18 listopada 2015

333. O wszystkim i o niczym - przepisy adwent oraz świąteczny wyjazd.

Cześć 
Dziś post będzie z serii o wszystkim i o niczym, będą przepisy, troszkę jedzenia i troszkę pisania. 


Najszybszy do zrobienia odchudzony sernik.
Składniki:
- 4 jajka
- 250g twarogu
- budyń bez cukru
- dwie łyżki cukru kokosowego( można zamienić na ksylitol/miód) 
- 1/4 szklanki mleka
- dwie łyżeczki naturalnego kakao.
- 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia.

+ keksówka
+ papier do pieczenia

Sposób przygotowania:
Żółtka, cukier, proszek do pieczenia, twaróg, mleko, budyń, łyżkę cukru zmiksować. Białka ubić z łyżką cukru na pianę. Masę serową i białka delikatnie połączyć. 
Oddzielić od masy 1/3 porcji, dodać dwie łyżki kakao. Blaszkę wyłożyć papierem. Nakładać warstwami ciemną, jasną, ciemną itp... 
Piec około godziny w 180oC.



uwielbiam!

,
Ciasto z mikrofalówki:
Składniki:
- Rozgnieciony internetowej
- jajko
- 2 łyżeczki kakao
- łyżeczka cukru kokosowego
- łyżeczki mąki orkiszowej
- łyżka mleka
- szczypta sody

Sposób przygotowania:
Wszystko wymieszać i wstawić do mikrofalówki na 3.5 minuty. 

Robiłam już kilka wersji tego ciasta, ale te mi najbardziej smakuje - dzisiejszy podwieczorek w pracy na zachciankę na słodkie. 



Ostatnio na obiad do pracy noszę tylko sałatki.  
Sałatka z dzisiaj i na jutro. 
- tofu ( pokrojone w kosteczkę i podsmażone w ostrych przyprawach )
- makaron pełnoziarnisty
- ogórki korniszony 
- papryka czerwona
- kukurydza
- groszek
- sos: łyżka majonezu, pieprz, papryka słodka i chilli. 


śniadanie z niedzieli.
bułka pełnoziarnista z pasta wega z tofu, żółty ser, jajko, kiełki, pomidorki, papryka, sok wyciśnięty z grejpfruta. 


Chałwa lniana - zjedzona na pół z Dastinem w niedziele. 
Skład: orzeszki ziemne , żurawina, siemię lniane. 
Przepyszna, mam jeszcze cytrynową, i na pewno kupię resztę smaków.  


Jadłospis na jutro do pracy: 
śniadanie: placki: 4 łyżki płatków jaglanych, jajko, 4 łyżki serka wiejskiego, płaska łyżeczka cukru brzozowego, szczypta sody, Smażone na łyżeczce oleju ryżowego. 
II śniadanie: kanapka: bajgiel pełnoziarnisty, pasta wege, papryka, ser wędzony, jajko, kiełki.
obiad: sałatka
podwieczorek: serek wiejski. 

+ kawa czekoladowo-pomarańczowa, dziś kupiłam. Jak będzie pyszne to napiszę o niej w kolejnym poście. 
Z jedzenia które zostało upamiętnione zdjęciem to wszystko. 


W tym roku Adwent będzie inny, ponieważ co roku w adwent nie jadłam słodyczy i mięsa, hymm... kupiłam kalendarz adwentowy, w czekoladkach nie ma białego cukru ( skład: masa kakaowa, masło kakaowe, cukier brzozowy ) ale to jednak słodycz, a mięsa nie jem od prawie pół roku, jakieś postanowienie na pewno sobie wymyśle. 

Od dziś na moim blogu będzie już świątecznie, u mnie to jest tak że jak kupie wszystkie bilety to zaczynam planować i żyć świętami i wtedy czas mi szybko leci,do mojego wyjazdu został niecały miesiąc. 

16 grudnia lecę z samego rana z Dastinem do Niemiec, zobaczyć się z Dastina Mamą i Klausem, pierwszy raz w Niemczech będę przed świętami i już nie mogę się doczekać. Wiem że odwiedzimy najsłynniejszy sklep Wegański <3. W tym roku będzie dużo zdjęć i dużo postów, a może i filmiki hymmm.... 
18 Grudnia nocą jadę do Polski. Dastin zostaję na święta w Niemczech. Mam w planach o 7 rano być w Warszawie i zostać w niej na weekend. Do Warszawy przyjeżdża moje mama oraz Ania i razem wybieramy się na Targi świąteczne oraz na targi Mustache Yard Sale, które odbędą się w pałacu kultury, na niedziele nie mam żadnych planów. Jak byście też były na tych targach to dajcie znać, a jak ktoś by chciał wyskoczyć na kawę to 7 rano, sobota będę gdzieś w centrum. Później jadę do Białegostoku i tam zostaję aż do powrotu do UK - 4 Stycznia 2016r. 30 grudnia z Niemiec przyjeżdża do mnie Dastin i wybieramy się na sylwestrowy bal <3. Tak w tym roku wymarzyłam sobie bal. :) Miejsca już mamy zarezerwowane i opłacone, ja mam zapewnione menu wegetariańskie. Na 100% pokażę wam sukienkę i później pokażę mnóstwo zdjęć jak taki bal wygląda. Nigdy nie byłam i jestem mega ciekawa,

To takie w skrócie plany, bo jeszcze dokładnie nie wiem o której godzinie gdzie będę, wiem gdzie będę nocować w Warszawie-  zarezerwowałam pokój. Myślę że za dwa, trzy, tygodnia napiszę jeszcze jeden post związany z wyjazdem, już nie mogę się doczekać, 5 tygodni szybko zleci. 


Na dziś to wszystko :)
Bardzo króciutki post. 
Pamiętajcie o uśmiechu !
Pat- wiem że się uda !
SpanChat: pat-dream

12 komentarzy:

  1. Podziwiam Cię, bo ja na tak małej ilości jedzenia bym umarła :D Tak w ogóle to Ty tam trzymaj dla mnie kawałek tego boskiego sernika! Zobaczysz, przylecę i go zjem :D Koniecznie spróbuj zrobić kotlety z tofu (jak chcesz to mam na blogu kilka przepisów :)) są boskie i to chyba moja ulubiona wersja przygotowywania tofu :) Ja w tym roku bez kalendarza adwentowego, bo nie ma takiego, który by mnie jakoś specjalnie zachwycił :/ Moje marzenie to taki z Lindt, ale te są tylko w Niemczech/Austrii :(
    I jedziesz do Niemiec?! Ale Ci zazdroszczę! Ja tam pewnie nigdy nie pojadę. Za każdym razem jak proszę chociaż o 2-3 dniową wycieczkę to słyszę, że Berlin jest nudny i nie ma tam nic do zwiedzania. Ja tak marzę obkupić się tam w słodycze i wege zamienniki :<
    Całusy!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja dziś widziałam ladny z Minionkami :))

      Usuń
  2. Ja dziś zrobiłam to ciasto z mikrofali w wersjii z kakao :) Idealne na podwieczorek na uczelni, bo zajęcia do 21 :/

    OdpowiedzUsuń
  3. Sernik wyglada oblednie, a taki prosty przepis! Jest taki zbity czy to raczej luzny sernik do jedzenia lyzeczka;)?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest zbity, i to bardzo ;) Taki że możesz jeść jak zwykłe ciasto w ręku.

      Usuń
  4. Mmm ten sernik wygląda bardzo apetycznie!
    Cieszę się, że jedziesz na święta do Pl i do Niemiec też, ja bym bardzo chciała zaliczyć wizytę, ale w tym roku pewnie się nie uda, zostajemy na święta w Anglii. Będzie to nasza pierwsza rodzinna Wigilia z Olivierkiem :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Sernik wygląda świetnie :)
    Jestem ciekawa jak smakuje cytrynowa chałwa...
    Nominowałam Cię do Liebster Blog Award - http://beauty-walk.blogspot.com/2015/11/liebster-blog-award.html

    OdpowiedzUsuń
  6. Masz tyle cudownych przepisow...masz jskis fajny na makaron ryzowy? Gotowac, smazyc z czyms? Kompletnie nie wiem z czym to sie je a mam cala paczke;(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja z regoły go gotuje a później mieszam z resztą składników, jak robie na słodko to np jako zupa mleczna albo starte jabłka podsmażam na patelni z cynamonem i cukrem i mieszam z makaronem ryżowym. A na słono: podsmażam na patelni, cebule, pieczarki, kukurydze, paprykez brokul itp itd.... Mieszam z makaronem dodaje tofu ( możesz dodać np: kurczaka ) i posypuje serem. ;)

      Usuń
    2. Ja z regoły go gotuje a później mieszam z resztą składników, jak robie na słodko to np jako zupa mleczna albo starte jabłka podsmażam na patelni z cynamonem i cukrem i mieszam z makaronem ryżowym. A na słono: podsmażam na patelni, cebule, pieczarki, kukurydze, paprykez brokul itp itd.... Mieszam z makaronem dodaje tofu ( możesz dodać np: kurczaka ) i posypuje serem. ;)

      Usuń
  7. Brzmi fantastycznie;) dzieki!

    OdpowiedzUsuń
  8. Dzięki za porcję fajnych przepisów, na pewno coś z tego wykorzystam!

    OdpowiedzUsuń