6 marca 2016

363. Dzień z mojego życia 06.03.2016 - WholeFoodMarker

Cześć :)
Dziś pierwsza niedziela Marca więc post - dzień z mojego życia. 


Śniadanie: 
Pieczony omlet z bananem ( jajko, mąka ryżowa, mleko kokosowe, stewia, odrobina sody ), masło orzechowo-kokosowe, herbata i woda z witaminą lewoskrętną. 


Dziś rano byłam na spotkaniu biznesowym Alute, dzisiejszy temat to: " Nigdy nie będzie drugiej szansy, aby zrobić dobre pierwsze wrażenie ", o spotkaniach pisałam tu -> pat-dream.blogspot.co.uk/2016/02/359-potega-wizerunku-z-biznesie-alute -> Klik <-.

W skrócie: wskazówki jak zrobić dobre pierwsze wrażenie w biznesie i w życiu codziennym, bo najważniejsze jest kilka pierwszych sekund jak się zobaczy osobę. Jak zawsze było bosko <3. 


Niedziela w sukience. Jak zawsze. Stwierdzam że zaczynają mi się kończyć sukienki w których jeszcze nie byłam na spotkaniach. Jeszcze mam dwie i trzeba będzie wybrać się na zakupy. 



II śniadanie: 
- koktajl: truskawki i maliny, pomarańcza, kawałek banana, woda + superfood.
- zabrałam też pistacje ale nie zjadłam ich


Od Agnes z bloga -> www.agnesblog.pl -> Klik <-  dostałam w prezencie książkę FitMind, opis książki jest ciekawy, ciekawe jaką ma treść " schudnij bez diety " :) Mam już kilka książek tego typu. Agnes zrobiła również fit kuleczki na bazie orzechów i owoców suszonych, wyszły przepyszne, zjadła dwie przed bieganiem <3 :) 

Po spotkaniu pojechałam do WholeFoodsMarket i zrobiłam mini zakupy. Pokaże Wam produkty i napiszę ceny, bo wiem że wiele z was się zastanawia ile kosztują produkty w sklepach w 100% ze zdrową żywnością, ja się z takim sklepem w PL nie spotkałam, wiem że WholeMarket jest tez w USA. 



- masło orzechowe które sama mieliłam 1.40f
- czekolada do robienia na gorąco bez cukru w składzie ( 43% kakao, proszek bananowy 38%, proszek z owocu lucuma ( nie wiem jak się po PL nazywa, zielona skórka w środku żółty z pestką :), 9.5% maca w proszku ) 1.47f
- proszek buraczany ( do szejków ) 0.78f
- surowe rozdrobnione ziarna kakao 1.45f



Lubie kupować takie produkty " po trochę " i ten sklep daje mi tą możliwość, bo nie wszystko potrzebuję w dużych opakowaniach. Tak wyglądają maszynki, nakłada się dany produkt do pudełeczka i się go waży. 


- orzechy włoskie - uwielbiam takie kupowane na wagę bo smakują jak świeżo rozłupane, nie lubię orzechów z torebek które można kupić w sklepie. 2.79f - 
- odtłuszczone masło orzechowe w proszku, z myślą o deserach jako posypka - 3.99f 
- nasiona chia - 1.99f
- czerwona nasiona kukurydzy na popcorn ( pierwszy raz kupiłam ) - 0.99f
- " carmel " do kawy ( taki ala słodzik, czasami mam ochotę na słodką kawę, zabieram go do pracy) 0.99 f
- agar ( żelatyna wege ) 1.89 f
- kulka po treningowa o smaku kakao i pomarańczy - 1.35f 
- zajączki czekoladowe bez dodatku cukru - na " prezenty od zajączka " dla znajomych których odwiedzę a okresie świąt Wielkanocnych, a w Tym sklepie będę jakoś w połowie kwietnia dopiero. 5x 1.29f = 6.45 f 

Razem zapłaciłam 25.70f - i uważam że to nie jest dużo :) Tym bardziej że ja tam jestem tylko raz w miesiącu. 


Po powrocie do domu przebrałam się i poszłam biegać :) Zaczyna być pięknie, uwielbiam park,  jezioro i dużo łabędzi, następnym razem zabiere jakiś chlebek żeby pokarmić łabędzie i kaczki. 


Agnes dziś napisała "Rano Biznes, wieczorem Fitness. Prawdziwa Kobieta Sukcesu ! " o Tak ! :) 

P.S mam tylko pomalowane rzęsy <3 Reszta makijażu jest zmyta, nigdy przenigdy nie ćwiczę w makijażu, na skórze. 


Emotikon gObiad po bieganiu:
- ryż basmati
- leczo: cukinia, pieczarki, cebula, puszka czerwonej fasolki, puszka zmiksowanych pomidorów bez skórki, dużo ostrych przypraw, wszystko duszone w woku. 
- posypane: suszonymi pomidorami i prażonymi pestkami. 
+ garść orzechów włoskich, musiałam ich spróbować i to strzał w dziesiątkę, za miesiąc kupie ich z pół kg. 

Po obiedzie zrobiłam szybkie " ciasto" które było ostatnim posiłkiem. 

Kokosowa- czekoladowa galaretka z chia. 


Składniki:
- puszka mleka kokosowego ( całego )
- 100 ml mleka kokosowego
- 4 łyżki cukru kokosowego
- 4 łyżki nasiona chia
- łyżka kakao
- dwie łyżeczki agaru ( lub 3 żelatyny ) 
- posypka: u mnie rozdrobione ziarna kakao ale można użyć czekolady lub zwykłego kakao. 

