2 grudnia 2014

239.December, be good to me !

Cześć .
Dziś pierwszy grudnia , czyli ... co raz bliżej święta.  
Dla mnie to wyjątkowy czas , czas przygotowań i co najważniejsze lecę do Polski,  jak co roku , do tej pory jeszcze nigdy nie spędziłam świąt po za rodzinnym miastem, plany na grudzień są całkiem spore, ale o nich niżej . 



Po długich namysłach w końcu zdecydowałam się na tablet, jako prezent urodzinowo- świąteczny, wybrałam samsunga Tab S 8.4 , uznałam że 7 to trochę za mało a 10 to trochę za dużo ( przekątna ekranu). to moja pierwsza styczność z tabletem , napiszcie jak macie i jak się u was sprawują tablety. Kupiłam go z myślą o wyjazdach i podróżach. Samsung bo mam telefon samsunga , aparat , zegarek ...

A na zdjęciu oprócz tabletu mój wczorajszy podwieczorek : 4 mandarynki : czekoladka i kawa na mleku 








W niedzielę pojechałam na ostateczne zakupy prezentowe przed świąteczne, to był mój ostatni wolny dzień aby coś do kupić ,w sobotę z samego rana kurier przyjedzie zabrać paczki , w tygodniu mam sporo pracy, a chciałam mieć to już za sobą. Nie zdążyłam zjeść śniadania... zjadłam śniadanie w pociągu wybrałam mój ulubiony zestaw sushi + ulubiony nakd którego zjadłam parę godzin później . 








Monia z bloga : 
teczowamonia.blogspot.co.uk -> Klik <-   nominowała mnie na Instagram do akcji aby pokazać co aktualnie używam do pielęgnacji włosów , dziś pomalowałam włosy , na farbie było napisane mango = nie ma tragedii. 
Taki mój mały zestaw na dzień dzisiejszy: szampon , 2x suchy szampon , 2 x olejki do włosów , 3 x odżywki , maska , 2 x szczotka , jedna zawsze przy sobie jedna w domu żeby rozczesywać mój artystyczny nie ład na głowie .




Ah pakowania było sporo , przygotowałam 2 pudła do wysyłki , tak wygląda jedno , pakowałam wszystko oddzielnie , to znaczy w każdym pudełku ,każda rzecz lub słodycz jest zapakowana również oddzielnie , zajęło mi to ok 6-7 godzin łącznie , robiłam to 3 dni , ale jestem mega szczęśliwa. Jeszcze tylko dobrać parę szczegółów , ponieważ wysyłam to wszystko mamie a mama roześle troszkę tego w Polskę. 




Macie tak czasami że jak coś wam smakuję to jecie tą jedną rzecz w każdym posiłki ? Ja tak miałam dziś , od dawana " chodziła " za mną sałatka z pora ( Dastina ulubiona ) Składniki : por , jajka , kukurydza , jabłko , żółty ser , majonez ( nie zrezygnowałam z majonezu , ale jem go raz na parę miesięcy ) , pieprz , uwielbiam ! Zrobiłam z 3 porów wczoraj i razem już ją zjedliśmy całą :
śniadanie
banan + 4 mandarynki + zielona herbata ( zaspałam )
II śniadanie
bób , sałatka .
obiad :
ryba morka, cukinia, pieczarki smażona bez tłuszczu , ogórek korniszon , bób , sałatka . 
kolacja :
jajko , płat łososia wędzonego , ogórek ,sałatka ....

O tak najadłam się ją , i żeby była to bym pewnie jutro też ją zjadła . Kupiłam wczoraj dużo łososia wędzonego ok . 500 g płatów najbardziej mi smakuję z warzywami i jajkiem , pewnie będę go jadła przez kolejny tydzień w 1-2 posiłkach w ciągu dnia. 



Wczoraj zaczął się adwent , macie jakieś postanowienia ? U mnie jak rok temu :
- nie jem mięsa pod żadną postacią 
- ograniczam cukry do minimum 
- jem dużo warzyw i owoców 
- pije więcej wody 
- ćwiczę jak znajdę czas ( ostatnio go mało ) 
Wpis z przed roku pat-dream.blogspot.co.uk/24 Dni










Znalazłam swoje zdjęcie z przed 2 lat ( Dastin mi je zrobił )  , to były pierwsze święta kiedy przyjechałam z Anglii do Polski , jak patrze to nie wierze ! 
To daje mi moc i powera że coś co  jakiś czas temu było marzeniem teraz już prawie jest spełnieniem. Pisząc post bliżej świąt porównam wam zdjęcia bo właśnie miesiąc po tych świętach zaczęłam swoją przygodę z odchudzaniem ponieważ waga pokazała mi ponad 100 kg , czyli mój blog za 2 miesiące będzie obchodził dwa lata , dwa lata moich wzlotów i upadków o lepszą siebie, jak ten czas szybko leci ! :) 








