26 marca 2016

367. Fotomenu - wygrany konkurs - Dyskoteka na Lodowisku.

Cześć.
Dziś post z fotomenu z ostatnich dwóch dni, tylko jeden przepis oraz mój prezent który wygrałam w konkursie.

Tym razem zacznę od jadłospisów.

Śniadania: 

Dwie kromki chleba z twarogiem półtłustym i miodem, kakao z " mleka " kokosowego i łyżeczką kakao naturalnego.


Dwie kromki chleba z twarożkiem do kanapek i rybą po grecku.

II śniadania: 



Dwie tortille orkiszowe z masłem orzechowym i bananem.


Batonik: Eat Natural i zupa Miso.

Przekąska: 



Dwie kostki 70% czekolady z nadzieniem miętowym.


Napój z Aloesem

Obiado - Kolacje: 


Warzywa z patelnie: mieszanka mrożona, dodałam do niej pieczarki i cukinie, rozdrobiony pieczony łosoś w ziołach + zupa miso.



- dwa kawałki pizzy na spodzie orkiszowym: sos pomidorowy, pieczarki, cebula, kukurydza, czarne oliwki, ser gouda.
- truskawkowa pianka ( lody na ciepło - smak dzieciństwa )


Przepis:
Truskawkowa białkowa pianka bez cukru.
Składniki:
- dwa białka jaj
- połowę galaretki bez cukru
- łyżeczka słodziku ( u mnie erytrol + stewia )

Sposób przygotowania:
Ubić białka na sztywną pianę ze słodzikiem, w 50 ml zagotowanej wody rozrobić galaretkę, do ubitych białek bardzo powoli ciurkiem dodawać gorącą galaretkę ciągle miksując na niskim obrotach. Gdy masa się połączy wyłączyć mikser i gotowe. Przełożyć do szklanek i odstawić na parę minut do zastygnięcia pianki.
*Gdy dodajemy do białek gorącą galaretkę biała się ścinają  i nie są surową.
Przepyszna :)


Słodzik którego teraz używam, użyłam go również do pieczenia sernika.



Wczoraj zabiegłam do Chińskiego sklepu i kupiłam moje ulubione napoje z Aloesem ( winogronowy jest słodzony cukrem trzcinowym, mango i naturalny słodzone są fruktozą). Kupiłam również 4 zupki miso na spróbowanie.

Jakiś czas temu wzięłam udział w konkursie zorganizowanym przez www.olejowyraj.pl -> Klik <- na ich facebook. I udało mi się wygrać,  drugi raz w życiu wygrałam coś w konkursie. Cały prezent poprosiłam aby wysłano do Mojej mamy jako prezent od zajączka. Konkurs polegał na pokazanie swojego lunchbox'a .



A w niej moja mama znalazła. 
- olej kokosowy
- mąka kokosowa
- olej lniany
- siemię lniane
- książka: Radość Życia.

Dziękuje pięknie <3


A do tego od Zajączka doszła do Mojej mamy i brata moje paczka z UK, dla brata wrzuciłam najróżniejsze jajka czekoladowe, a dla mamy orzechy Pecan, bo moja mama kochana nie je takich słodkości, gdyż jest fit kobietką która śmiga 2x w tygodniu na aquaarobik oraz 2x w tygodniu na siłownie <3 :).


U nas zajączek też już był:
Dla Dastina przyniósł jeszcze więcej Kinder Niespodzianek.
Dla mnie piękny bukiet tulipanów <3.


Ja już na święta jestem przygotowana, święta spędzamy we dwoje więc nie potrzebuję dużo jedzenia, dziś przygotowałam bo jutro ( sobota) pracuję, a po pracy chcę pojechać od razu do kościoła poświęcić święconkę. W tym roku jak już pisałam wcześniej u mnie święta w zdrowej wersji, bo ja po prostu nie mam w domu " nie zdrowych składników " nie mam w domu np: cukru, mąki pszennej itp...
Przygotowałam:
- sałatkę jarzynową
- sałatkę z pora
- sernik z rosą, z przepisu mamy ale zmieniłam go na wersji fit
- dwie galaretki bez cukru z truskawkami
- dwie pianki truskawkowe ( dziś je zjedliśmy )


W tym roku postanowiłam kupić Angielskie bułeczki Świąteczne, znalazłam w Waitrose z mąki pełnoziarnistej, choć taki + :). Jedna przygotowana do święconki.

