5 kwietnia 2016

369. Dzienny jadłospis i TamaGothi - 05.04.2016r.

Cześć.
Kolejny piękny tydzień się zaczął, ah czy Wy też macie tak dużo energii? To chyba przez to że o 20 jest jeszcze jasno, i jest przyjemnie wracać do domu po pracy. 
Dziś w poście, dzisiejszy jadłospis, przepis i pewnie dodam jeszcze coś od siebie. 

Zacznę od jadłospisu:

Śniadanie: 


Omlet: ( białko, dwa jajka, mleko kokosowe )
Podzielony na cztery części na każdej jogurt naturalny słodzony miodem i każda cześć z innymi dodatkami:
- 4 plasterki banana
- łyżeczka dżemu brzoskwiniowego 100%
- syrop do naleśników 0kcal ( smakuje jak syrop klonowy)
- syrop chot shopt, ma fajny skład ( bez cukru ), i jest o smaku czekoladowo - kokosowym. 

II śniadanie: 

250 ml zupy proteinowej:
Zupę ugotowała mi znajoma, dostałam przepis i jak sama ugotuję i przetłumaczę przepis to napisze, jest przepyszna składa się prawie z samych strączków: różne rodzaje fasoli, groszek, kukurydza, jest też szpinak, czosnek, pomidory itd.... 

Obiad


Kopytka ( robiłam wczoraj pierwszy raz w życiu, wyszły pyszne: ugotowane ziemniaki, mąka ryżowa i jajko )
Falafele ( ciecierzyca, cebula, przyprawy, obtoczone w mącę orkiszowej i upieczone )
Leczo ( pomidory z puszki, cukinia, brokuł, kukurydza, pieczarki cebula, przyprawy )

 Podwieczorek: 


30 g popcornu 
Został mi z mojego sobotniego maratonu z Pamiętnikami Wampirów, dopiero jestem na 11 odcinków w 3 sezonie, jeszcze mi zostało dużo oglądania ( jest 6 sezonów po 22 odcinaki i chyba trwa 7 sezon ) 

Popcorn jest zrobiony na słodko.
Składniki:
- 100g ziaren popcornu ( ja użyłam czerwonego organicznego )
- łyżka roztopionego oleju kokosowego
Wymieszałam ziarna z olejem i zrobiłam popcorn w garnku z przykrywką 
Posypka: łyżka odtłuszczonego masła orzechowego i łyżka słodziku ( erytrol i stewia ), wyszedł pyszne, smakuje tak samo jak mój ulubiony popcorn orzechowy ze sklepu. 

Kolacja

Batonik proteinowy. 


Składniki: 
- 100g odżywki białkowej ( ja użyłam wegańskiej bezsmakowej z groszku )
- 100g masła orzechowego ( kupiłam te 95%, bo tylko takie było w tesco o 22, w niedziele jadę do whole food market to zrobię sobie sama i kupię pół kilo żeby mieć zapas)
- 100g płatków owsianych
- 2 jajka
- 2 łyżki miodu
- 1 łyżka carobu ( można zastąpić kakao lub pominąć )
Konsystencja była za gęsta więc dodałam 1/4 szklanki mleka kokosowego. 

Dodatki:
- 20g surowej czekolady 100% ( można użyć innej ) 
- papier do pieczenia
- blaszka 

Sposób przygotowania:
Wszystkie składniki połączyć, na papierze nadać formę batonikom i dobrze docisnąć ciasto, piec ok. 20-25 minut w 180oC. Po wyciągnięciu z piekarnika, w kąpieli wodnej rozpuścić czekoladę i w dowolny sposób ozdobić batony. Odstawić do wystygnięcia. Wyszło mi 12 batonów. 


Troszeczkę inny przepis znajdziecie na fanepage: Bezbolesne Usuwanie Cukru z Diety wykonany przez Natalie www.nebeskaa.blogspot.co.uk <- Klik <-, u niej wersja bez glutenowej i z normalnym białkiem w innych proporcjach. A jak ktoś śledzi mnie długo to wie że ok. rok temu ten przepis już pisałam i odnalazłam go, troszkę zmieniłam i znów zrobiłam. 


