5 sierpnia 2015

310. Dlaczego Wegetarianizm ?

Cześć. 
Dziś post o moim wyjeździe i diecie wegetariańskiej. 



Wyjazd zbliża się wielkimi krokami, podobno pogoda ma być piękna <3. Kupiłam parę nowych ubrać w tym ten kombinezon oczywiście z myślą o chodzeniu po plaży i po miasteczkach nadmorskich, myślę że wyskoczyć gdzieś na obiad też się spisze, jako narzutka na strój kąpielowy. 

Jestem spakowana i moje rzeczy wraz z laptopem jadą już do Polski, kolejne posty będę pisać na tablecie i raczej będą to zdjęcia. Zastanawia się czy nie pisać codziennie " dziennik wyjazdowy". Mieliśmy nagrywać vlogi ale kompletnie nie będziemy mieli na to czasu, będę miała czas od 8-10 codziennie rano i wtedy będą pojawiać się posty. 

Myślę że to dobry pomysł, bo będziemy w kilku miastach i do tego ma być śliczna pogoda, nie biorę też ze sobą lustrzanki a tylko aparat cyfrowy, telefon=  dużooo zdjęć. 

Na wyjeździe będę trzymała w 100% " czystą michę" chociaż będziemy jeść w domu tylko śniadania i może kolacja, obiad za pewne w restauracji a II śniadanie i podwieczorek będą jakieś warzywa/ owoce. 

Na wszelki wypadek jak bym miała zachcianki to wrzuciłam do walizki 30 różnych batoników/ przekąsek i dwa masła czekoladowo-orzechowe, jedno orzechowe 100% i jedno sezamowe, masła wszystkie oddam w prezencie. A batoniki okażę się, tak naprawdę kupiłam sobie 4 ( pulsin miętowy <3, nakd kawowy, nakd kuleczki truskawkowe i nakd kuleczki toffe ) widzę się z mamą, co zostanie to jej oddam.




Teraz odpowiem na pytanie na które nigdy nie napisałam konkretnej odpowiedzi. 

Dlaczego wegetarianizm ? 

W moim przypadku skłoniły mnie do tego cztery aspekty:
- redukcja, za dużo mięsa, znudziło mi się i w jakimś sensie obrzydzenie.
- za każdym razem gdy byłam w szpitalu było to zatrucie bakteriami z kurczaka...
- chce oczyścić organizm i spróbować czegoś nowego. 
- brak dostępu do dobrej jakości mięsa. 

Po miesiącu mogę stwierdzić że jest mi dobrze z tym jak jem, nie odczuwam potrzeby jedzenia mięsa, wiem że jem stosunkowo mało kcal, ale jak tylko wrócę to zrobię zakupy i bardziej będę wymyślać posiłki i policzę mniej więcej kcal żeby dalej trzymać się 1700-2000 kcal również bardziej skupię się na makro. Zupełnie nie przeszkadza mi to że np: robię dla Dastina mięsny obiad. Wegetarianizm to moja decyzja, na jak długo ? Nie wiem, dwa lata temu pisałam że dieta bezglutenowa będzie na zawsze, ale w końcu mi się znudziła. Nie jestem na diecie wegetariańskiej ze względów etycznych ponieważ przez rok miałam praktykę na uboju/ produkcji mięsa i wiem jak to jest od podstaw do produktu gotowego. 

Będąc w Polsce jestem już umówiona na badanie krwi pod niedobory i zobaczymy jak jest po ponad miesiącu. Myślę nad suplementacją witamin z grupy B, ale najpierw testy i oddam krew. 

Teraz  pokażę jeszcze kilka posiłków z ostatnich dni :), za 3h jadę na lotnisko dlatego kolejny post już będzie z Niemczech.


śniadanie:
bułka orkiszowa z ziarnami:
- masło orzechowo-czekoladowe, banan i cynamon.
-szpinak, pomidor, dwa jajka
-sok z grejpfruta.


Od trzech dni jem codzienne na śniadanie kanapkę:
bułka orkiszowa z ziarnem: buraczki, żółty ser typu mozzarella, szpinak, pomidor.


Kanapka przygotowana na jutro z resztek z lodówki:
żółty ser, mix liście, pomidorki, buraczki, bułka spieczona w tosterze.


Deser: borówki, kiwi, truskawki, jogurt kokosowy, masło orzechowo-czekoladowe i kostka gorzkiej czekolady 100%.


Mrożona kawa <3



Nowości w śród soków:
Mój czerwony: sok z jabłka 52 %, miąż z jabłka 40% i 8 % buraczki, witamina C.
W takiej butelce jest aż 50g cukru ale piłam go dwa dni.


Pieczony plantan, uwielbiam. :)


Pokroiłam go w plasterki, popryskałam oliwą z oliwek, posypałam pieprzem i chilli, piekłam 30 minut w 180oC po 15 minut na stronę. 


Obiad: plantan, dwa jajka, groszek. 


Migdały i Pistacje na drogę. 



Wczoraj rozwaliłam skarbonkę i byłam pewna że mam około 150f  i jakie miłe moje zaskoczenie że było ponad 400f :) 



Spakowana na 5 dni., Wszystko co najważniejsze zabrałam. 
P.S Reeses są nie dla mnie, kupiłam 6 opakowań bo one u nas kosztują 40p. Poczęstujemy miłośników masła orzechowego. 


