11 maja 2015

284. Dzień z mojego życia 10.05.2015

Cześć.
Dziś dzień dla mnie wyjątkowy, mianowicie obchodziliśmy z Dastinem trzy lata razem, więc planowany Cheat Day z 31 maja przełożyłam na dziś, kolejny dopiero w sierpniu w Niemczech. 



Śniadanie: 
kanapka: kromka chleba żytniego, mix liści, jajko usmażone na suchej patelni, pomidorki, kiełki.
owsianka: 25g płatków owsianych, 100 ml mleka, 5 truskawek , łyżeczka masła orzechowego 100%. 




Buziaki w pociągu :) 



Oczywiście punkt obowiązkowy w sklepie z grami: GameShop :) Dastin w " zaciętej walce " hahaha. 




Przekąska w pociągu, chrupki z suszonych brokuł i dyni. 
Skład: 49% brokuł, 49% dyni, 2% oleju ryżowego. 
Kupione w sklepie planetorganic.com. Cena: 2.49f 



Obiad: Pizza, to co uwielbiamy najbardziej, moja z krewetkami, papryką, pomidorkami, i szpinakiem.  



Do tego % , nie znalazłam na butelce informacji o składzie i zawartości cukru, trudno, w tak wyjątkowy dzień można sobie pozwolić. 



Ostatni mały grzech w ciągu dnia do  podwieczorku , 250 ml napoju z jabłek. 


Pod koniec dnia garstka orzechów i 150 ml mleka. 

Dziś bez kolacji, czuje się jeszcze pełna po pizzy. 


Zastanawiam się nad zakupem suszonych dżdżownic, lub świerszczy, jedliście ? Trochę cena mnie przeraża, kosztują od 15-20f za taką paczkę. Podobno są całkiem smaczne. 

Jedzenie na jutro gotowe. Jedzenie nie jest jadłospisem na redukcji. 


śniadanie: szejk waniliowy
II śniadanie: 200g serka wiejskiego light, 12 mrożonych malin, 3 truskawki.
obiad: ryż basmati z groszkiem, ciecierzyca, leczo warzywne, kurczak. 
podwieczorek: 40g orzechów
kolacja: posiłek po treningowy. 

Już tłumacze dlaczego taka zmiana. Byłam miesiąc na redukcji to nie był dla mnie łatwy czas, chyba najbardziej psychicznie, przytyłam, tak przytyłam! Z redukcji zrobiłam masę, trzymałam się rozpiski a jednak jadłam za dużo węgli, za mało ćwiczyłam... jest +4.6 kg, prawdopodobnie zrezygnuję z niej całkowicie, możliwe że ja po prostu nie jestem dobra w liczeniu wszystkiego. Dziś waga pokazała 84.6 kg, ważyłam się co tydzień ani razu nie zobaczyłam minusy, to zniechęciło mnie bardzo, dziś na zakupach musiałam odłożyć parę ciuchów bo uznałam że wyglądam w nich okropnie. Jest mi ciężko, chyba dla wszystkich jest ciężko którzy trwają długo w odchudzaniu i schudli dużo i nagle jest duży plus. Czy dam radę znów zacząć nową redukcje ? Na razie nie jestem na to gotowa. Z moich -5 kg które chciałam zrzucić zrobiło się, -9.6kg :(. Do dzieła, zrzucę to, ale decyzję podejmę jutro. 

Szejk który mi zastąpi jutro śniadanie. 


Skład po Angielsku bo nie jestem pewna w 100% czy bym dobrze go przetłumaczyła na język Polski. 

Vanilla Cookie Flavour: Protein Blend (71%) (Whey Protein Concentrate (Milk), Milk Protein Concentrate), Ground Oats, Whole Psyllium Husks, Flaxseed Powder, L Glutamine, Acetyl L Carnitine (<1%), Green Tea Extract (<1%), Vitamin C (Ascorbic Acid), Emulsifier (Soy Lecithin), Flavouring, Sweetener (Sucralose)


Rozmieszam go w " mlekiem" kokosowym i dodam łyżkę zmielonych płatków owsianych.



Mam nadzieje że wybaczycie mi dwa oszustwa w tym miesiącu, było okazje to je zrobiłam, teraz okazji nie będzie mam 3 miesiące do swojego wyjazdu wakacyjnego. Dam radę !


Trzymajcie za mnie kciuki jest mi ciężko na podłożu psychicznym, patrze na siebie i czuję się jak " gruba świnia" która nic nie schudła. Za pewne minie to szybciutko, oby... do usłyszenia!

Pat- Wiem że się uda! 
instagram.com/pat_dream_uk -> klik <-
www.facebook.com/MarzeniePat -> klik<-

30 komentarzy:

  1. Gratuluje rocznicy i Tobie i Dastinowi!
    O kurcze, nie fajnie, ze 5 kg na plusie po miesiącu takich wyrzeczeń :( Rozumiem, ze Ci ciężko ale będzie lepiej! Juz nie raz pokazywałaś ze osiągasz swoje cele wiec wiem ze ci się uda kochana! Trzymam kciuki!

    PS. 20 funtów za suszone robale??? Nawet jakby mi placili to bym pewnie nie ruszyla ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. ale z Was piękna para! :) wszystkiego co najlepsze dla Was! :*
    Śniadanie super - też lubię tak miksować smaki <3
    Ale tymi suszonymi dżdżownicami to mnie przeraziłaś...nie dotknęłabym ich nawet, a co dopiero o zjedzeniu mówić!:O :D
    Też uwielbiam pizze ale na razie prawie 2 lata jej nie jadłam :P

    OdpowiedzUsuń
  3. Jejku! Jesteście dla siebie stworzeni :****
    Te brokuły z dynią kuszą! Chce to *o* Fajnie, że spędziliście miło razem czas!