Z dzisiejszego zjedzonego jedzenia to wszystko, pokaże wam moje dzisiejsze zakupy. Wczoraj byliśmy na urodzinach, więc zakupy na parę dni musiałam zrobić dziś. 


- ser mozzarella ( kupiłam też kulki mozzarella )
- dwie bułki proteinowe 
- jajka
- warzywa mrożone
- pieczarki
- jabłka
- bakłażany 
- laski wanilii 
- mleko kokosowe w puszcze
- masło orzechowe
- makaron z maki z ciecierzycy ( 20g/100g białka )
- mąka orkiszowa
- wafle ryżowe 

Korzystając z promocji kupiłam sobie sok z Aloesu, jeszcze nie wiem jak i kiedy go będę pić, ale chciała bym codziennie i zacznę od jutra, mam nadzieje że mi posmakuję. 



Jedzenie na jutro do pracy już zapakowane, zabieram ze sobą:
- II śniadanie: bułka w środku z twarogiem ( łyżka twarogu, łyżka jogurtu naturalnego, łyżeczka miodu, środek wydłubałam ) 
- obiad: makaron z ciecierzycy z warzywami obsmażony w jajku.
- podwieczorek: batonik 

Na śniadanie jeszcze nie wiem co zjem, bo chciała bym zrobić trening rano, zobaczymy czy wstanę. Jeżeli nie zrobię rano to po pracy idę biegać i zrobię trening na schodach, wtedy kolacje zjem po treningu. 

Z jedzenia to wszystko. 

Obiecałam Magdzie z bloga: storklem.blogspot.co.uk -> Klik <- że po miesiącu użytkowania napiszę coś o moim nowym zegarku: Alcatle onetouch.

Jest to mój trzeci zegarek który liczy moją aktywności w ciągu dnia i właśnie on podoba mi się wizualnie najbardziej, uważam że cena jest bardzo przystępna, jest fajnie kompatybilny z telefonem, łatwy w obsłudze i dobrze trzyma bateria ( 3-4 dni ). Ja dostałam swój zegarek w prezencie od Brata i Mamy jak byłam w Polsce. 




Tak wyglądają wykresy z aplikacji, to jest moja aktywność z Marca: 
Przeszłam 222 km, 313.669 kroków, 10.552 spalone kalorie, 5.477 minut w ruchu. 
Przebiegałam 16 km, 15.466 kroków, 1.275 spalone kalorie, 123 minuty biegu. 

Dla mnie to fajna motywacja żeby z każdym miesiącem przebijać swoje liczby. 


Na koniec postu troszkę zdjęć. 


Uśmiech :) Pamiętacie o uśmiechu? 


Wiem że lubicie jak pokazuję Beti, właśnie na jej 5 urodzinach w weekend byliśmy.


Moja nowa zabawka, Tamagotchi to moje dzieciństwo, miałam ich kiedyś kilka, mam i teraz, frajda niesamowita. Urodził mi się chłopiec.... Ja zawszę twierdze że jestem duży dzieciak. Nie ważne że wyglądam " dziwnie " z jajkiem w ręku. Dziękuje za prezent <3, sprawia mi on niesamowicie dużo radości, noszę ze sobą do pracy i w wolnej chwili sprawdzam co słychać u mojego chłopca :D. 



Dziś kończę już pisać
Wspaniałego tygodnia wam życzę.
Pamiętajcie o uśmiechu, życie z uśmiechem jest piękniejsze!
Pat - wiem że się uda! 

Snapchat: pat-dream

46 komentarzy:

  1. Falafele sama zrobiłaś? Podasz przepis? ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, wykorzystałam przepis z yt: kanał Kierunek Zdrowie: przepis na falafele. Tylko ja nie dodaje pietruszki i obtaczam w mące żeby ładnie się zarumieniły.

