11 maja 2016

376. Foto menu liczone w kilokaloriach II, paczka z Belgii i prezent od Nebeskaa.

Cześć.
Jak Wam mijają dni ?
U mnie jest na zmian upalni i deszczowo, w moim życiu szykują się wielkie zmiany, w przyszłym miesiącu wszystko " przewróci  się do góry nogami ", ale zmiana są przecież fajne. :)
Jak przyjdzie odpowiedni moment to Wam napiszę co za zmiany. Już nie mogę się doczekać.

Pracuję ostatnio 7/7 dni w tygodniu więc jest tu mnie mniej, i tęsknie za pisaniem 2-3 x w tygodniu, ale jeszcze trochę. myślę że jeszcze około miesiąca będą posty pojawiały się maksymalnie raz w tygodniu.

Na wszystko przyjdzie czas i pora, bo przecież życie nie kręci się tylko w okół odchudzania. A nawet jeśli będę miała na plusie kilka kg, to nic! Kg są po to żeby się ich pozbywać. Są rzeczy ważne i ważniejsze. Aktualnie ważniejsze jest przewracanie mojego stabilnego i zorganizowanego  życia do góry nogami. <3

Dziś pokażę Wam paczkę którą dostałam od Sabiny z produktami prosto z Belgii, prezent od Natalii oraz drugą cześć moich posiłków, liczonych w kilokaloriach.

Zacznę od paczki z Belgii.



- Trzy surowe czekolady 73%:
z kandyzowanym imbirem
z kandyzowaną pomarańczą
z pieprzem
- nasiona chia
- owoce goi
- orzechy ziemne w surowej gorzkiej czekoladzie
- orzechy laskowe w białej/ mlecznej i gorzkiej czekoladzie
- musli orzechowe
- masło czekoladowe BIO z super składem.

Wszystko ma terminy ważności do listopada <3. Zapas na długo, do podzielenia z Dastinem.
Raj dla moich kubków smakowych.

Dziękuje moje serce się raduję, jak będę gruba będę miała na kogo zwalić <3.


A kim jest Sabina ? Znajdziecie ją na Instagram, jak lubicie piękne zdjęcia jedzenia, zdjęcia z podróży i wyprzedaż fajnych ubrań to profil Sabiny jest idealny.

----------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Natalia z bloga nebeskaa.blogspot.co.uk -> Klik <-  Zrobiła mi wielką niespodziankę, dostałam od niej produkty które bardzo chciałam kupić a że się zobaczymy już w przyszłym tygodniu to kupiła je dla mnie i już na mnie czekają, 


Najbardziej chciałam kisiele i budynie bez cukru i bez glutenu z lepszym składem niże te " zwykłe na skrobiach modyfikowanych ", galaretki dla mojej mamy ( a ja zamówiłam sobie galaretki bez cukru z agarem) i chlebek ryżowy dla osłody <3. 
Dziękuje już nie mogę się doczekać kiedy zrobię sobie kisiel! :) 

Jak będę w PL pojawią się 2-3 posty z zakupami, bo zrobiłam duże zakupy online i kupiłam całkiem nowe rzeczy takie jak np: mleko kokosowe w proszku czy owoce morwy białej. 
-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Teraz czas na jedzenie i jeden przepis :) Na coś słodkiego jak dla osoby kochającej słodkie przystało.

Babeczki bezglutenowe z malinami. 






Składniki:
- 200g mąki ryżowej
- 250 mleka roślinnego ( nie słodzonego ) u mnie migdałowe
- 2 jajka
- 1/2 łyżeczki sody
- 100 g twarogu
- 100g malin
- 3 łyżki erytrlu ( lub innego zamiennika cukru ) 

Dodatkowo: foremki do babeczek, 12 sztuk. 




Sposób przygotowania: 
1.Rozgnieść maliny z łyżką erytrolu żeby zrobił się mus i odstawić. 
2.Dwie łyżki erytrolu utrzeć z jajkami i twarogiem, dodać mąkę, sodę i mleko, wszystko razem wymieszać. 
3. Przygotować 12 foremek, do każdej foremki nałożyć łyżkę ciasta, później łyżeczkę musu malinowego, i zalać 1 i 1/2 łyżki ciasta. 
4. Piec w 180oC ok.25 minut, do zarumienienia babeczek.


Całość to 1008kcal /12sztuk.
W jeden babeczce wychodzi 84kcal





Obiad:
Pełny brzuszek = szczęśliwy brzuszek Emotikon wink
550kcal
Obiad:
Pomidor, pół papryki, liście, 50g łososia, 30g sera z chilli, orzechy włoskie, płatki migdałowe, sezam, oliwa z chilli pieprzem i solą.


Przygotowywanie sałatek.




Obiad  500kcal
Sałata, pomidor, 1/2 papryki, ser z czosnkiem, orzechy włoskie, łosoś wędzony, cebula prażona, sos na bazie oliwy. Do tego kubek żurku 80kcal = 580kcal.


Pitaja ( Dragon fruit ): 50 kcal


Śniadanie: 450 kcal : 50g granoli z orzechami, 10g superfood, 110g jogurtu, 100g malin, 10g miodu.

Śniadanie: 
omlet i 50g winogron. 
Omlet ( dwa jajka, 50g pieczarek 10g sera).
Razem 252kcal. 


- Omlet na słodko ( jajko, 100g twarogu, 20g płatków jaglanych ), 50g malin, 50g borówek. Wszystko: 278kcal
-  kasza z warzywami i kiełbaskami z tofu : 377kcal
- 3 czekoladki bez cukru : 68kcal.


Podwieczorek 175kcal : kulka proteinowa jabłko z cynamonem. 
* Na zdjęciu opakowanie od czekoladek ( dostałam w prezencie ) te czekoladki co wyżej miałam w jadłospisie. 