    W grudni nie mam żadnych planów tu w UK , oprócz obdarowania się prezentami z przyjaciółmi i ubrania choinki. 17 grudnia lecę do Polski do Szczecina tam zostanę chwilkę , następnie Dastina tata po nas przyjedzie i będziemy kierować się na Słupsk , nad morzem zostajemy parę dni , i w weekend przed świąteczny wsiadamy do pociągu i 9 h jedziemy do Białegostoku żeby tam spędzić święta , a 29 grudnia kierujemy się na Berlin , później Hamburg i tam spędzamy sylwester i 4-5 pierwszych dni nowego roku. 
   Na blogu będą ciągle , może nie będę dużo pisać ale będą zdjęcia , regularnie co 2-3 dni. Do 17 grudnia jest jeszcze dużo czasu , pełne dwa tygodnie pracy.

 instagram.com/pat_dream_uk -> Klik <-
www.facebook.com/MarzeniePat -> Klik <- Lubie To
ask.fm/PatDream -> Klik <-
Na dziś to wszystko ! 
Pamiętajcie o uśmiechu ! 
Pat - Wiem że się uda ! 

14 komentarzy:

  1. Fajnie, że lecisz do Polski na święta! U mnie wujek nie dostanie urlopu :(
    Jak już wspominałam w pakowaniu prezentów jesteś mistrzynią! Wszystko tak pięknie wygląda *.*
    A zdjęcie z przed 2 lat...kochana! Jestem pełna podziwu Twojej metamorfozy - brawa!

    OdpowiedzUsuń
  2. Jestem pełna podziwu Twojej przemiany!!!! Gratuluje! Powiedz mi z jakiego kuriera korzystasz, że odbiera on przesyłki w sobotę, bo też bym chciała wysłać paczkę do Polski. Szkoda, że nie lecisz do Szczecina 19 grudnia, bo bardzo chętnie bym Cie poznała i pogratulowała osobiście wytrwałości!! Pozdrawiam Paula :-*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pierwszy raz w minioną sobote skorzystałam z bus London ( tak mają na fb ) wyciagne popinie jak dojadą do Polski.

      Usuń
    2. Dziękuję i czekam na opinie ;-)

      Usuń
    3. Odebrali w sobotę o 22 z pod domu w Londynie i o 12 była paczka w Białymstoku , 31.5 kg za 15 f :) Polecam

      Usuń
  3. Ale pakę prezentów przygotowałaś;-) I kurde...dziewczyno...Twoja przemiana!!! Mega!!! ;-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Super przemiana :). Tablet fajna sprawa, kiedyś może sobie sprawie na razie starcza mi komputer i smartfon :).

    OdpowiedzUsuń
  5. I jak sprawuje się tablet? Jestem ciekawa Twojej opinii o tym modelu, przymierzam się do niego! :) I prezenty tak pięknie zapakowane... Też mam frajdę jak kupuję i przygotowuję prezenty dla bliskich :) No i Twoja przemiana jest... wow! Dajesz czadu Pat :* Master motivation!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam go dopiero tydzień ale jest świetny ;)

      Usuń
  6. Też sprawiłam sobie prezent świąteczny w postaci tabletu. Tylko u mnie wybór padł na iPad'a. Mam nadzieję, że będę zadowolona :) Fajny pomysł z pakowaniem wszystkiego oddzielnie - większa radość z rozpakowywania :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Sporo rzeczy do sprawdzenia. Rzeczywiście, jedzenie wielu mniejszych posiłków w ciągu dnia, pozytywnie wpływa na nasz organizm.

    OdpowiedzUsuń
  8. woja metamorfoza jest boska!!! ja w pt lece do PL :P

    OdpowiedzUsuń
  9. Mam tablet 10 cali i świetnie się sprawuje. Mniejszego sobie nie wyobrażam :) Gratki za wygraną walkę o ciało :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Jeśli chodzi o tablet, to powiem szczerze, że przymierzam się do jego zakupu już od półtora roku. Kiedyś wmawiałam sobie, za stara jesteś, po co Ci takie cudo... Ale teraz (zresztą jak sama napisałaś) dochodzę do wniosku, że przyda mi się np. w podróżach, gdyż też dużo podróżuję. Jeśli chodzi o Twoje postanowienia adwentowe, to pij dużo wody, oczyszczasz organizm z toksyn :) pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń