17 kwietnia 2016

372. Dzień z mojego życia: 17.04.2016r Targi organicznych produktów, spacer przy Tower Bridge.

Cześć. 
Dziś był piękny dzień, upłyną szybko ale bardzo przyjemnie, mam nadzieje że i wam miną cudownie. 





Śniadanie:
Granola i 150g jogurtu greckiego. 

Składniki
Wszystkie składniki uprażone na suchej patelni:
- 200 g płatków owsianych
- 100g rozdrobionych migdałów
- 100 g orzechów włoskich
- 50g orzechów brazylijskich 
- 50g pestek z dyni
- 50g sezamu 

Wszystko wymieszane i połączone z 120g miodu. Pieczone 20 minut na papierze do pieczenia, mieszane co 5 minut. 

Po śniadaniu pojechałam na targi Organicznych Produktów na  które czekałam tak długo. 



Nie robiłam dużo zdjęć, bo było bardzo dużo ludzi, no i stanowiska wyglądały praktycznie tak samo tylko produktami się różniły, było wystawionych bardzo dużo firmy i było dosłownie tam wszystko, raj dla osób które lubią zdrowe/naturalne produkty. Na pewno za rok też się wybiorę. 

Niżej pokażę jakie produkty dostaliśmy, wtedy mniej więcej zobaczycie jakie marki były wystawione.

Na II śniadanie: było testowanie różnych produktów. 





Każdy (chyba) dostałam bio torbę z różnymi produktami, my mamy wszystko x2 bo zabrałam ze sobą Dastina, niektóre produkty dostaliśmy przy stoiskach. 



" Słodkości " różne naturalne batoniki, przekąski i pastylki, jak będę je jadła to pokażę, ale mam zamiar podzielić się większością bo ja znam większość tych produktów. 




Kosmetyki.



I wszystko inne:
nasiona chia, syropy czekoladowo - pomarańczowe, herbatki od pukka, mleko migdałowe w proszku, zupki miso, żelki z magnesem bez cukru dla dzieci, wafle ryżowe w czekoladzie, chrupki, mleka kokosowe, różne sosy, i wegański proszek który ma zastępować jajka, 

Wszystko wygląda cudnie, i cieszę się że będę mogła wypróbować niektóre produkty.

Bardzo mnie interesuję mleko w proszku migdałowe, bo widziałam kokosowe i myślałam nad kupnem, sos jabłkowy, zupki miso ( uwielbiam ! ), syrop czekoladowo - pomarańczowy <3 z choc shot bardzo smakuje mi czekoladowo- kokosowy ( one są bez cukru ) i kosmetyki też chętnie zużyje. 

Na targach było przyjemnie, odbywały się po drugiej strony Londynu, więc po tragach postanowiliśmy iść na spacer obok Tower Bridge, była piękna pogoda. Pokaże wam kilka zdjęć. 







Przez życie z Uśmiechem <3







Wracając z centrum Londynu mini zakupy:
Ziemniaki, mleko kokosowe, banany, wafle ryżowe zwykłe, wafle ryżowe z posypką z wędzonej papryki, mąka orkiszowa, kukurydza, "mleko kokosowe" ( alpro ma słaby skład ale nie było innego ), pieczarki, kapsułki do ekspresu, dwa spody z mąki jaglanej. 




Obiad: 

Pizza na spodzie z mąki jaglanej, w tym tygodniu to już druga pizza, oj grzeszę ! :) Uwielbiam, mogła bym jeść codziennie. 800 kcal szczęścia <3

Góra: 
Przecier pomidorowy, pieczarki, cebula, kukurydza, ser mozzarella. 



Dziś tylko cardio, po piątkowym treningu siłowym mam wszędzie zakwasy. 
3 km biegu, 20 minut na schodach i 20 pompek przy murku. 



Kolacja:
Po powrocie z biegania: 
Koktajl 
Na 2 porcje:
2 schłodzone banany, 4 płaskie łyżki odtłuszczonego masła orzechowego, łyżka kakao, 250 ml " mleka" kokosowego.

Pyszne, dziś na targach był producent PBfit i właśnie takie było to spróbowania. :) 



Dziś cały dzień za mną chodzi cytat: 
" Nie narzekaj że masz pod górkę, skoro zmierzasz na szczyty " 


Na dziś to wszystko, udanego tygodnia,  włączam sobie serial: Pamiętniki Wampirów ( sezon 4, odcinek 21 ) i czas na relaks. 
Pamiętajcie o uśmiechu!
Pat- wiem że się uda! 
Snapchat: pat-dream 

17 komentarzy:

  1. Mnie też ten dzień minął bardzo przyjemnie i miło :) A zakupki super - zazdroszczę! :) Szczególnie kusi mnie ten sos czekoladowo-pomarańczowy! Czekam na jego test :D

    OdpowiedzUsuń
  2. jakie fajne targi,ile ciekawych produktów:)

    OdpowiedzUsuń
  3. miałaś naprawdę interesujący dzień :) ile próbek, ile kosmetyków... :) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Tyle dobroci <3
    Zazdroszczę ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo ciekawy dzień, też chciałabym odwiedzić takie targi, trzeba sprawdzić czy w PL odbywa się coś podobnego :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Same pyszności i piękne widoki <3 :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Zazdroszczę takich targów i tylu pyszności, które przywiozłaś :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Zazdroszczę ci tych targów, zwiedzania i tych wszystkich produktów :P ja też chce :)

    OdpowiedzUsuń
  9. u Was zawsze tyle fit ciekawostek, nawet targi macie! Dastin dzielnie dzierżył torby:) co do mleka kokosowego to gorąco polecam produkcję własnego- a z resztek wiórek robię jeszcze ciasteczka więc na prawdę się opłaca i nic się nie marnuje:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo fajny dzień! Super jadłospis. Pizzy sama oprzeć się nie mogę.

    OdpowiedzUsuń
  11. O wow tyle batoników, tyle szczęścia :D
    A z chęcią byśmy przygarnęły to masło PBFit :D Koktajl nam się taki zamarzył :P

    OdpowiedzUsuń
  12. Chciałabym zwiedzić Londyn... I Bristol.
    A te targi- kurde, jakie tam są fajne rzeczy. *.*

    OdpowiedzUsuń
  13. pizza mniam :D też uwielbiam!

    OdpowiedzUsuń
  14. mmm pychotki :D

    Zapraszam :
    unnormall.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  15. patrzę na śniadanko i się głodna robię :D a na takie taargi to sama z przyjemnością bym się wybrała :) ojj i to ogromną :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Chętnie wybrałabym się na takie targi i te "łupy"...ojojoj :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Z chęcią wybrałabym się na takie targi :)

    OdpowiedzUsuń