Oczywiście na święta mam zamiar zjeść jajka czekoladowe.
W następnym poście zrobię porównanie słodyczy Angielskich i Polskich, bo tak się składa że mama przysłała mi z Polski, słodycze Polskie a ja w pracy dostałam takie same Angielskie.

Z jedzenia to wszystko, ale żeby nie było tylko o jedzeniu napiszę o aktywności z ostatnich dwóch dni.


Wczoraj bieganie, coraz lepiej mi się biega i coraz większą sprawia mi to przyjemność, nie są to długie dystanse, na początku każdy kilometr cieszy. I po bieganiu zawszę robię np: trening na schodach, tak żeby ok 35-45 minut być aktywna,



Dziś dyskoteka na łyżwach, na snapchat: pat-dream nagrałam kilka filmików.

Było fajnie, ale nie tak fajnie jak w zwykły dzień, ponieważ niektórych zachowania na lodowisku są nielogiczne i po prostu niebezpieczne, zaliczyłam swój pierwszy upadek... oczywiście nie z mojej winy... Ale jest wszystko ok. Za to w Dastina ktoś wjechał i ma obdarte całe przedramiona i kolana... będą siniaki i to duże. Myślę że takie atrakcje nie są dla mnie, mimo że czuję się coraz pewniej na łyżwach. Oczywiście chodzi mi tylko o " dyskotekę " ludzi bardzo dużo którzy dzielą się na trzy grupy: nie umiem jeździć nie puszczam ścian, jeżdżę normalnie, jeżdżę jak idiota bo myślę że jestem mistrz.... 


Zdjęcie Dastina zrobione pod sam koniec. <3
Cena wejścia na lodowiska z łyżwami od otwarcia do zamknięcia, dziś było od 19.30 do 23, kosztuję za jedną osobę 8.20f. 

Na dziś to wszystko.
Pamiętajcie u Uśmiechu! 


Snapchat: pat-dream

30 komentarzy:

  1. Tyle pysznego jedzenia, że po Twoich postach od razu bym zjadła coś tak pysznego jak Twoje dania.
    Pizza i warzywa z patelni skradły moje serce.
    Gratuluję wygranej w konkursie - świetny prezent.
    Radosnych Świąt ! :*

    OdpowiedzUsuń
  2. Ciekawy post. Mleko kokosowe uwielbiam, ale jak na złość jedynie na alpro ciągle trafiam, a to do najlepszych nie należy niestety.

    OdpowiedzUsuń
  3. kinderowe mini jajka <3 wooow :))

    Pogodnych Świąt :*

    OdpowiedzUsuń
  4. Niektóre produkty znam :) ale jest kilka które mnie zaciekawiły :) w jednym z postów pisałam jak można zrobić domowe mleko kokosowe :) może akurat ci się przyda :) bo to tylko 10 min roboty :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Te aloesowe napoje to i moi ulubieńce, na szczęście u nas też są dostępne, może nie najtańsze, ale przecież nie samym aloesem się żyje. Spędzamy święta od lat (tzn. od kiedy przeprowadziliśmy się daleko od rodziny) tylko w gronie my plus dzieci, więc też bez szaleństw się obywa. samych miłych chwil na święta życzę :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Do nas zajączek nie przychodzi z prezentami niestety :D
    Uwielbiam kakao z mleka kokosowego ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. ile pyyyszności :D
    Aloesik mniam !!
    Obserwuję :)

    OdpowiedzUsuń
  8. a dasz przepis na ten serniczek?
    u mnie też będą zdrowe święta choć dziś nie zdążyłam iść ze święconką bo w jedynym polskim kościele ostatnie święcenie było o 14 a ja skończyłam pracę o 15...ale trudno, przeżyję:)
    mama dostała świetną paczuszkę powiedz jej tylko aby lej lniany trzymała w lodówce-nawet jeśli go jeszcze nie otworzyła- czytałam że tylko w chłodzie powinien być przechowywany inaczej traci swoje właściwości.
    Pozdrawiam i wspaniałych świąt Wam życzę!