      Usuń
  2. Świetne inspiracje na jadłospis. A sok aloesowy uwielbiam:D

    OdpowiedzUsuń
  3. Dzięki za jadłospis, potrzebuję na siłownię. Wygląda dobrze, możliwe że się przestawię ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Fajny pomysł z tą bułka z twarogiem i jogurtem - chyba sama kiedyś kiedyś niego skorzystam :) A co do Pamiętników to moim zdaniem 3 sezony są fajne, reszta bez komentarza... Za bardzo zaczęli wymyślać.

    OdpowiedzUsuń
  5. Teraz to nam narobiłaś apetytu na kopytka!! Ale na słodko polane jogurtem i z owocami <3
    Marzy nam się też taki zegarek a właściwie to dwa :/ Ale jednak na studencką kieszeń to dużo za dużo :P

    OdpowiedzUsuń
  6. Muszę z tobą zamieszkać :D Będę sprzątać, prać i prasować, w zamian chcę tylko te pyszności :)

    OdpowiedzUsuń
  7. popcorn mniam, daj znać jak smakuje ten aloes, bo też bym kupiła

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie jest bez smaku. Dodaje go do ziemnej herbaty, wody, soku i pije. Ale tak też jest napisane na opakowaniu "łyżkę soku dodaj do ulubionego napoju ".

      Usuń
  8. ahh jak ja lubię cię podglądać:) motywujesz mnie do kombinowania w kuchni tym bardziej, że coś mi się wydaje, że przynajmniej na razie wykluczę całkowicie mięso z diety i pozostanę przy rybach- mam totalny wstręt do wieprzowiny p obejrzeniu pewnego filmiku na FB...ale nie jem miesa od 2 tygodni i kompletnie mi tego nie brakuje więc teraz tym bardziej przydadzą mi się Twoje bezmięsne potrawy. Skąd czekolada? nigdy nie jadłam surowej! A co do zegarka- jak mi miło że pamiętasz! ja w międzyczasie trafiłam na promocję starszej wersji Polara w Norwegii więc nie zamawiałam nic z Polski- ten który mam mi w zupełności wystarczy do biegania:) a jak się już całkiem wkręcę to może za jakiś czas pomyślę o nowych gadżeach ale w końcu najważniejsze to po prostu się ruszać a nie skupiać na sprzęcie i bajerach:)
    czekam na przepis tej zupki proteinowej bo uwielbiam takie strączkowe!
    pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja pomimo całej mojej miłości do zwierząt, nie ptorafię z mięsa zrezygnować. Za bardzo lubię jego smak.

      Usuń
    2. Czekoladę kupiłam już dawno w którymś sklepie ze zdrową żywnością, pamiętam tylko że była droga :D Sama jest obrzydliwa ale jako dodatek nadaje idealny posmak kakao.

      Usuń
  9. Jakie pyszności! tak tak tak! czuć już wiosnę i w końcu można schować głęboko do szafy zimowe kurtki :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Twoje smakołyki zawsze zachwycają! No 23 a ja aż się głodna zrobiłam :)
    Batoniki proteinowe .. No piąteczka! :)

    I ta zabawka z dzieciństwa! :)

    OdpowiedzUsuń
  11. U mnie niestety pozytywnej energii brak, ale cieszę się, że Ty jesteś szczęśliwa :) Uwielbiam to jak się uśmiechasz - to tak strasznie podnosi na duchu :) Jedzonko jak zawsze pyszne!

    OdpowiedzUsuń
  12. super dzień, omlety dla mnie są zawsze na śniadanie w różnej postaci :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja nie mogłam przełknąć tego soku z aloesu, a tak chciałam pić:P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie jest bez smaku ;) Dziś dałam do mięty i wypiłam ze smakiem.

      Usuń
  14. muszę zrobić takie batoniki:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Uwielbiam falafele :) Bardzo fajne podsumowanie no i motywujące! :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Uwielbiam czytać Twoje jadłospisy. Są zdrowe i bezmięsne, a mimo to wyglądają szalenie apetycznie. Batoniki proteinowe oraz zupa wyglądają szalenie apetycznie. Czekam na przepis na zupę, z przyjemnością sobie taka zrobię.
    Też miałam jako nastolatka Tamagochi, uwielbiałam je.