Śniadanie: 320kcal
150ml mleka migdałowego niedosładzanego: 30kcal
Płatki 40g: 180kcal
Kawa z ekspresu z miodem: 110kcal 


Shot z mocnej kawy, mleko i lód = mrożona kawa = 110 kcal. 


Kawa: 100kcal
Śniadanie: 352kcal
Dwa wafle ryżowe, serek twarożkowy, 70g makreli wędzonej, rzeżucha, pomidorki z pieprzem. 


Budyń czekoladowy, posłodzony stewią, 200kcal
Lunch box: 316kcal. 
Tost ( 20g płatków jaglanych, jajko, 70g twarogu, erytrol ) do tego kostka czekolady z chilli, 50g truskawek, 100g borówek. 


Obiad: 
Warzywa strączkowe w maśle i ziołach: groszek, różne fasolki, soja, posypane 10g orzechów włoskich. Kotlet z ciecierzycy z kaszą quinoa. 
Całość 444kcal.


Śniadanie: 289kcal
Dwa wafle ryżowe, pasta guacamola z pomidorami ( awokado, cytryna, czosnek, pieprz, sól ), dwa jajka.


II śniadanie: 
320kcal: dwa wafle ryżowe, jajko, pomidorki, ogórki, paprykarz.


Śniadanie: 328kcal
50g winogron, 3 wafle ryżowe z sezamem, 41g masła orzechowego i cynamon.


Uff... Koniec ... Długi post wyszedł, to wszystko czego zrobiłam zdjęcia, Kto wytrwał do końca ? 

Na dziś to wszystko.


Pamiętajcie o uśmiechu!
Pat- wiem że się uda!
Snapchat: pat-dream 

20 komentarzy:

  1. Orzechy ziemne w czekoladzie mmmmmmmmmm ty chyba oszalałaś, że takie pysznościu tu wstawiasz :D Ojj kusisz tymi smakołykami !

    OdpowiedzUsuń
  2. Kochana wszystko piękne!

    Nie łącz mięsa i ryb z nabiałem w jednym posiłku - zmniejsza się wykorzystanie Fe w organizmie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Robiłam ostatnio babeczki bezglutenowe z borówkami. Chociaż były pyszne to nie wyglądały tak ładnie jak Twoje. Wypróbuję Twój przepis :)

    https://100club.pl/

    OdpowiedzUsuń
  4. Pierwsza paczucha rewelacja - nie wahałabym się otworzyć listonoszowi :D :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Smoczy owoc <3
    Babeczki prezentują się świetnie:)
    Ja dziś jadłam rano płAtki na mleku , drugie śniadanie to kiwi,jabłko i pistacje, na obiad (z racji tego ze byłam w pracy)dwie kromki z serkiem miodowo-musztardowym (jakaś nowość całkiem dobry :) ) później robilam szyncla w mozarelli na oleju kokosowym z pieczarkami i biała kasza gryczana :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Jakie smakowite paczki :D
    Ale babeczki z malinami będą nas teraz prześladować :)
    Nigdy też nie jadłyśmy Pitaji i jesteśmy bardzo ciekawe czy smakuje równie dobrze co wygląda :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Wspaniała ta paczka z Belgii ! Ja wciąż poluję na kisiel i galaretki bez cukru i wzmacniaczy, ale bez skutku. Wow, mnóstwo zdjęć i podziwiam za tak skrupulatne wyliczenia kalorii. Babeczki podbiły moje serce, tak jak sałatki... i w ogóle to wszystko bym zjadła :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Mniam, ależ pyszności pokazujesz:) Zwłaszcza te babeczki wygląda przepysznie, uwielbiam wypieki z malinami:) Obserwuję i zachęcam do obserwacji mojego bloga, pozdrawiam:)))

    OdpowiedzUsuń
  9. Widzę dużo pysznych rzeczy - bardzo lubię kisiele i budynie firmy Amylon :)
    I te cheerios bez cukru wyglądają ciekawie :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Przepis na babeczki na pewno wypróbuję ! :D

    OdpowiedzUsuń
  11. A ja podkradłam Ci babeczkę :P Też lubię zmiany, nie ma co stać w jednym miejscu :) Pozdrawiam z Polski, gdzie też pogoda w kratkę :D

    OdpowiedzUsuń
  12. muszę wypróbować pitaję! chociażby ze wzgl na wygląd:) i w Polsce poszukam takich budyńków i kisielków, pewnie nie są i tak jakieś super zdrowe ale zawsze to jakaś alternatywa dla słodyczy:) I te surowe czekolady chętnie bym przygarnęła! strasznie mnie ciekawi jak takie smakują:) no i ciekawa jestem tych zmian w Twoim życiu, mam nadzieję, ze niedługo się dowiemy:)

    OdpowiedzUsuń
  13. U ciebie jak zwykle smacznie. Uwielbiam zdjęcia twoich posiłków. Mufinki cudo!

    OdpowiedzUsuń
  14. Najważniejsze jest to, że pomimo napiętego grafiku masz czas na zdrowe jedzenie. Większość osób to zaniedbuje i później są problemy. Czekam na wyjawienie przez Ciebie Twoich życiowych zmian.

    OdpowiedzUsuń
  15. Ile pyszności! Wszystko chętnie bym zjadła :) A te czekolady moje marzenie, u mnie ta paczka z Belgii zniknęłaby już po godzinie :D

    OdpowiedzUsuń
  16. Bardzo podobają mi się twoje posiłki! (jakkolwiek to zabrzmi) :D

    OdpowiedzUsuń
  17. dostawa produktów bezglutenowych super, znam i używam. przepis na babeczki też super :) na pewno wypróbuję

    OdpowiedzUsuń