8 kwietnia 2015

273.Przejażdżka po Londynie rowerami.

Cześć.
Dziś będzie dużo zdjęć a mniej pisania, w poniedziałek wybrałam się z Dastinem do centrum Londynu na rowery. Uwielbiam to! Jak jest ładna pogoda to wypożyczamy rowery i ruszamy w naszą trasę. Trasa zawsze zajmuję nam około 2 godzin.
Było dużo ludzi i jak się okazało to nie takie proste robić fotki jadąc rowerem, więc zdjęcia nie są idealnie wykadrowane , ale mam nadzieję że wam coś pokażę. 



Naszą trasę z reguły zaczynamy od SOUTH KENSINGTON ( Dastin tam pracuję ) 




Wypożyczenia rowerów jest proste, wystarczy mieć aktywną kartę kredytową z pieniążkami na koncie ( gdy wkłada się kartę do maszyny do automat weryfikuję czy masz dostępne środki czy nie ). Wypożyczenie roweru kosztuję 2f ( pierwsze 30 minut jest darmowe ) kolejne następne 30 minut kosztuję 2f  i warto pilnować roweru i upewnić się że prawidłowo go się odstawiło, gdy roweru nie odstawi się w ciągu 24 h płaci się 300f kary ( pobierają z konta) ale można też rower wypożyczyć np: na tydzień. Po zapłacie maszyna drukuję kody i cyferki wpisuję się przy automatach które są przy każdym rowerze. 






W tle National History Museum ( które znajduję się na South Kensington ) 



Niestety do wielu miejscy nie można wjechać rowerami między innymi do Hyde Park , ale na szczęście tylko z jednej strony. 




Mały odpoczynek w Hyde Park ale po drugiej stronie jeziora.







Czerwone światło to Czas na zdjęcie :) P.S tak wiem mam + 5 kg, leniłam się zimą :) 





Buckingham Palace 





Jedziemy tam, ale oczywiście kulturalnie po ulicy na około. 



Czerwone światło :) Czekamy. ( Uważajcie w Londynie na jazdę po ulicach rowerem ! samochody wymijamy z lewej, autobusy z prawej! ) Później już nie mam zdjęć Big Bena bo chciałam przejechać po moście i nie byłam wstanie zrobić zdjęcia bo ciągle turyści wychodzili na ulicy i trzeba było mieć oczy dookoła głowy. 





Przechodzimy przez most z rowerami i tu je zostawiamy, w między czasie okazało się że nie możemy zejść normalnie po schodach bo było za strome ( na górę zmieściliśmy się do windy ) i ochrona przeprowadziła nas nad stacją kolejową żeby wyjść innym miejscem. 



Zostawiliśmy rowery przy: Trafalgar Square 





Z tego miejsca kierowaliśmy się na Chińską dzielnice Soho na obiad w bufecie i na zakupy w Chińskim Markecie. Lecz przed Soho po prostu musieliśmy zajść do świata M&M <3 





Flaga z cukierkierasków <3






  Nie mogłam się zdecydować :( I nie kupiłam żadnego, następnym razem :) Ale ten po lewej stronie dominuje.


Piżamka :)









I ostatnie miejsce które odwiedziliśmy to Soho :) 

Pamiętacie jak kiedyś ( rok temu ) nagrał filmik z centrum -> -> 1 Czerwca 2014 <- z między innymi chińską dzielnicą i właśnie z tym supermarketem który też jest na zdjęciu niżej. 







Na dziś to wszytko.
Uwielbiam Centrum Londynu w połączeniu z przemieszczaniem się rowerem <3 
Pamiętajcie o uśmiechu!
Pat- Wiem że się uda! 
-> Klik <-facebook.com/MarzeniePat
-> Klik<- instagram.com/pat_dream_uk

10 komentarzy:

  1. Jestem w centrum zawsze w weekend i zastanawialam sie z moim nad wypożyczeniem roweru, ale teraz na pewno się zdecyduję :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetny trip ;) masz genialny kolor włosów :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Taki wypad to super sprawa! Zazdroszczę :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja właśnie planuję na następny pobyt w Londynie by wypożyczyć rowery. Ostatnim razem tego nie zrobiłyśmy [byłam z siostrą] a potem był ból kolan, nóg, kręgosłupa itp. ...30h na nogach robi swoje. Więc teraz koniecznie rowery, zastanawiam się tylko czy za każda godzinę jest 2F czy później to się jakoś zmienia, bo jak już będziemy wypożyczać to na parę godzin. A jak to turysta nie za bardzo się w tym orientuję :)
    Super zdjęcia! Hyde Park ostatnim razem nie "zwiedziałam" więc teraz będzie obowiązkowy! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Za każde 30 minut jest 2f.( jeden rower ) I nie nie zmienia sie to ;)

      Usuń
  5. Genialna wycieczka. Bardzo ładne zdjęcia :D

    OdpowiedzUsuń
  6. ładne zdjęcia, a te rowery można jakoś inaczej wypożyczyć czy trzeba mieć kartę kredytową? Kubek wybrałabym po lewej- jest dużo ładniejszy, ale zainteresowął mnie różówy bidon z M&MS :)
    Pozdrawiam,
    http://fit-healthylife.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. Przypomniał mi się czas kiedy mój mąż był w Londynie, latałam do niego i razem z nim odwiedzałam te wszystkie piękne miejsca.

    OdpowiedzUsuń
  8. Każdej osobie będącej w Londynie, polecam odwiedzić Five Guys i zjeść burgera (smakują tak dobrze, że nie można mieć wyrzutów sumienia) Świat M&MS świetna sprawa, wiele fajnych upominków (nie tylko w postaci słodyczy) sama będąc tam kupiłam sobie duży kubek, lecz co do jakości materiału z jakiego zrobione są koszulki można polemizować.;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje ;) Ale ja tu mieszkam już wiele lat ;)

      Usuń