    OdpowiedzUsuń
  4. Wygląda na to, że mieliście bardzo fajny czas :)

    OdpowiedzUsuń
  5. No cóż, chyba już tu kiedyś pisałam to. Posiłki wyglądają na bardzo smaczne i "zdrowe", ale praktycznie to same węgle... Moim zdaniem, przy Twojej wadze powinnaś dziennie jeść 170g białka (plus WC po treningu) (kurczak, indyk, tunczyk świeży, dorsz, wołowina, krewetki itd. - nabiał nie służy kobietom), 85g tłuszczy (z łososia, lniany, oliwa z oliwek, orzechy) i jakieś 150g węglowodanów na początek (wieloziarnisty ryż, kasza, makaron, bataty, ziemniaki, ewentualnie raz dziennie owoc po treningu). Do tego dowolna ilość zielonych warzyw (brokuł, cukinia, szparagi, brukselka itd. Zrezygnowałam z tych wszystkich pseudozdrowych batonów, musów itd. Im prościej, tym lepiej... No i badania. Dobre wyniki hormonów to podstawa redukcji. 1. Zdrowie. 2. Odżywianie. 3. Mocny trening siłowy i interwałowy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się w 100%.
      W owocach i musach bardzo dużo cukrów prostych zazwyczaj.
      W batonach tych co Pat kupuje to samo.

      Usuń
    2. Nie zjadłam ani jednego batonika na redukcji a owoce jem w 3x w tyg w ilości 30-40g do śniadania..... I to tylko borówki i raz wpadło 5 truskawek.... ;)

      Usuń
    3. Zgadzam się jeżeli chodzi o badania hormoonalne, nie zgadzam się co do makro... niestety każdy organizm jest inny.... jeden lepiej metabolizuje tluszcze inny wegle - trzeba podejsc do tego indywidualnie... a Ty kochana nie załamuj się... tylko słuchaj swojego ciała :)

      Usuń
  6. No proszę, byle tak dalej! :) Pięknie wyglądasz.
    Zapraszam do siebie:
    http://zdrowanacodzien.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. Ee tam, 2 razy w miesiącu to nie jest grzech, a człowiekowi się przydaje, chociażby dla lepszego samopoczucia lub właśnie dla takich okazji :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Kochana, wszystkiego dobrego dla Was:)
    Co ja Ci mogę powiedzieć to spróbuj wejść na SFD. Dużo ludzi, którzy zrozumieją Twoj bol, ktorzy za darmo ocenia Ci diete, miejsce gdzie możesz zadać nurtujące Cię pytania...
    Mój partner w przeciągu 10tygidni zredukował 13,5kg oraz zgubił 14cm w pasie. Je praktycznie to co ja tylko w innych proporcjach (bo ja na masę, a on na redukcję). Na potreningu.pl załóż dziennik żywieniowy, na początku może to wydawać się skomplikowane, ale później wchodzi w nawyk. Jestem pewna, że na pewno dobrze radzisz sobie z liczeniem wszystkiego, tylko dieta musi być indywidualna... dopasowana wlasnie do Ciebie.
    Spróbuj co Ci szkodzi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ewntualnie na potreningu.pl możesz kupić zestaw treningowy + dietę dopasowaną do Ciebie jeśli samej trudno Ci się za to zabrać.

      Usuń
    2. Mam kupioną diete z indywidualną rozpiską .... ;)

      Usuń
    3. Bo widocznie nie działa

      Usuń
    4. Tak więc Twój wybór. Działać sama, albo skorzystać np. ze sprawdzonego źródła.
      Skoro jedno nie zadziałało to nie ma co się poddawać, tylko spiąć pośladki i wziąć temat z innej strony.
      Powodzenia :)

      Usuń
    5. Nie działam sama ... Jak już pisałam wyżej, mam diete rozpisaną, rozmawiałam już z trenerką i błąd był w zadużej iloście wegli i za małej ilości treningów.

      Usuń
    6. Za mała ilość treningów tzn. ?
      Nie denerwuj się. Źle nie chce :).

      Usuń
    7. Nie denerwuje, sie ale nie lubie jak ktoś mi coś wmawia. Za dużo pracy za mało treningów, ćwiczyłam 2x w tyg siłowo a miałam rozpiske na 4x. Mysle ze to nie jest dyskusja w kom pod tym postem.

      Usuń
    8. Absolutnie nic Ci nie wmawiam, ale widzę, że nie ma sensu ciągnięcia tej dyskusji.
      Życzę Ci jak najlepszych rezultatów :).

      Usuń
  9. zdrowa pizza, aż zjadłabym ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Pat daj sobie z tym spokój kiedy ty wreszcie zrozumiesz, ze nie warto. Wyglądasz pięknie, jesteś niesamowita weź to wreszcie zrozum!!!!!!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To jest super pytanie ;) Choć nie wiem kim jesteś to w następnym poście Ci na to odp..To tkwi głębok w mojej podświadomości.O "idealnej wadze " usłyszałam z ust lekarza jako nastolatka...

      Usuń
    2. Pat to zrozumie jak w końcu rozwali swój metabolizm :( Popieram Anonimka Pat wyglądasz extra, zaakceptuj się wreszcie:)

      Usuń
  11. dużo dobrego jedzenia :))
    www.mikrouszkodzenia.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  12. hej Pat :)
    jakoś dawno Cię nie "widziałam", świetnie wyglądasz i nadal promieniejesz
    buziaki :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ooo jak ja już dawno nie jadłam pizzy <3 u Ciebie jak zwykle ciekawie ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Super wycieczka :-) Jedzenie też jak najbardziej fajne :-)

    OdpowiedzUsuń