28 maja 2015

290. Co nowego.

Cześć.
Dziś post z serii " co nowego" czyli nowe produkty które kupiłam i produkty które ostatnio nadużywam i napiszę co u mnie. 

Jako pierwszy produkt zdecydowanie galaretki bez cukru. Kupuję w Sainsbury's kosztują od 40p-70p , wiem że łatwo jest zrobić samemu galaretkę, ale ja po prostu nie znoszę smaku żelatyny.


Jem jedną porcję codziennie, nie mają one praktycznie żadnych wartości odżywczych.



W zwykłej postaci lub w postaci serniczka ( galaretka rozrobiona w połowię porcji wody, i zamiast drugiej połowy wody dodany twaróg wymieszany z jogurtem naturalnym) 


" owoce" lub " chrupki owocowe" pojęcia nie mam jak je nazwać, kupiłam je raz, zjadłam jedną paczkę i raczej już ich nie kupię, to zupełnie nie mój smak i  konsystencja " 100% owoców ". 



Skład : 69% banan, 27% mango, passion fruti 4% ( nie wiem jak jest po Polsku ). Cena ok : 35p za paczkę. 


Napój bez cukru, którego jeszcze nie piłam, biorę go ze sobą w sobotę na łyżwy i wtedy poznam jaki ma smak. 

Cukierki bez cukru o smaku truskawki z kremem, smakują jak chupa-chups, dostałam je w prezencie, zjadłam 2 i oddałam je Dastinowi, sama ich nie kupię. Mimo wszystko skład jest nie za ciekawy. 




Owsiane ciasto śniadaniowe, które ostatnio mi mega smakuję, i jest przepyszne i dziś znowu je upiekłam. 



Składniki:
- 200g otrąb owsianych lub płatków 
- 3 jajka (L)
- 3 duże łyżki jogurtu naturalnego
- płaska łyżeczka proszku do pieczenia
- 10 tabletek rozkruszonej stewi

Dodatki:
150g borówek lub dziś 100g borówek i jedno małe jabłko + cynamon .

Sposób przygotowania:
Wymieszać wszystkie składniki, przełożyć do suchej silikonowej foremki i piec do zarumienienia ok 30 minut w 180oC. 



Śniadanie idealne, rozdzielam ciasto na 4 porcje, dziś dodałam 50g serka wiejskiego i 2.5 truskawki, do tego kawa z mlekiem. 

Kupiłam też trzy " wspomagacze w utrzymaniu równowagi" w organizmie i zdrowym odżywianiu. 




Pierwszym jest chrom, po prostu mam ostatnio takie zachcianki na słodycze i czasami na jedzenie że to jest szok, a chcę zrobić sobie takie w 100% czyste dwa miesiące, bez żadnych " malutkich cheatów " czy podjadania, będę brała go przez dwa miesiące i piła dużo dużo wody, mam nadzieje że pomoże nawet jak to będzie efekt placebo, nie ważne niech to utkwi w mojej głowię i żeby było mi łatwiej. 
Kupiłam go w HOLLAND&BARRETT za 5.79f i dostałam 2.5f na wykorzystanie na następne zakupy. 










Drugiem produktem jest guarana, zamówiłam już ją parę dni teamu ale jeszcze nie przyszła, a chciałam o niej napisać w tym poście, mam zamiar pić łyżeczkę codziennie rano do śniadania, jako naturalną " energię" zamiast kawy lub w połączeniu z kawą. Używałam kiedyś guarany i bardzo byłam zadowolona więc wraca w mój jadłospis. 











Trzecim produktem jest fałdomierz, już długo długo nad nim myślałam, i w końcu zamówiłam, planuję kupić dobrą wagę z pomiarami, ale to jakoś w czerwcu. Polecił  mi ten produkt trener, dobra alternatywa dla własnych pomiarów, i nie " oszukuję " jak często wagi pomiarowe. 









Teraz czas na część " co u mnie " .


Ćwiczę do drugi dzień siłowo ze sztangą w treningu obwodowym, do tego robię serie brzuszków, pompek i plank. Areobów jest zdecydowanie mniej raz w tygodniu + raz w tygodniu rolki. Oby od nowego miesiąca było lepiej. 
Trzymam się jadłospis 2.000 kcal ale często jem mniej i wyciągam to z węgli lub więcej, na dzień dzisiejszy nie trzymałam się w 100% planu więc moja waga po prostu stoi w miejscu. Mam zamiar właśnie przejść na 100% planu w najbliższych dniach. I na pewno zrobię sobie 2-3 dni oczyszczania w czerwcu, ale może po prostu napiszę nowy post o planach na najbliższe dwa miesiące .
To tak w skrócie . 
<- Obrazek jest ostatnio moją wielką motywacją :) 






Na dziś to wszytko.
Pamiętajcie o uśmiechu.
Pat- Wiem że się uda! 
www.facebook.com/MarzeniePat -> klik<-
instagram.com/pat_dream_uk -> klik <-

12 komentarzy:

  1. ale super te małe serniczki!

    OdpowiedzUsuń
  2. zadziwiasz mnie tymi wynalazkami :D

    OdpowiedzUsuń
  3. To owsiane ciasto wyglada przepysznie!

    Mialabys ochote zerknac na Naszego bloga? Dopiero zaczynamy :)
    miedzymnaawaga.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Wpadam przelotem, ale chyba jeszcze wrócę, a na pewno wypróbuję przepis na ciasto.!! :D
    Jestem początkująca w kuchni i zaczynam od słodkości i shake'ów... Od czegoś trzeba ;P
    Zapraszam do siebie: http://biegiemdomarzen.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Ty chyba nie przestaniesz zaskakiwać mnie tymi pysznościami! Ciacho wymiata,a te żelkowe cuda bym spróbowała, mniaam!

    OdpowiedzUsuń
  6. A tak szczerze...po co pchac w siebie takie rzeczy ktore nie maja wartosci odzywczych?

    Chamuje Ci to ochote na slodycze czy o co chodzi? To bylo by dziwne bo diete masz super:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak ;) Tylko z tego powodu że uwielbiam słodycze a takie produktu " uspokajają" moje zachcianki, wole galaretkę bez cukru bez żadnych wartkści niż tą która ma w sobie sam cukier.

      Usuń
    2. A zamierzasz juz na wiele lat nie jesc slodyczy i tak zdrowo sie odzywiac? Chodzi mi bo ten czas gdy zalozysz rodzine itp:)

      Ja ostatnio sie nad tym zastanawialam co bede piekla, kupowala kiedys:) czy tak zdrowo sie da..

      Usuń
    3. Nie zamierzam wracać do starych nawyków żywieniowych nigdy, i jak już się zdecyduję na dzieci to nie będę ich uczyć jeść " śmieciowego " jedzenia :) A słodyczy chciał bym nie jeść, może mi się kiedyś uda.

      Usuń
  7. Właśnie ta guarana mnie prześladuje. Jaka jest w smaku? Planuję zerwać z kawą, ale to nie jest takie proste, moje małe uzależnienie :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Guarana nie ma smaku ;) Ale kupiłam dziś w tabletkach, daje "kopa"... ;)

      Usuń
  8. Ah takie guilt-free słodkości to jest coś ;)
    Nominowałam Cię do Liebster blog award, zapraszam po szczegóły do mnie na bloga :)

    OdpowiedzUsuń