14 listopada 2014

234. Czułam się gruba ... ale już mi przeszło ... :)

Cześć.
Dziś w poście krótki podsumowanie 4 minionych dni w jadłospisie i treningach , było całkiem przyzwoicie , tydzień miną w mgnieniu oka :) 


   Po zmierzeni się w niedzielę , w poniedziałek przeszłam dołek " umysłowy " patrzyłam na siebie i czułam się gruba , bardzo gruba ! Mam + 2 cm pod biustem i miałam wrażenie że wszystko mi się wylewa z każdej strony biustonosza , dziś przeglądam zdjęcie jakie zrobiłam w poniedziałek ... no troszkę ciśnie ale nie jest chyba aż tak źle ! Zdjęcie w błękitnej bluzce, dało mi to do myślenia że koniecznie trzeba wrócić do treningów pleców , postanowiłam tez po treningach rozciągać plecy i grzbiet , żeby wzmocnić mięśnie w okuł kręgosłupa o ile takowe mam. 
  Kiedyś dostałam pyszne daktyle , karmelowe , niesiarkowane , długo ich szukałam aż w końcu znalazłam i kupiłam pyszne ! są tak słodkie że wystarczą 2-3 i kubki smakowe zaspokajają w 100 % , jedyna wada to sztuka ok. 70 kcal ,oj tam oj tam , 2-3 mieszczą się w przedziale kalorycznym dnia, zrobiłam mini zapas nakd , chyba lubię je dlatego że właśnie pierwszym składnikiem są te daktyle  " karmelowe " 
   W minionym tygodniu grzeszki to kawa hymm ma w sobie 0.2 % cukru , to chyba nie dużo , przeliczałam wychodzi 4.8 g ( ok małej łyżeczki )  myślę że to dopuszczalna ilość w mrożonej kawie ze sklepu , i ma tylko 3 składniki , kawa + mleko + cukier , i takie śliczne opakowanie! Dastin dostał od mojej mamy Merci , zabrałam mu te gdzie było napisane " gorzka " skład przerażający , pojęcie nie mam dlaczego jest w nazwie " gorzka czekolada" . 




Jak pisałam ostatnio wróciłam do Jogi , rozciągam się codziennie , ostatnio zauważyłam że świadomie lub nie kładę nacisk na rozciąganie do szpagatu , ale staram się wyginać tak jak nigdy , to dopiero parę dni a już mi się podoba , myślę że w przyszłym roku postawię sobie cele co do rozciągania , chciała bym dotknąć stopą głowy , czy się uda ? Nie wiem , moje ciało jest toporne , mam nadzieje że się uda ! :) 

Jedzenie z minionych 4 dni : 


1.
śniadanie
kanapki ( brązowy ryż , awokado , pieprz , mozzarella , pomidorki ) + kawa + woda ( 1 cytryna , 1/2 łyżeczki miodu , 200 ml ciepłej wody ) 
II śniadanie :
jedno duże mango , pycha , uwielbiam te co dostaję od producenta , są całkowicie inne niż te ze sklepu , są bardzo słodkie i bardziej czuć "gorycz skrobi ", Dastin mówi że zostawiają posmak jak mąka. 
obiad ( wszystko z pary ):
kurczak z carry bez skórki i kości , fasolka , pieczarki w chilli , ziemniaki . 

2.
śniadanie
jajecznica ( 2 jajka , papryka , pomidor ) + woda ( piję codziennie ale wypiłam ją zaraz po wstaniu a zeszłam jeść później ) 
II śniadanie :
1/2 olbrzymiego pamelo i dwie mandarynki.
obiad
makaron kukurydziany bezglutenowy z papryką i pieczarkami + udko z kurczaka.

3. 
śniadanie :
kanapki ( wafle z brązowego ryżu , twarożek , polędwica łososiowa , mozzarella , jajko , pomidorki ) + woda 
II śniadanie :
granola orzechowa + serek wiejski + miód + maliny + 1/3 banana .
obiad
makaron ziemniaczano - kukurydziany bez glutenowy ( garść suchego , ok 120g ugotowanego ) łosoś w ziołach i brokuł z pary .
podwieczorek:
nakd , najczęściej na podwieczorek jem jakieś orzechy lub batonika , to czas powrotu do domu i czytania książki , dla mnie opcja idealna 

4.
śniadanie :
płatki bez glutenu i bez cukru ( płatki ryżowe , płatki kukurydziane , sezam , rodzynki , suszone maliny , siemienie lniane ) + 200 ml ciepłego mleka koziego , pół tłustego ( nie widziałam w kozim mleku % tłuszczu , ale ma takie samo nakrętki jak mleko krowie , ja wzięłam pół tłuste ( krowie to 2 % ) więc myślę że coś koło tego + woda .
II śniadanie
serek wiejski + miód + banan + maliny . 
obiad
warzywa ( groszek , kukurydza , marchewka , fasolka ) usmażone z jajkiem z pieprzem + pomidorki . 