    OdpowiedzUsuń
  9. Jakie pyszności, zwłaszcza ta tortilla:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Zdjęcie Dastina wymiata, myślałam, że nie wytrzymam jak je zobaczyłam <3 :D
    Jedzonko pyszności, ale ja oczywiście bez ryby :) Prezenty super, a Twoja paczuszka dla mamy obłęd! :)
    Trzymaj się tam kochana i wszystkiego co najlepsze w święta :*

    OdpowiedzUsuń
  11. Jeju, fotorelacja świetna, mnóstwo pyszności. :D Ale jestem tu pierwszy raz i moją uwagę przykuł tatuaż! Uwielbiam takie proste, ważne napisy! <3

    OdpowiedzUsuń
  12. Jak zawsze wszystko jest takie smakowite <3 Piękne kwiaty!

    OdpowiedzUsuń
  13. Mąka kokosowa jest fajna do kokosowych placuszków- pycha:)

    OdpowiedzUsuń
  14. AH! Te lody na ciepło muszę wypróbować <3

    OdpowiedzUsuń
  15. Fajna ta truskawkowa pianka ;) Idealny deser dla mnie - cukrzyka :D

    OdpowiedzUsuń
  16. Na tortillę z masłem i bananem bym nie wpadła, a pomysł jest super :D zdjęcia jak zwykle smakowite :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ile pyszności. Zgadłam śniadanie.
    Mogłabyś show podzielić sałatką, o ile Ci jeszcze jakaś została. ;D

    OdpowiedzUsuń
  18. Jadłam kiedyś czekoladę z miętą ale średni mi smakowała :/
    Również prowadzę bloga o podobnej tematyce. Tak więc zapraszam. Jeśli interesowała by cię wspólna obserwacja to napisz w komentarzu :*
    Mój blog ♥ Serdecznie zapraszam !

    OdpowiedzUsuń
  19. Muszę koniecznie spróbować zrobić tą piankę truskawkową <3

    www.missplanner.pl

    OdpowiedzUsuń
  20. Haha :D Mega mi się podoba zdjęcie na szybie na lodowisku. :D
    Pianka super a to mleko kokosowe bardzo mi smakuje. :)

    OdpowiedzUsuń
  21. uwielbiam mleko kokosowe! i chyba też taką pizze sobie zrobie :D

    OdpowiedzUsuń
  22. miałam te oleje, są super :)

    OdpowiedzUsuń
  23. U mnie święta były pół na pół zdrowe, ale zeżarłam takie ilości, że już nie było różnicy czy zdrowe czy nie, bo i tak cztery litery teraz na pewno urosną :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Za zamiast mleka kokosowego pije wodę kokosową, oraz olej kokosowy i to bardziej zewnętrznie w postaci nawilżacza. Ale jest jeszcze coś co uwielbiam i co pokazałaś w swoim poście napoje AloeVera. Rewelacja. Te napoje są super zwłaszcza na lato, kiedy chciałaby się coś wypić smakowitego a nie ma czym zmieszczać swoje ulubione skłądniki.

    OdpowiedzUsuń
  25. Tortille orkiszowe z masłem orzechowym i bananem skradły nasze serduszka :D
    Ale lody na ciepło też prezentują się znakomicie :)
    Sałatka jarzynowa musi być na święta gdziekolwiek się jest :D
    A i ogromne brawa dla mamy, wielki podziw :D

    OdpowiedzUsuń
  26. Ostatni rysunek jest boski <3
    Sama w Święta poszalałam jeśli chodzi o jedzenie, ale już powracam na właściwą drogę. Wybrałabym się na łyżwy, już nie pamiętam kiedy jeździłam na nich.

    OdpowiedzUsuń
  27. Dyskoteka na łyżwach? Chyba bym się zabiła :) Gratki, mnie nawet najmniejsza wygrana cieszy.

    OdpowiedzUsuń
  28. Mmmm...jakie zdrowiutkie pyszności!!! :) Gratuluję super wygranej ;)

    OdpowiedzUsuń