7 grudnia 2015

338. Mikołajki 2015

Cześć :)
Dziś pokażę wam obiecany post o prezentach Mikołajkowych, przy okazji pokażę dzisiejszy jadłospis. I napiszę podsumowanie tygodnia.

Żeby było bardzo Mikołajkowo, zacznę od podarunków które czekały parę dni "pod" choinką. 



Mój mały stolik <3

Zacznę od prezentu który ja kupiłam i wysłałam do Rami, mojej partnerki w wymianie. Pokażę jej zdjęcie ponieważ jest przepiękne.

Na ozdobę świąteczną wybrałam mikołaja, na prezent do domu wybrałam drewniany świecznik z wyciętą gwiazdką, do tego świąteczny zapach świeczki z yt, słodkości to angielska kinder niespodzianka w kształcie Mikołaja, i malutka kinder niespodzianka z Polski, do tego Toruńskie pierniczki. Dla relaksu Remia dostałam zeszyt świąteczny do kolorowania.



Moja prezenty przyszły pięknie zapakowane.



 Mój prezent od Remi: łapacz snów, przepiękny, już wisi na oknie. ramka z przepięknym napisem, świeczka z yt o zapachu świątecznym, przepiękne ozdoby na choinkę, renifer skradł moje serce, zestaw herbatek w puszce od pukka <3, oraz malowankę świąteczne. Tak dobrze widzicie kupiłyśmy sobie razem malowanki, choć to nie było zaplanowane. Bardzo przyjemne zaskoczenie.


A to już paczuszka od Kasi, organizatorki całego wydarzenia, również przepięknie spakowana.


Są pierniczki więc od razu uśmiech od ucha do ucha, ręcznie robione ozdoby na choinkę są urocze i od razu je powiesiłam na choinkę. pięknie pachnące mydełko również własnoręcznie robione, słodki pingwinek, gra da dwojga ( graliśmy już z Dastinem , uśmieliśmy się bardzo z niektórych pytań ), książka dieta bez pszenicy oraz słodycze gluten free, ach <3.


Wielką niespodzianką była dla mnie paczka z Nowej Zelandii


Martusia z bloga -> www.sillybillysewing.blogspot.co.uk -> Klik <- zrobiła mi wielką niespodziankę, gdy rozpakowywałam paczkę moja radość nie znała granic, dalej jestem pod ekscytowana choć schowałam wszystkie dobroci i będą czekać na 2016 rok. Wszystkie produkty są zdrowe i wegetariańskie, do tego dostałam dwa w 100% naturalne balsamy do ust, oraz wegańską i nietestowany na zwierzętach paletkę z różem i bronzerem. Wykorzystam ją do makijażu świątecznego. 

Dziękuje dziewczyny, w tym roku poczułam się tu w Londynie bardzo wyjątkowo, a to dlatego że internet łączy ludzi i buduje przepiękne znajomości. 



W domku również czekał na mnie prezent, od mojego Dastina dostałam przepiękną mp3, w końcu coś małego i poręcznego. :) Do tego czekoladę gorzką z orzechami ( zjadłam całą ! ) oraz dwie zdrapki ( nic nie wygrałam ).



Dastinowi również Mikołaj coś zostawił. 
Zeszyt z Call of Duty, doładowanie do Steam, zdrapki, kinder bueno, kartkę pełną miłości, oraz lampkę na biurko która wygląda zabawnie i jest bardzo praktyczna. 

Z prezentów do wszystko, teraz pokaże wam troszkę zdjęć z dzisiejszego dnia. 



Niedziela w sukience <3 Uwielbiam, z samego rana poszłam na śniadanie biznesowe - Alute, na których było wspaniale ponieważ był podjęty temat w 100% kobiecy. " Kobiece przywództwo. Jak osiągnąć sukces, nie nakładając mentalnych spodni". 




śniadanie: troszkę grzechów, tortilla pomidorowa z warzywami i falafelem + woda. 



II śniadanie: budyń bez cukru z czekoladą i płatkami migdałowymi. 




Obiado-kolacja: Dziś w wagamama, piwko z Chin oraz makaron z pieczarkami i warzywami. 



Dastin tym razem wybrał ryż, z sosem ze słodkich ziemniaków,bimbiru i chilli, do tego kurczak posypany pieczonymi ziemniakami. + piwko z Japonii. 

podwieczorek/ przekąska: czekolada z orzechami :) Tą co dostałam na MIkołajki. 



Nocny trening zaliczony a po nim suszone śliwki + białko. 
Dziś był trening całego ciała oraz skakanka. 

Podsumowanie tygodnia :
5/7 treningów ( 4 siłowe, jedno rozciąganie kręgosłupa ) 
7/7 dni czystej zdrowej diety. 
Wynik w bilansie:
- 1kg w tym 0.5 kg czystego tłuszczu. 




Obrazeczek z przymrużeniem oka :) 
Na dziś to wszystko.
Pamiętacie o uśmiechu!
Pat- wiem że si uda. 
SnapChat: pat-dream

6 komentarzy:

  1. Cudowne prezenty! Najbardziej zazdroszczę Ci tej paczki z Nowej Zelandii *o*
    A ta sukienka jest przepiękna! Właśnie podobnej szukam :(

    OdpowiedzUsuń
  2. Prezenty są świetne! Gratuluje również spadku wagi :*

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetne te prezenty ;) fajnie tak wysyłać sobie paczki! Dieta i trening zasługują na pochwałę :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Fajne prezenty. A Twoje menu, jak zawsze wygląda pysznie. :-) Od razu robię się głodna :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. inspirujesz mnie za każdym razem jak pojawia się nowa notka:) świetny pomysł z tymi paczkami! I widzę że bardzo lubicie zdrapki:) A te zeszyty do kolorowania stały się barrdzo modne, planuję kupić 2 na prezenty:)
    Zaczęłam się ostatnio zastanawiać nad wegetarianizmem...ale chyba po prostu ograniczę podukty zwierzęce na razie i zobaczę jak się będę czuła...
    pozdrawiam cieplutko!

    OdpowiedzUsuń