A co na kolacje ? Ostatnio piję kakao ( 250-300 mleka koziego / kokosowego ) + 2 kostki gorzkiej czekolady lub łyżeczka kakao. Oczywiście w ciągu dnia 3-4 napary ( herbata zielona , miętowa , rumianek , owocowa , sok , kompot ) 








Zakupy na najbliższe parę dni : 

owoce : jabłka , cytryny , mandarynki 
nabiał : ser żółty , mozzarella , makrela wędzona , biały ser Brie , jajka , serki wiejski , salami 
Inne : pasta pomidorowa ( 99 % pomidorów + sól ) , kukurydza , napój aloesowy z miodem. 


<- z przymrużeniem oka , jak zawsze ! 
Na dziś to wszytko, staram się rozciągać i przed snem i chwile po wstaniu  znowu wpadam w ciąg i rutynę zdrowego odżywiania i ćwiczeń o tak ! 4 treningu z 15 zrobione ! :) Dziś reset , kończe pisać i szybciutko wskakuję do łóżka , jutro ciężki dzień mnie czeka, a tygodnie tak szybko mijają , chwila moment i będę pakować się do Polskie , ale jeszcze brakuję mi - 2 kg aby z uśmiechem się pakować , umm jest moc ! 

Pamiętajcie o uśmiechu ! 

Pat - Wiem że się uda ! 

7 komentarzy:

  1. Masz dysleksję? Przepraszam, ale prywatnie nie wiem gdzie nspisac. Niektore zdania... trzeba sie domyslac, o co chodzi. Jak np z mango : ktore sa slodsze, ktore maja wiecej skrobii (btw mango nie ma skrobii) i nie zauwazylam, by te ze skkepow byly gorsze w smaku.
    Maka kukurydziana, ziemniaczana itp. wcale zdrowe nie sa. Maja duuuzo skrobii i wegli, podnosza cukier we krwi. Jesli cos ma latke "gluten free, wcale nie oznacza, ze jest zdrowe! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hej ;) Mam wrażenie że nie czytałeś / aś moich wcześniejszych postòw, mam dyslekcje I dysortogeafie , a pisze po Polsku tylko tu I na Instagramie I FB , staram się jak moge, i blog jest mojim wsparciem i nie zmuszam do czyatani jak nie pasuje Tobie składności moich zdań , przecież nie robie tego specjalnie . : ) nie uznaje glutenu w diecie jem makarony do 4 x w miesiącu :) A czy jest zdrowy to temat kontrowersyjny , jak każdy inny :) 70% tego co jemy nie jest zdrowe , Mam mango prosto z Pakistanu , nie smakuje tak samo jak ze sklepu. Dostałam je od pani ktòra ma swoje "ogrody " produkcji ;)
      Pozdrawiam X

      Usuń
    2. Za błedy przepraszam jak zawsze , nie są planowane , czytam.wszystko 10 x mam.wrażenie że jest ok ... a nigdy nie jest. X

      Usuń
    3. Przepraszam, nie powinienem byl sie tu wypowiadac. Jesli mozesz, to wykasuj moje pytanie.

      Usuń
  2. Gdzie gruba na Tym zdjęciu?! Jesteś super śliczna dziewczyna i z tygodnia na tydzień wyglądasz lepiej ;)
    Jedzonko przepyszne, a propozycje 3 i 4 podobają mi się najbardziej :D Też kocham mango <3

    OdpowiedzUsuń
  3. Podziwiam za tak zróżnicowane jadłospisy. Chyba nie mam aż takich zdolności planowania bo bywa, że przez 3-4 dni jem to samo na drugie śniadanie ;)
    Zainspirowałam się troszkę Tobą i postanowiłam do 24 grudnia nie jeść słodyczy (z wyłączeniem 6 grudnia ;)) Dopuszczam tylko zdrowe słodkości, czyli daktyle i inne suszone owoce. Obym była twarda tak jak Ty ;) !

    OdpowiedzUsuń
  4. piękne to Twoje menu! :) pozdrawiam ;*

    OdpowiedzUsuń