3 maja 2015

282. Dzień z mojego życia. 03.05.2015 - Cheat Day

Cześć.
Dziś post z minionego dnia.
Co to jest Cheat Day ? Nic innego jak oszustwo w diecie, rozplanowałam sobie takich parę dni w tym roku, i dziś taki miałam. Kolejny wypada 31 maja ( dzień przed dniem dziecka ) a następny dopiero w sierpniu. 

Śniadanie:


Naleśniki:
Ciasto: mąka owsiana, jajko, " mleko" z nerkowców, soda, rozkruszona tabletka stewi.
Środek: twaróg, jogurt naturalny, borówki, dwie tabletki rozkruszonej stewi. 
Usmażone na psiku oleju " bez kcal".

Chciałam dziś bardzo przetestować ostatni zakup kosmetyków -> Klik <-


Użyłam kremu pod oczy i do twarzy z Ziaja, podkładu ze Skeek, korektor z COLLECTION, pudru z MAYBELLINE, paletka do konturowania ze Sleek, tuszu z YVES ROCHER i L'OREAL, kredka do oczu AVON, kredka do brwi 2true w połączeniu z pędzelkiem oriflame, cień Avon, balsam EOS: słodka mięta, pomadka BOURJOIS, puszek do pudru z MAYBELLINE  i pędzel z ebelin.




W makijażu w świetle słońca. Wydaje mi się że jest super. 


Bez makijażu , padał deszcz i wczoraj oczyszczałam twarz. 

Nie używałam programów do " upiększania " zdjęcia są w 100% naturalne. 

Później wybraliśmy się do sklepu z suplementami żeby zobaczyć jakie są ceny, bo aktualnie są promocje. 


QuestBar :) Mam jeszcze swoje, ale fajnie wiedzieć że są do kupienia stacjonarnie. 


Dastin wybrał mi batonika, chyba kierował się bardzo niską zawartością cukru 0.8g. 

Stojąc przy kasie usłyszałam słowa " Do schudnięcia wystarczy dieta, a nie suplementacja " I stanęłam jak wryta, sprzedawcą był Polak ... Poczułam się jak " gruba świnia " która nic nie schudła i nadal ma te +30 kg .... :) Ahh nie ważne było minęło choć nie lubię jak ktoś kogoś ocenia bez spytania o cokolwiek. 



Szukam nowych okularów, coś w ten deseń. Jak myślicie ? Tylko jeszcze nie wiem czy będą czarne czy w czerwieni.  Taka odmiana od tych co mam teraz. 

Była bardzo ładna pogoda popołudniu i wszędzie nam pachniało jedzeniem z grilla, więc poszliśmy " pod namioty" popatrzeć co mają do zjedzenia, wszystko jedliśmy na pół i te pysznie produkty zaliczam do Cheat'ów. 


Dastin przyniósł mi orzechowe ciasteczko Tureckie ( uwielbiam je choć są bardzo tłuste) i kazał mi zjeść mówiąc że je jadł u kumpla i muszę zjeść bo jest pyszne. Ciasteczko orzechowe na pół zjedzone. 

Uwielbiam Pizze z pieca <3. 


Wybraliśmy tą za 8f.








Naleśniki, ostatnio takie jadłam z Niemczech i tak ten smak jest pyszny, szkoda że nie było z marcepanem. 








Wybraliśmy mieszankę czekolady belgijskiej z truskawkami. Moje kubki smakowe są zaspokojone na kolejny miesiąc. 

Pamiętajcie dieta ma być przyjemnością a nie katorgą i do wszystkiego podchodzimy z rozsądkiem i ze świadomością tego co jemy. 

Na zdjęciu przy okazji moje aktualnie okulary i makijaż w świetle dziennym po ok 2-3h po zrobieniu.


Zakupy po pracy spożywcze na parę dni:
Piersi z kurczaka, pomidorki, jajka, serki wiejski, szparagi, ziemniaki, borówki, mleko, szaszłyki z kurczaka, mięso mielone wołowe, mix liści, orzechy laskowe, pieczarki, orzechy włoskie, mix orzechów. 

Gdy wróciliśmy  przygotowałam jedzenie na jutro:


Jutro jest Bank Holiday ale ja pracuje normalnie i to 9-10h więc biorę ze sobą 3 posiłki. 
Butelka: szejk waniliowy.
Talerz: Bułka pełnoziarnista, mięso mielone z indyka 2% tłuszczu, twarożek , cebula, mix liści, pieczarki, pomidorki, świeżo zmielony pieprz.
Pudełko: ryż basmati z pieczarkami, groszek, grillowane kotleciki z indyka. 

W między czasie 45 minut areobów ( skakanka i trening na schodach ) 


Posiłek w domu: taki sam burger który czeka na jutro, zupa z tofu i wodorostami ( z chińczyka) i woda z aloesem i sokiem z mango.

Mój dzień powoli się kończy.


"Odkurzyłam" swój ebook, mam na nim 20 nowych książek, więc jak by mnie nie było to czytam :). Stęskniłam się za " nałogowym" czytaniem. Książkę poleciła mi Alis tluszczunadchodze.blogspot.co.uk -> Klik <- . Wczoraj przed snem zaczęłam czytać zapowiada się świetnie. 

Na dziś to wszytko, zmykam czytać.
Pamiętajcie o uśmiech!
Pat - wiem że się uda! 

www.facebook.com/MarzeniePat -> Klik<-
instagram.com/pat_dream_uk -> Klik <-

15 komentarzy:

  1. Oj muszę w końcu się do Ciebie wybrać :*
    Wspaniale wyglądasz w takich oprawkach :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Naleśniki Twoje wyglądają niesamowicie! Te z twarożkiem najlepsze! :)
    A ten gościu zachował się okropnie! Jedak to prawda, że Polak za granicą czasami zachowuje się jak cham i prostak, a potem nas nie lubię...

    OdpowiedzUsuń
  3. chciałabym Twoją kosmetyczkę ^_^ a cheat konkretny :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Okularki fajne! Zdecydowanie lepiej podkreślają urodę :) Ja bym postawiła na kolor, sama szukałam czarnych a okazało się, że najlepiej mi w granatowych z wierzchu, czerwonych od środka :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ale narobiłaś smaka na cheata :) świetne te okulary, kupuj, bo zdecydowanie lepiej podkreślają Twoją buzię :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Książkę muszę przeczytać, a na naleśnika narobiłaś mi takiego smaka, że hej :)

    Pozdrawiam,
    http://fit-healthylife.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Naleśniki moja miłość :D Też mam ten tytuł na liście książek do przeczytania, ale niestety czytaniem zajmę się po sesji :)
    Mnie zastanawia dlaczego Polacy są tacy okropni za granicą, sami przecież wybrali wyjazd. Ale co poradzić to przecież Polak ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. mm smacznie to wszystko wygląda ! ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo Ci pasuje ten makijaż dzienny, świetnie w nim wyglądasz :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Pierwsza część tej książki jest ciekawa, a na drugiej stanęłam. Taka nuda :P.
    Śliczne menu, a słodkiego czasem można zjeść, dobrze że na pół ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Aż naszła mnie ochota na naleśniki!!! :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Jejjjj ten naleśnik i pizza wyglądają rewelacyjnie. Narobiłaś mi smaka.

    OdpowiedzUsuń