I na koniec batoniki typu granola najlepsze składem i smakiem jakie jadłam. 
Skład każdego jest podobny: płatki owsiane,suszone owoce,  miód ( poniżej 5% ) syrop kokosowy i olej rzepakowy, w jednym jest około 150 kcal, kupiłam je w osiedlowym sklepiku. Jednego jutro zjem w samolocie. Drugiego jak będę jechała do PL, trzeciego jak będę wracać do UK.

Na dziś to wszystko :) 

Pat- Wiem że się uda! 
Pamiętajcie o uśmiechu! 

20 komentarzy:

  1. Oj diet różnych to i ja mam za sobą całe gro. Od bezglutenowej do wykluczającej prawie wszystko (już nie pamiętam jak to się nazywało). I teraz - po prostu jem. Co do wegetarianizmu, nie uważam się za taką typową, bo jadam mięsa.. Choć ostatnimi czasy rzadko, baaardzo rzadko. Tak jak i Tobie swego czasu mi się przejadło. :/ Najważniejsze, że tak cudownie komponujesz bez niego posiłki, nie wieje tu nudą.. Twoje jedzonko.. Oj skupia na sobie całą mą uwagę.. Zwłaszcza słodycze, no z racji zawodu! Mniaaaam :)

    Kombinezon świetny, sama poluję na podobny !

    I oczywiście - baw się cudnie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Komponowanie wegetariańskich pełnowartościowych posiłków to nie lada wyzwanie, ale Ty chyba radzisz sobie całkiem nieźle :). Ja jeszcze chyba nie dorosłam do rezygnacji z mięsa, chociaż jem je już trochę rzadziej. Udanego urlopu :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. komponowanie wegetariańskich posiłków jest o wiele prostsze niż komponowanie mięsnych posiłków, bo wegetarianizm dostarcza wszelkich składników potrzebnych do zdrowia i życia, bez jedzenia zwłok innych istot

      Usuń
    2. Nie zgodzę się, przy wegetarianizmie występuje ryzyko niedoborów. Szanuję ludzi, którzy wybrali ten sposób odżywiania, ale to nie zmienia faktu, że ludzie z natury POTRZEBUJĄ mięsa. Jedzenie go jest dla nas jak najbardziej zgodne z naturą.

      Usuń
    3. Zgadzam sie ;) I to wiele niedoborów jak robi sie to nie rozsądnie.

      Usuń
  3. Nie spodziewałam się, że wegetariańskie posiłki mogą byc takie pyszne :)

    http://maryshealthystart.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. I brawo! Witaj wegetariańska siostro ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Pierwszy raz widzę plantana, ma słodki smak?
    I jestem zdecydowanie za dziennikiem wyjazdowym :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Smakuje jak połączenie suszonych bananów z pieczonymi ziemniakamk ;) Jest słodki odrobine dlatego dałam ostre przyprawy i wyszedł pyszny, lubie takie przełamanie smaków. ( Plantanów nie je sie na surowo)

      Usuń
  6. A co do suplementacji nie myślałaś o spirulinie? Cudowne superfoods! ;)
    M.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślałam i kupie zaraz po powrocie ;) Oprucz tego że jest superfood to robi cudna z włosami.

      Usuń
  7. polecam film Ziemianie powody twojego wegetarianizumu zmienią się diametralnie, pozatym świetnie ci w tym kombinezonie :*

    OdpowiedzUsuń
  8. *oprócz. Uważam, że posiłki wegetariańskie są ciekawe, ale nigdy nie przeszłabym na tę dietę :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Jedyne mięso jakie jem to właśnie pierś z kurczaka nie mam zamiaru jej odstawić ale po prostu ograniczam ponieważ jak ty nie mam dostępu do mięsa dobrej jakości :/

    OdpowiedzUsuń
  10. Udanych wakacji! Świetne zdjęcia i widzę Doodle Invasion, poluje na to w Polsce i ciężko niestety na razie dostać

    OdpowiedzUsuń
  11. Też bym chętnie oczyściła organizm i chociaż chwilowo przeszła na taką dietę ale się po prostu nie da :/ Jestem alergikiem i uczulają mnie prawie wszystkie owoce, warzywa, orzechy i inne pysznie i zdrowe rzeczy. Z kolei gotowane/pieczone itp mi nie smakują, zdecydowanie wole surowe owoce i warzywa (no są wyjątki np. ziemniakii ale ich też nie mam jak przygotować bo najpierw trzeba poobierać i pokroić. :<
    Życzę wytrwałości :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Zaje strój, naprawdę bardzo mi się podoba.
    Udanego wyjazdu życzę.
    Tez ostatnio pisałam o wegetarianizmie ale jednak go nie stosuje. Mój tok jedzenia podchodzi pod semiwegetarianizm. Domowa kaczka/kura/kogut za twarda, perliczka półmiękka, a o reszcie nie wspomnę... Szkoda, że rodzina tego zrozumieć nie może. -,-" Cierpliwość trzeba mieć.
    Gdzie kupiłaś plantana? Nigdy go nie widziałam, a chciałabym spróbować.
    http://screatlieve.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  13. Życzę powodzenia na wegetarianizmie, polecam też wykład Gary' ego Yourofsky' ego na YouTube :)
    Patrycja

    OdpowiedzUsuń
  14. Pieczony banan wygląda super :0
    www.wezsieusmiechnij.blogspot.com
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń