23 kwietnia 2015

278. " Spowiedź " jedzeniowa VII. - Redukcja.

Cześć.
Dziś post z podsumowania jedzenia z paru ostatnich dni i ogólnie jak mi idzie na redukcji. 

Na początku pierwsze 4 dni były koszmarne, całkowicie wybiłam się z planu, nie wiedziałam co jeść denerwowałam się że nie mam kiedy jeść w pracy a powinnam jeść regularnie i chciałam zrezygnować.... Zaczęłam więcej czytać na temat redukcji i jak sobie radzić z kontrolowaniem godzin posiłków mimo że nie mam jak ich jeść. Z uporaniem się z moim problemem przyszło mi białko, aby zastępować jeden posiłek. 

Kompletnie nie mogłam się zdecydować jakie wybrać i na parę dni kupiłam różne saszetki z różnych firm żeby popróbować, i tak samo zrobiłam z zamówieniem z internetu , zamówiłam 9 różnych smaków i który będzie mi najbardziej pasował to zamówię w większej ilość. Od kiedy szejkiem zastępuje posiłek dieta redukcyjna jest dla mnie idealna. 


Dziś dostałam zamówienie z MYPROTEIN: zamówiłam 9 różnych smaków szejków: malinowy, latte, toffi, bez smaku ( naturalne), malinowe, wanilia z maliną, wanilia, mocha, kokosowe, truskawka z bananem. Do tego zamówiłam szejker , 1 kg masła orzechowego ( było w promocji , ok 4 f zapłaciłam ) i jest naprawdę pyszne i BCAA żeby brać przed porannymi ćwiczeniami na czczo. 
Dam wam znać za około dwa tygodnie jak mi się sprawują i jakie kupiłam w większej ilości. 

Czas na pokazanie jedzonka. 


I śniadanie: dwie kanapki z chleba żytniego , jedna z twarogiem i rozkruszoną tabletką stewi. druga z jajkiem usmażonym na suchej patelni z chilli , kiełkami i pomidorkami z pieprzem.


II śniadanie: Dwie kanapki z chlebem orkiszowym z pestkami ze słonecznika , twarogiem i orzechami laskowymi, do tego kawa z mlekiem i pochrupałam parę marchewek. 


III śniadanie: kanapki z chlebem orkiszowym z ugotowanym jajkiem na miękko, miksem sałat pomidorkami , kiełkami, orzechy i kawa z mlekiem ( 1.5% UHT ) 


IV śniadanie: Kanapeczki z chleba orkiszowego, sałata, szpinak, jajecznica usmażona na suchej patelni, kiełki, pomidorki, orzechy, kawa z mlekiem. 

Same kanapki, ale chyba będę jadła na zmianę , jeden tydzień kanapki , drugi tydzień omlety , trzeci owsiankę .... :) 

Kolejne posiłki : 


Makaron razowy z leczo warzywnym ( usmażony bez tłuszczu ) łosoś zrobiony na parze w papryce słodkiej, ogórki. 


Odgrzewanie jedzenia w pracy gdy nie ma mikrofalówki: makaron razowy , leczo, brokuł, kurczak usmażony na suchej patelni w chilli i papryce. 


Butelka : białko o smaku czekoladowym
Po lewej: makaron razowy, leczo warzywne ( pieczarki , cebula , cukinia, papryka, pomidory ( bez skórki) zmiksowane z przyprawami ), brokuł , łosoś z pary. 
Po prawej: ziemniaki z pary , brokuł , indyk z usmażony na suchej patelni w musztardzie i pieprzu. 


Wszystko w lodówce gotowe, Gotuje co 2-3 dni większe ilości.


Kolacja: serek wiejski z orzechami <3 :) Praktycznie codziennie serek lub twaróg , do tego 1-2 tabletki rozkruszonej stewi i smakuje wyśmienicie. 

Zakupy. 
Teraz wyglądają bardzo podobnie :) 


Ziemniaki , kiełki , brokuł, indyk, mleko, sos pomidorowy ( w razie lenia coś na szybko , skład super) , serki wiejskie , migdały. 


Kurczak , steki wieprzowe ( 1.5g /100g tłuszczu), jajka, serki wiejskie, mleko, mix orzechów, warzywa mrożone , banany ( raczej dla Dastina niż dla mnie).


" Hej kotku pokaż co masz w środku"  Mój plecak do pracy ( teraz nosze dwa pojemniki + butelka ) Moje pojemniki mają po 0.7l i kupowałam je tak żeby mi się ładnie wpasowały do plecaka. 

