31 maja 2015

291. Trening, suplementacja i uśmiech.

Cześć.
Dziś pokażę wam jak wygląda mój aktualny trening siłowy i mini suplementacja. 

Ćwiczę co drugi dzień ze sztangą w obwodzie, łączenie robię od 12 do 15 ćwiczeń po 12 powtórzeń w trzech seriach. Oczywiście do tego robię rozgrzewkę i po treningu rozciągam się. Łącznie ćwiczę około 50-60 minut. 
Inspiruję się jednym filmikiem, który nagrał Paweł Grom "ćwiczenia ze sztangą na podstawowe części ciała! Naturalna Kulturystyka!" <- Klik <-

Wszystkich ćwiczeni, nie będę wypisywać, ponieważ z reguły coś zmieniam i dodaję, ale znalazłam parę obrazków ćwiczeń które robię zawsze. 

Przysiady ze sztangą 3x12. 


Wykroki 3x12.

Plecy 3x12.

Ramiona 3x12.

Plank ok.1 min

Damskie pompki 3x12.
Brzuszki 3x12.


Łydki 3x12

Nigdy nie robię mniej niż 12 ćwiczeń i nie więcej niż 15. 

Na dzień dzisiejszy korzystam z trzech suplementów. 


Guarana www.guarana.pl -> działanie guarany <- Klik <- kupiłam w proszku ale nie koniecznie mi przypasowała więc wybrałam w tabletkach. Biorę ją raną zamiast kawy i po 10 minutach mnie pobudza i trzyma parę godzin. 
Chrom pomaga mi z zachciankami na słodycze. 
BCAA+ chroni mnie przed katabolizmem mięśni między innymi gdy ćwiczę na czczo. 

Oczywiście używam też białek i raz w tygodniu pozwalam sobie na batonika. Pokaże wam batonika którego zjadłam w ten weekend. 


Skład rewelacja i do tego jest słodzony stewią, i jest  pyszny, kupiłam go stacjonarnie w Londynie w sklepie Health Zone za 2.99f. 
Wartości odżywcze w 60g: 180kcal, 7% tłuszczu, 20g białak, 2 g cukru, 26g węglowodanów. 

Myślę że treningi i suplementy bez zdrowego i racjonalnego jadłospisu by nic nie dały. Więc dzisiejsze zakupy zrobiłam na cały tydzień. ( w tygodni dokupię ewentualnie tylko warzywa ) 


1kg piersi z kurczaka, burgery wołowe , mięso mielone z indyka, sałata lodowa, papryka mrożona, mleko bez laktozy, ryż basmati, mięta, sosy pomidorowe z 2% tłuszczu, żółty ser o obniżonej zawartości tłuszczu, płatki owsiane, jajka, jabłka pomidoki i serek quark ( coś jak polski twaróg ), stewia.  


Niedziela w sukience i sprawdzanie " formy". Muszę wybrać się po nowe sukienki , bo wszystkie oddaję mamie i zostało mi tylko parę sztuk. 


uśmiech :) 


Coś co ostatnio pochłaniam litrami: woda + mięta + limonka, do tego w fajnym słoiczku,piję się mega. 


I na koniec dla " niedowiarków" moje pudełko " grzechów ", które grzecznie czeka. Choć o połowę go ubyło, jest w transporcie do fajnej duszyczki, jak duszyczka je dostanie to wam pokaże z kim się podzieliłam swoimi przekąskami. 






Piosenka przy której mi się dobrze ćwiczy i niech zostanie zapowiedzią kolejnego post :) 


Na dziś to wszystko , pamiętajcie o uśmiechu ! 
Pat- Wiem że się uda ! 

8 komentarzy:

  1. Pychotki masz w tym pudełku, nie ma co! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Pycha! Zazdroszczę tych zdrowych łakoci ;) Bo te co dostałam od Ciebie były pycha! Czekają w kolejce do recenzji :*

    OdpowiedzUsuń
  3. Właśnie też sobie zamówiłam BCAA, mam nadzieję, że da mi super powera :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Chciałabym zaprosić do zapoznania się z moim blogiem. Jest on w dojść nietypowej tematyce, jednakże jest to moja historia, z którą chciałabym się podzielić. Nie robię tego, by wzbudzić jakieś współczucie, bo to nie o to chodzi. Sama daję sobie z tym wszystkim radę. Bardzo bym chciała, aby ten blog był dla innych oparciem, dla osób, które doskonale wiedzą o czym piszę, co czuję. W ten sposób będą mogli uchronić się przed popełnieniem najgorszych błędów…


    Zapraszam : http://bol-ktorego-nie-zapomnisz.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Wciąż się zastanawiam czy po powrocie do treningów zainwestować w BCAA

    OdpowiedzUsuń
  6. sztanga to mój faworyt ze sprzętów na siłowni :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Aż naszła mnie ochota na ćwiczenie ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Z czasów jak chodziłam na siłownie to zakochałam się w sztandze. Niestety teraz pogoda mi nie pozwala na spędzaniu czasu w siłowni, wolę się tą pogodą delektować :)

    OdpowiedzUsuń