20 września 2015

320. Dzień z mojego życia: 20.09.2015

Cześć.
Dziś post z dzisiejszym jadłospisem i przepisem na ciasteczka. 

Z samego rana wstałam i pojechałam na targ po warzywa i owoce.


Zakupy: jajka, humus z wędzoną papryką, bułki, ogórek, pomidorki, jabłka, truskawki, winogrona, ziemniaczki, banany, nektarynki i pieczarki. 


śniadanie: dwie kanapki z humusem, żółtym serem i jajkiem, do tego sałatka która mi została z wczoraj ( mik strączków i liście - kupiona w barze sałatkowym ) + dzbanek zielonej herbaty z wanilią.


przekąska: 100g truskawek, 100g winogron.


obiad: kacza pęczak z pieczarkami, pomidorki z pieprzem, i duża pieczona pieczarka w środku z tofu pokrojonym w kostkę i przyprawionym na ostro, zalana jajkiem.


podwieczorek: dwa ciasteczka i zielona herbata.

Przepis na wegańskie ciasteczka bez cukru:


Składniki:
- 250g granoli bez cukru ( miały być płatki owsiane ale nie miałam w domu)
- 35g daktyli ( powinę być namoczone wcześniej )
- 100 ml " mleka" kokosowego
- 30g żurawiny bez cukru
- łyżeczka cynamonu
- 4 łyżeczki siemienia lnianego.
- 1/3 łyżeczki imbiru
- 1/4 łyżeczki sody ( nie jest konieczna )

- 1/2 łyżeczki oleju ( u mnie ryżowego) do wysmarowania papieru do pieczenia.
- odrobina mąki do posypania tacki.

+ szklanka/ kubek do nadania kształtu.


Sposób przygotowania:
Daktyle zmiksować ( lub rozdrobnić) dodać granole, mleko i resztę składników ( bez żurawiny), zmiksować ( ale nie na pyłek, po prostu rozdrobnić ), odstawić na 5-10 minut do napęcznienia płatków. Dodać żurawinę i wymieszać.

Wysypać tackę mąką, z masy ulepić kuleczkę, zgnieść ręką i wyciąć kształt szklanką. Ciasteczka ułożyć na papierze do pieczenia. Piec do zarumienienia około 30 minut w 180oC.



Są przepyszne, z zewnątrz chrupkie w środku słodkie i mięciutkie.


Szukałam szukałam aż w końcu znalazłam żurawinę niedosładzaną cukrem, ta ma skład: 60% żurawiny i 40% nektaru jabłkowego. I jest kwaśna, przepyszna, kupiłam ją w Tesco na dziale z suplementami.


Będąc też w sklepie Organic kupiłam nakd kawowe, wiórki kokosowe 100%, orzechy brazylijskie niesiarkowane 100%, i suszone pomidory 100%, tylko nie wiem do czego je wykorzystać :)

Mój zapas "słodkości" na kiepskie chwile.


Kinder niespodzianki czekają do urodzin na próbę testu smaków.

Z jedzenia to wszystko :) Nic już dziś nie jadłam bo mam kiepski nastrój.

Odebrałam wczoraj z poczty GLOSSYBOX 


W pudełku znalazłam:
- przepięknie pachnącą maskę do włosów
- pędzelek do cieni
- srebrne sypkie cienie
- "zielony" lakier do paznokci
- gumki do włosów invisi bobble

I zrezygnowałam z subskrypcji już drugi raz.
Akurat ten zestaw jest całkiem fajny, choć lakier do paznokci... ten kolor ... yymmm .... czy ktoś na taki kolor maluje paznokcie? :) Ale na szczęście maska do włosów i gumki którymi robie koczek uratowały ten zestaw.

I na koniec, (L)ka w spódniczce, bo przecież dziś niedziela bez spodni! :)



Na dziś to wszytko <3

Pamiętajcie o uśmiechu -> Zawsze !
Ah jak by mnie nie było jakiś czas to wybaczcie, na 100% wrócę jak wszystko sobie poukładam. 
Pat- Wiem że się uda !

10 komentarzy:

  1. Winogronka <3 U mnie teraz też ich pod dostatkiem, uwielbiam! :) Te ciastka kuszą, muszę zrobić! :)
    A co do złej diety i ćwiczeń to ja już sama nie wiem co mam myśleć. Znam masę ludzi, którzy są super wysportowani, same mięśnie, a jedzą śmieciowe żarcie codziennie. Jak tak przeglądam profile takich osób na ig to się zastanawiam ''jak''? :O

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja wiem jedno-tylko zawodowi plywacki moga jeść wszystko az pekna...ich treningi sa tak wymagające(przeciez to nie tylko pływanie) ze muszą zadać do 8tys.kcal dziennie(mężczyźni-nie wiem jak kobiety bo niestety Rylko z facetem mogłam porozmawiac na ten temat) a reszta coz...mowi sie ze to "geny"jak sie uda naukowca go wykryć i wyizolowac to chętnie taki gen kupię xD

      Usuń
  2. Super zakupy! Zjadłabym wszystko ;) Kamila

    OdpowiedzUsuń
  3. Jak zawsze wszystko smakowicie wygląda! :)
    Karolina K. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Muszę w końcu sprawdzić tą kaszę pęczak, bo już dawno widziałam, a nigdy nie jadłam :) może jakaś bliższa "relacja" z Glossyboxa ? :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ciacha wyglądają smakowicie, będę musiała ich kiedyś spróbować.

    OdpowiedzUsuń
  6. Genialne pieczarki. czasami jem je faszerowane :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Same pyszności! Zrobiłaś mi smaka :D

    OdpowiedzUsuń