+ foremka keksówka
+ papier do pieczenia

Sposób przygotowania:
Wszystkie składniki oprócz agaru ( żelatyny ) i kakao,  wrzucić do garnuszka i gotować ciągle mieszając trzepaczką. Gdy mleko zacznie się gotować dodać agar i dobrze wymieszać, gotować jeszcze 5-7 minut. Po 5 minutach do miski przełożyć 1/3 masy i dodać do niej kakao, resztę masy zostawić na małym ogniu, masę kakaową od razu przełożyć do foremki wyłożonej papierem do pieczenia. Wstawić masę na 2 minuty do lodówki. Wyciągnąć foremkę z masą czekoladową i nalać na nią masę kokosową. posypać wszystko ziarnami kakao. Wstawić do lodówki na minimum 2 h i gotowe. 


Z jedzenia to wszystko. 





Dziś jeszcze poczytam książkę i wybiorę sobie jadłospisy na przyszły tydzień i zrobię listę zakupów. A więc na dziś to wszystko.

Pamiętajcie o uśmiechu!
Pat- wiem że się uda! 
Snapchat: pat-dream 

21 komentarzy:

  1. ta galaretka kokosowa wygląda genialnie! przy okazji przypomniałaś mi że agar juz dawno gości na mojej liście zakupów- tym razem na pewno go zamówię bo żelatyna mnie odstrasza.
    ja też ćwiczę jedyne z tuszem do rzęs i śmiać mi się trochę chce jak widzę zdjęcia wytapetowanych dziewczyn na siłce...a no cóż:)
    szkoda że takiego sklepu nie ma w Norwegii- choć pewnie gdyby był to ceny by mnie dosłownie zabiły- tutaj wszystko co zdrowe jest strasznie drogie-nawet dla Norwegów...
    pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo bym chciała, żeby w PL też były takie sklepy i ceny rzeczywiście nie są tragiczne, a produkty mega :)
    P.S. Bardzo podoba mi się Twój kolor włosów :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Pieczony omlet mnie zaciekawił. A ten market wygląda mega! Nie wiedziałam, że są takie miejsca :) będę musiała się rozejrzeć w sierpniu w Irlandi, bo może mają podobne miejsca :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Szkoda, że w PL nie ma takich sklepów, a galaretkę kokosową widziałam już na Instagramie - wygląda bardzo apetycznie, na pewno skorzystam z przepisu :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Mogłybyśmy się razem stołować jesz bardzo podobnie do mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ten pieczony omlecior wygląda jak chlebek bananowy! ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ależ Twoje jedzonko zawsze przepysznie wygląda! Aż chciałoby się schrupać ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Galaretka wygląda przepysznie :D a zakupy jeszcze lepiej, dla mnie niebo :D

    OdpowiedzUsuń
  9. ale zrobiłąś fajną galaretkę :)
    a omlecik bym zrobiła chętnie ile dajesz mąki ryżowej na 1 jajko?

    OdpowiedzUsuń
  10. Tak myśle o tym broszku buraczanym... Myślisz, że tak przetworzony burak posiada jakieś wartości oprócz koloru i błonnika? I to nie jest jakieś pytanko z gatunku złośliwych ale serio pytam Cię o zdanie :-) a to dlatego, że wpadł mi w oko artukuł o tym, jakie to zdrowe są buraki i sok z nich świeżo wyciskany (ostatnio u nas chyba modny), oprócz soku polecano jeszcze zupę z buraczków. Przetwarzanie buraka eliminuje z niego to co wartościowe (pewnie tak jak ze wszystkich warzyw i owoców). A o proszku czytam po raz pierwszy i dlatego zainteresowałam się, co w nim się kryje?... :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już Ci pisze, ppczytaj co to jest: liofilizacja, i na tej zasadzie ona sie opiera ;) Burak jest podany suszeniu i jest skuroszony. Myśle że zachowuje swoje wartości odżywcze. Teraz modne są owoce liofilizowane.

      Usuń
  11. Twoje jedzenie jest tak pyszne, że chętnie wynajęłabym Cię jako mojego osobistego "przygotowywacza" posiłków :D świetne zakupy, zazdroszczę takiego biegania, a galaretka jest cudowna :)

    OdpowiedzUsuń
  12. W POlsce takie produkty są drogie :(
    Dostępne w sklepach ze zdrową żywnością. Zawsze chodzę i sobie oglądam z ciekawości :P
    Ale kasy brak... chyba trzeba do Anglii wyjechać :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Szkoda ,że u nas jest niewiele takich sklepów a jak już sa to ceny są z kosmosu .
    Mieszkam ziostrą ktora jest po przeszczepie wątroby i obie teraz wprowadziłyśmy wiele zmain do naszej diety i staram się kupować zdrową żywność itp lepiej i zdrowiej się odżywiać .

    OdpowiedzUsuń
  14. Ta galaretka z chia to cudo! :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ulala, ale masz figurkę <3 Jesteś zadowolona z shakera z gym heroes? Zastanawiam się nad zakupem bardzo poważnie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie do końca :) Ponieważ mi przecieka, i odpada noszenie do pracy, ale fajnie motywuje, więc sprawdza się tylko w domku.

      Usuń
  16. ciasto? petardaaa :) dziś zrobię

    OdpowiedzUsuń
  17. Jaki piękny kubusiowy kubek na pierwszym zdjęciu <3

    OdpowiedzUsuń