Jedzenie na jutro ( 11 h po za domem ) 


Butelka: szejk malinowy 
Pudełko z góry: makaron razowy, warzywa z pary, steki wieprzowe z papryce słodkiej, pieprzu i chilli. 
Pudełko z dołu: ryż basmati, kurczak usmażony na suchej patelni z musztardzie, papryce słodkiej i chilli, cukinia usmażona na suchej patelni. 

Notatki Robię systematycznie :) 
Ćwiczymy Ćwiczymy :) 



Wczoraj zrobiłam fotkę jak aktualnie się prezentuje , 18 dzień bez cukru w diecie i brzuch wrócił na swoje miejsce, to znaczy przestał sterczeć uff... Jeszcze troszkę to zrzucę te nieszczęsne parę kilogramów nadbagażu w postaci tłuszczyku. Dziś Waga 80 kg <jupi> Pokaże wam takie same zdjęcie co miesiąc :).




Na dziś to wszytko.
Pamiętajcie o uśmiechu!
Pat - wiem że się uda ! 
www.facebook.com/MarzeniePat -> Klik<-
https://instagram.com/pat_dream_uk -> Klik<-

20 komentarzy:

  1. Matko, jakie smaczne jedzonko <3 ja na razie redukcję odłożyłam w czasie, muszę się chyba psychicznie przygotować, bo nie ma co ruszać z motyką na słońce. A co do wagi- 80 kg? Ile Ty masz wzrostu kobieto (albo mięśni <3), że tak wyglądasz przy takiej wadze? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ChocoMonster dieta redukcyjna jest rewelacyjna. Nie jestem glodna bo jem posilki o ustalonej porze, napad na cos slodkiego mialam przed okresem, ale poratowalo mnie maslo orzechowe w malych sloiczkach :D

      Usuń
    2. U mnie akurat przyczyna przełożenia redukcji jest trochę bardziej osobista :) a co do niechodzenia głodnym- nie wiem jak ze mną będzie, bo na masie jem baaardzo dużo i obawiam się trochę jak by było po obcięciu kalorii :P

      Usuń
  2. Zamówienie super. Jak nic teraz możesz szaleć :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Poza tym smakowicie u Ciebie strasznie :)

      Usuń
  3. Kiedyś może w końcu skuszę się na jakieś białko :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jestem tu pierwszy raz i muszę przyznać, że ładnie się organizujesz :)
    Jaka jest waga docelowa, do której dążysz? Nie wiem od ilu chudniesz, ile wcześniej miałaś, ale to nieważne. Z tak dobrym i zdrowym podejściem do celu, jestem przekonana, że się uda.
    Zdjęcia są bardzo smakowite. Trzymam kciuki za dalszą pracę, będę wpadać, z ciekawości, jak ci idzie :)
    Jeżeli mogę zostawić link, to zapraszam :)
    sarahsnotess.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje;) Moja waga docelowa to około 73 kg, (schudłam już prawie 30 kg)
      Na pewno odwiedze Twoj blog.

      Usuń
    2. Ooo to wielkie gratulacje. Nie każdy ma ten zapał i motywację, by tyle z siebie dać i schudnąć :)
      Tym bardziej czekam na więcej postów, zwłaszcza tych opisujących przebieg twojej przemiany.

      Usuń
  5. Mi osobiście w odchudzaniu pomogła prosta dieta o poczciwej nazwie MŻ-mniej żrerć :) Ala oczywiście nigdy nie jes łatwo, wspomagałam się naturalnym specyfikiem z czarnego lądu. Efekt utrzymuje się już "grubo :)" ponad pół roku.
    Więcej informacji tutaj :
    http://nplink.net/pWgpeKvA

    Pozdrawiam i trzymam kciuku Ania

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękne masz całko kochana! A to masło wygląda booosko :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo poważnie podchodzisz do sprawy i dobrze! :)

    Kochałam swego czasu odżywki białkowe i jeśli miałabym Ci polecić coś super to na bank będą to białeczka sfd - orzech laskowy, nugat, karmel ;)
    Masełko prezentuje się niesamowicie, od samego patrzenia jestem głodna :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Wszystko wygląda tak smacznie, że aż mi się jeść zachciało :P

    OdpowiedzUsuń
  9. gustujemy w tych samych smakach <3 pyyycha

    OdpowiedzUsuń
  10. Fajnie to jedzonko wygląda :)
    Pozdrawiam,
    http://fit-healthylife.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  11. Jedzonko pierwsza klasa. Zastanawiam się nad tym masłem z MyProtein. Chyba się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Podziwiam twoją determinację :) tak trzymać !
    http://strong-is-the-new-pretty.blogspot.cz/

    OdpowiedzUsuń