27 stycznia 2016

352. Zasłużone zachciewajki.

Zachciewajki każdy ma większe lub mniejsze, ja  raczej mam te większe. i tak naprawdę mogła bym kupić sobie co tydzień jedną z rzeczy z mojej listy, ale po co ? :) Skoro można fajnie na nie zasłużyć. 

Przez słowo "zasłużyć" rozumiem to że będę trzymać się planu/celów/wyzwań, które sobie wyznaczę, a będą one najróżniejsze.I to będą takie" nagrody" za zwycięstwa, niektóre plany będą krótko terminowe inne będą trwały do 60 dni. 

Myślę że często będę o nich wspominać. Pierwszy z nich to 30 dni ze skakanką, ale o tym w kolejnym poście. 

Moja lista jest na pół roku, w ciągu pół roku chce ją zrealizować. Żeby automatycznie w wakacje napisać nową.


- Batony quest bar, są to batony bez cukru proteinowe które idealnie spisują się po treningach, pochodzą z USA, jest ich około 20 smaków i nie są tanie, jeden kosztuję od 2-3f. Dlatego trafiły na moją listę, myślę że będą pozwalać sobie na jednego tygodniowo gdy treningi będą dopięte i nie będzie lenistwa, od taka mała nagroda na koniec tygodnia.

- Roller piankowy co relaksacji i masażu po pracy i treningach, wypatrzyłam go sobie u Agaty z bloga fitness- all - day <- Klik <- tam ma filmik który mnie zainspirowałam i chciała bym tak samo się masować. 

- Lokówkę, myślę że mam już wystarczająco długie włosy aby móc je kręcić, myślę o lokówce lub hydrolokach. Nie wiem czy mi pasują kręcone włosy, okaże się. 

- Ekspres do kawy Dolce Gusto, w sumie to bardziej Dastina pomysł niż mój, mi się bardzo podoba wizualnie, a że lubię z niego kawę to pomyślałam czemu nie. Kapsułki są w przystępnej cenie. Do tego chciała bym dokupić dwie wysokie szklanki oraz stojak na kapsułki.

- Bransoletka PANDORA, piękna, podoba mi się od bardzo dawna. chciała bym sobie kupić tylko pustą bransoletkę z zapięciem w kształcie serduszka, a przywieszki później dokupować. Nie chce mieć na niej dużo bo najbardziej mi się podoba jak są 2-3 przywieszki. 

- Rawnello - po proszę wszystkie smaki, kolejna pyszna nowość z Polski której bardzo chciała bym spróbować. 

- Hulajnoga, już o niej pisałam, uznałam że na dzień dzisiejszy jest jeszcze za zimno a do wiosny daleko, może poczekać. 

I to wszystko, aż siedem produktów albo tylko siedem produktów. A wy macie swoje listy ? 


Na dziś to wszystko, pamiętajcie o uśmiechu! 
Pat- wiem że się uda!
SnapChat: pat-dream

8 komentarzy:

  1. Hulajnoga! Ile ja sie na tym wyjeździłam w dzieciństwie ;) Rawnello i ja bym straaaasznie chciała, ale u mnie ich jeszcze nie spotkałam. Bardzo lubię surowe słodycze! Bransoletka niby prosta, ale ma coś w sobie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jeśli dbasz o środowisko, nie chcesz kawy w kapsułkach... (wyguglaj 'k-cups environment') Albo przynajmniej kup do niego silikonowe wielokrotnego użytku.

    OdpowiedzUsuń
  3. nie widziałam u mnie questów- ale nie jestem taką fanką batonów jak ty więc i jakoś szczególnie nie szukałam:) (za to ostatnio sama upiekłam w 100% zdrowe batoniki i na dniach wrzucę przepis- wyszły genialne:) ekspres do kawy to coś czego mi trochę brakuje- w Polsce mamy ale nie na kapsułki i powiem tylko, że takie są dużo wydajniejsze- dobra lavazza jest w cenie jednego opakowania kapsółek a starcza na więcej pysznych kaw:) Ale kapsułki też pijam w gościach, choć tu zdecydowanie popularniejsze jest Nespresso. Hulajnogę polecam, ale to już ci pisałam:) nie mogę się doczekać na wiosnę, nowy sezon i kolejne wyzieczki na naszych dwóch kółeczkach:) Moja zachciewajka to obecnie piłka gimnastyczna i chociaż jeden kettlerek:) pozdrawiam:):)

    OdpowiedzUsuń
  4. Na mojej ostatniej wishliście też pojawił się roller, póki co czytam opinie i szukam dobrego, może na wiosnę sobie kupię :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Hydroloków nie kupuj, bo są średnio bezpieczne, ja mogę polecić CI termoloki, sama na swoje z babyliss zbieram :) Ten ekspres do kawy jest spoko, ja mam wersję takie duże picollo, pandorę kupiłam i nie żałuję, a o hulajnodzę marze :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Chętnie przygarnęłabym kilka rzeczy z tej listy :) Questy kuszą mnie już dłuższy czas

    OdpowiedzUsuń
  7. Słynne questbary mi w ogóle nie smakują. Może próbowałam jakiś kiepski smak? Już nawet nie pamiętam który... ale zraziłam się i już nigdy więcej nie powtórzyłam zakupu.
    Jeśli o moja zachciewajki chodzi, to zainteresowałaś mnie ostatnio szczotką do włosów Braun. Powiedz mi, czy wystarczy raz rano przeczesać włosy i efekt się utrzymuje, czy trzeba to robić kilka razy dziennie? Jeśli tak, to jak często?

    OdpowiedzUsuń