    OdpowiedzUsuń
  17. Ile świetnych przepisów. Z przyjemnością kilka z nich wypróbuję. Już niecierpliwie oczekuje na przepis na zupę bo zapowiada się naprawdę fajnie. Batoniki super. Twoja pozytywna energia skutecznie się udziela :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Batoniki świetne ! :D Ale narobiłaś mi strasznej ochoty na kopytka, uwielbiam je ! *.*

    Mój blog - klik!

    OdpowiedzUsuń
  19. Ciekawy jadłospis :P
    Jedzenie przygotowujesz dzień wczesniej czy w tym samym dniu?

    OdpowiedzUsuń
  20. Ciekawy jadłospis. Wieki nie jadłam popcornu. Przypomniałaś mi o nim. Nie przepadam za popcornem w kinach, wolę w zaciszu domu pochrupać ;) Co do zegarka to ja też mam od niedawna taki z pulsometrem i różnymi pomiarami. Jestem zadowolona jak z niczego innego. Pozdrowionka! :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Myślę, że to jest trochę tak: 50% sukcesu to zakupy a 50% to zaopatrzenie naszej kuchni. Od dłuższego czasu walczę z nadwagą, która jest bardzo dokuczliwa i korzystam z różnych przepisów, które znajduję w necie np. ostatnio gotuję z kcalmar.com/blog i jestem zadowolona do tego ćwiczenia, dlatego cieszę się, że trafiłam na te stronę :)
    mam nadzieję, że będzie sukces :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Ja myślałam, ze ta kolacja to ciasto. xD Zeobiłas mi ochotę na popcorn.

    OdpowiedzUsuń
  23. Też mam Tamagotchi w telefonie w postaci Cthullu w telefonie, ale jajko to większy szpan. Też czasem pielęgnuje swoje wewnętrzne dziecko, a co!

    OdpowiedzUsuń
  24. zy planujecie z Dastinem ślub? Z Boku widzę suwak ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niech to zostanie moją słodką tajemnicą ;)

      Usuń
  25. Przygotowanie aż tylu różnych przekąsek to nie lada wyzwanie. Robisz to na bieżąco? PięŻna mała modelka i w ogóle dużo pozytywnej energii tu u Ciebie!:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, co drugi/trzeci dzień spędzam w kuchni ok 2h i przygotowuję jadłospisy ;).

      Usuń
  26. Wspaniałe dania, pysznie :) i bardzo fajne zdjęcia :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Ten omlet przemówił do mnie naaaaaaaaaaaajbardziej <3 :) mniam!

    OdpowiedzUsuń
  28. Tamagotchi to również i moja dzieciństwo :) Leczo warzywne uwielbiam, wkładam dokładnie takie same warzywka :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Uwielbiam twojego bloga. Obserwuje ;)
    Zapraszam na mojego bloga <3
    http://julciakkk.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  30. Wszystko wygląda tak apetycznie! A Tamagotchi przeniosło mnie do dzieciństwa :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Muszę spróbować zrobić ten batonik ;D

    Zapraszam :
    unnormall.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  32. Śliczne zdjęcia, wspaniałe i pyszne jedzenia - jak zawsze <3 mniam!

    OdpowiedzUsuń
  33. Najbardziej do gustu przypadła mi kolacja, choć wszystko wygląda pysznie :)

    http://coffeewineinspirations.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  34. Pierwsze zdjęcie, omlet - przepadłam! Język na wierzchu, ekran laptopa mokry! :D

    OdpowiedzUsuń
  35. Batonik pierwsza klasa, aż żal że nie mogę spróbować :) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  36. Pyszności to wszystko!

    Kopytka - też nigdy nie robiłam. Z mąką ryżową to ciekawa sprawa może być. Podsunęłaś mi ciekawy pomysł! :-)

    OdpowiedzUsuń