lubię też suszone liście stewi bardzo fajny zamiennik cukru (w tabletkach i w postaci proszku już dobre nie jest :P )
    Całe twoje zakupy są fajne, większość produktów nie próbowałam a w sumie lubię tego typu rzeczy :) szkoda że taka zdrowa żywność jest droga no ale coś za coś :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Widzę, że mocno zaopatrzyłaś się w morwę :).

    OdpowiedzUsuń
  9. Tych batonów "miodowy kłos" jesteśmy bardzo ciekawe a że dosyć drogie to wahamy się z ich zakupem ;)
    A po LegalCake na pewno kiedyś sięgniemy, bo słyszałyśmy o nich same superlatywy :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Ale zapasy! Mieszkam w Polsce, ale o większości tych produktów nawet nigdy nie słyszałam :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Morwę biała uwielbiam i bardzo cenię za jej właściwości zdrowotne. Wiele ciekawych inspiracji. Przede wszystkim doskonały przepis na babeczki, który na pewno wypróbuję. Chętnie skuszę się na polecaną przez Ciebie książkę Ewy. Mam nadzieję, że i mnie nie zawiedzie :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Bardzo fajne łowy i ..całkiem SPORE :) Ale jak ma się okazję kupić coś dobrego, zdrowego i w większych ilościach - to popieram, brać, brać, brać :) I batony miodowy kłos chętnie sama bym spróbowała :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Rewelacyjne jest to opakowanie czekolady :)
    Sporo zakupów ale właściwie za granicą wszystko jest praktycznie pod ręką, więc na miejscu podejrzewam, że również kupiłabyś tego typu produkty :) Może się mylę, nie wiem gdzie dokładnie mieszkasz.

    OdpowiedzUsuń
  14. Ale dużo nowości do szamania :)
    Dziewczyna z pociągu- świetna książka :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Wspaniałe zakupy. Czasem warto wydać więcej, ale zrobić porządny zapas :)

    OdpowiedzUsuń