3 lutego 2016

354. Dzień z Mojego życia - 02.02.2016r.

Cześć.
Dziś post o moim dniu z po za Niedzieli, bo takie zawsze wam pokazuje. Dziś typowy dzień, takie dni mam od poniedziałku do soboty. 

Zacznijmy od tego że wychodzę z domu o 8.30 rano i wracam o 19.30, W tym pracowałam dziś od 9 do 19 i miałam godziną przerwę. 



Śniadanie :
Płatki z orzechami i mlekiem kokosowym. I takie śniadania jem od paru dni, mam różne płatki w domu, robię jeden wielki mix, mam płatki: proteinowe, jaglane, owsiane, kukurydziane, zbożowe. 

Zdjęcie nie jest z dziś, zrobiłam w tygodniu ale mniej więcej tak to wygląda. 



 II śniadanie:
Jeden podpłomyk, dwa jajka z pieprzem, sałata i pomidorki. 

Pierwszy raz robiłam podpłomyki, wyszły przepyszne i do tego bezglutenowe!;) 

Składniki na 4 podpłomyki:
- 60g mąki gryczanej
- przyprawy naturalne: bazylia, papryka suszona, czosnek, pieprz, 
- ciepła woda

Sposób przygotowania:
Mąkę wymieszać z przyprawami, dodawać wodę po łyżce mieszając, do uzyskania glut-owatej konsystencji. Zagnieść ciasto ( jak na pizze ) podzielić na 4, uformować kulki i rozwałkować, nadać kształt ( ja użyłam dużej filiżanki )

"Smażyć" na suchej patelni do zarumienienia. Gotowy podpłomyk położyć na lekko włączony najmniejszy palnik, i obserwować aż porobią się "balony" i ostatnia woda wyparuje.



Pomiędzy 12.30-13.30  mam godzinną przerwę i zawsze we wtorki chodzę do PL sklepu. 
Dziś małe zakupy, zrobiłam duże zakupy w weekend i potrzebowałam konkretnych rzeczy.
- 4 rodzaje sera ( będzie jutro pizza )
- almette - jogurtowy ( mam ochotę na wafle ryżowe z serkiem i dżemem )
- szproty w pomidorach ( ostatnio pozwałam sobie na 1 puszkę co 2 tygodnie - uwielbiam ) 
- drożdże ( jutro razem z pizzą piekę pączki ) 
- czekolada ( do pączków ) 



Obiad: makaron ryżowo-kukurydziany ( gluten free ), leczo warzywne: pieczarki, cebula, cukinia, papryka, przyprawy, zmiksowane pomidory bez skórki. Falafele z książki "Jadłonomia" ( cieciorka, cebula, przyprawy ) 



Podwieczorek : ciasto marchewkowe i jogurt mullur kokosowy ( ten jest bez cukru w składzie ) 



Ciasto marchewkowe :
Składniki:
- szklanka marchewki ( starta na grubej tartce ) 
- dwa ubite jajka
- 4 łyżki cukru kokosowego
- 1/2 szklanki mleka ( u mnie kokosowe ) 
- 1/2 szklanki mąki gryczanej
- 1/2 szklanki mąki ryżowej
- 1/2 łyżeczki sody
- 2 łyżki oleju kokosowego 

- 1/2 szklanki mix orzechów ( nerkowce, brazylijskie, laskowe, migdały, włoskie) 

+ papier do pieczenia 

Sposób przygotowania: 
Suche składniki dobrze wymieszać: mąki, cukier, soda, dodać mokre składniki: jajka, mleko, rozpuszczony olej kokosowy. Wymieszać, dodać marchewkę i orzechy. Wymieszać, masę przełożyć do foremki wyłożonej papierem do pieczenia. Piec około 45-50 minut w tem. 180oC. 



Zaczęłam dziś czytać książkę: Przygoda na jedną noc +18 :).Czytam zawsze w wolnej chwili, mniej więcej łącznie 1.30 h dziennie. Przeczytałam 21%, Lubie czasem takie erotyczne książki. 


Po powrocie do domu czekały na mnie dwie paczki, jedna z pocztówkami z Liverpool od: Magdy ( instagram: MAGDAMAGDAA_ ) Dziękuje <3.




Druga z produktami na spróbowanie z MYPROTETIN:
- baton proteinowy bez dodatku cukru o smaku ciasta cytrynowego,
- witamina C ( pije codziennie rano z wodą )
- saszetka białka o smaku masła orzechowego.
- saszetka  o smaku kokosowo-czekoladowym. 


Około 21.30 wzięłam się za godzinny trening:
- skakanka 2.000x
- trening ze sztangą w obwodzie.
- rozciąganie nóg i masaż łydek



Jakiś czas temu dostałam do przetestowanie batony od Oho Natura, czekały na odpowiednią chwile, i właśnie dzisiaj taka nastała.
www.ohonatura.com -> Klik <- www.instagram.com/ohonatura -> Klik <-


Skład: 
daktyle, figi, rodzynki, słoneczni, jagody goji, wiórki kokosowe, nasiona chia. 

Dla mnie przepyszne, na pewno jeszcze wiele razy po nie sięgnę. Lubie takie połączenia bakalii i mimo że nie lubię samych jagód goji to w takim słodkim połączeniu są pyszne. Warto spróbować. 
Uwielbiam testować zdrowe słodkości, a jak są od Polskich producentów to już jestem w niebie. No i przyznajcie opakowanie jest przepiękne. 




Kolacja po treningu: serek wiejski z miodem i połowa batonika. 



Przygotowałam również na jutro dwa posiłki do pracy, obiad-kolacje zjem po powrocie do domu 
- szprotki w pomidorach z dwoma podpłomykami.
- trzy kawałki ciasta marchewkowego, pistacjami
- jogurt kokosowy.




Dzisiejsza piosenka <3 :)

Popek x Matheo x Rootzmans - Różni nas wiele.


Na dziś to wszystko dzień się już skończył. 
Pamiętajcie o uśmiechu! 
Pat- wiem że się uda!
Snapchat: pat-dream 

5 komentarzy:

  1. Same pyszności! Chyba nigdy nie jadłam podpłomyków :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ha, ja teraz też męczę skakankę :)

    OdpowiedzUsuń
  3. po pierwsze- ale jestem głupia- pisałam, że musisz uważnie liczyć podskoki a zapomniałam, że skakanka ma licznik:) Po drugie- "przez ciebie" zakochałam się w falafelach, po trzecie- dziś wrzuciłam przepis na pyszne domowe batony- samo zdrowie- coś dla ciebie bo wiem że masz lekkiego świrka na punkcie batonów:), po czwarte ciasto wygląda świetnie! myślę, że niedługo takie uskutecznie, po piąte- pierwsze zdjęcie podpłomyka to myślałam że to pierożek:) fajna alternatywa dla kromki chleba:)
    my w Oslo nie mamy polskiego sklepu (albo mamy ale nie jestem pewna na 100%)ale np w sklepach są polskie pieczarki, jabłka i jagody, a w "pakistańskich" barszcze w torebkac, sałatki w słoikach i kilka innych- za każdym razem jak to widzę to łezka się w oku kręci...pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  4. Uwielbiam ryby! Mmmmniam! Szproty w pomidorach też. Dawno ich nie jadłam. :(

    OdpowiedzUsuń