27 października 2014

229. Chwilę przemyśleń ! :)

Cześć .
Dziś mam dzień stosunkowo dziwny , naszło mnie na przemyślenia , więc chcę się " wygadać " i post będzie o wszystkim i o niczym !


Dawno nie wrzucałam swoich zdjęć, i dziś znów zaczęłam przeglądać foldery z moimi zdjęciami od 2006 roku ... I w głowie pojawia się wiele pytać. Jak blog i wy wiele mi pomogliście i pomagacie w osiągnięciu mojej wymarzonej sylwetki o której jeszcze dwa lata temu nie marzyłam zbywając wymówką " Jak mam grube kości ja nigdy nie będę dobrze wyglądać " Zdjęcie po lewej stronie zrobione dzień przed wyjazdem do Anglii ( waga 99 kg ) drugie zdjęcie zrobione wczoraj 76 kg , zdjęcie po prawej stronie ( 84 kg ) nie jest stare , jeśli jesteście zemną dłużej to już je widzieliście, ale właśnie takie chciałam pokazać, zaczęłam się odchudzać w lutym (101 kg ) a to jest zdjęcie z maja 2013 roku , wtedy pierwszy raz pojechałam do Polski z wagą gdzie z przodu była 8 , wszyscy byli zachwyceni i to dawno mi powera , nie podałam się , chociaż jest ciężko są wzloty i upadki , czasami jest z górki ale często pod górkę , ale nie podam się bo mam was , a cel jest tak blisko , narzuciłam sobie cel 73 kg na wadzę do końca roku a później przez pół roku utrzymywać wagę 71-73 kg. -> Klik<- Porównanie z innymi zdjęciami
Zmieniłam się bardzo i wizualnie i w środku , wizualnie to chyba widzicie a w środku no życie w Anglii uczy odpowiedzialności, cierpliwości, i trzeba być " twardym " , no i jestem starsza o te 3 lata, Założyłam blog 1 lutego 2013 roku , jejku jak ten czas szybko leci , w ilu was znalazłam wsparcie, koleżeństwo  i w jednej z was wspaniałą przyjaźń. Uważam że znajomości " z poza szyby " są często więcej warte niż te w realu , więc dziękuje że jesteście , i zawsze powtarzam że to wy jesteście " fundamentem " w spełnieniu mojego marzenia, bez was nie było by mnie i mojej historii. 

Oh oczywiście co by to był za post bez propozycja jedzenia ? 



śniadanie : 
2 kanapki ( wafle ryżowe , twarożek , makrela wędzona, szynka , ser mozzarella ) + banan + zielona herbata.
II śniadanie *:
serek wiejski , granola , mandarynka + herbata.
obiad:
ryż na ostro z kurczakiem , zielone warzywa , pomidorki. sok z 8 cytryn ( 2 h po obiedzie)
podwieczorek : 
garść orzechów 
kolacja : 
zupa brokułowa ( zrobiłam zdjęcie składników a nie zrobiłam zupy gotowej ... następnym razem bo jeszcze mam , i jutro na II śniadanie mam ją wpisaną do jadłospisu) 

* Książka fabryka czekolady , film uwielbiam , polecam! Książka jak na razie idealna ! :) 















Jadłospis niedzielny zazwyczaj jest z 2-3 posiłków większe , no bo to jest dzień lenia , śpię długo , i zazwyczaj jemy po za domem . Tym razem obiad zabraliśmy do domu .
śniadanie : 
omlet z serkiem wiejskim ( jajko , łyżka mąki , łyżka mleka , łyżeczka miodu, 2 łyżki serka wiejskiego ) dwie kanapki : wafle ryżowe ( brązowy ryż 100 % ) twarożek , szynka , mozzarella , pomidorki , jajko + herbata
obiad : 
typowa chińszczyzna , przepakowałam ją z plastikowego pudełka i nie wygląda smakowicie ale smakuje obłędnie . Biały ryż , i tu wzięłam mix , kurczak z warzywami i kurczak słodko ostry. 
kolacja :
sok z 9 cytryn + winogrona ( wiem wiem wiem! Jak tak mogłam !  ) Znam bardzo dobrze zasadę jedzenia owoców i ich kwasów i bardzo dobrze to odczułam rano , ale wróciliśmy późno sok musiałam wypić a dostaliśmy winogrona prosto z krzaka to wręcz się na nie " rzuciliśmy ". :) 



Zrobiłam galaretki  cytrynowe z owocami ( brzoskwinie , maliny , banan , truskawki ) jeszcze nie wiem kiedy będę je jeść ale taka jedna jest dobrą alternatywą na zachcianki na słodkie po obiedzie. 
Zakupy: 
jabłka , banany , słodkie ziemniaki , jajka , oliwa w spraju , mleko , aktimele , cytryny . 
Cytryny:
... Jutro zaczynam schodzić z cytryn uff ... Dam radę ! :) Tu sok z 9 sztuk .  



<- Z przymrużeniem oka :) 

Na dziś to wszytko ! :) Kolejny post w środę , trzymajcie za mnie mocno kciuki ! 
<3 

Pamiętajcie o uśmiechu ! 
Pat- wiem że się uda ! 
www.facebook.com/MarzeniePat -> Klik <-
instagram.com/pat_dream_uk -> Klik <-
ask.fm/PatDream -> Klik <-






13 komentarzy:

  1. Fajne jadłospisy. Różnice widać po zdjęciach :). Gratuluję

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie czytam Twojego bloga od początku, ale podziwiam Twoja niesamowitą wytrwałość i postępy! :) Nie znam Cię osobiście, ale mam wrażenie, że jesteś twardą Babką i konsekwentnie dążysz do założonego sobie celu. Z pewnością osiągniesz swój cel ;) powodzenia i czekam na kolejnego posta! :):)

    OdpowiedzUsuń
  3. świetne efekty:) zaglądam do Ciebie i widzę tę zmianę - jest wspaniała i wspaniale, że jest Ci dobrze:)
    tak trzymaj i dalej dawaj tę pozytywną energię :)!

    OdpowiedzUsuń
  4. Obrazek świetny, jadłospisy meegaa:))

    OdpowiedzUsuń
  5. a mi tak brak motywacji :( aż mnie w dołku ściska, ale nie taka zazdrość, tylko duma. dałaś radę i to ze 101 kg, więc ja też mogę dać radę.. tylko tej motywacji brak. i kogoś kto by w tym wszystkim wspierał :(

    OdpowiedzUsuń
  6. Żebym miała chociaż niewielką część Twojego samozaparcia i motywacji, to już dawno bym osiągnęła swoje cele, a tak zaczynam po raz setny od nowa :(

    OdpowiedzUsuń
  7. Mam wrażenie, że po stracie tylu kg Twoje oczy się znacznie powiększyły :D poważnie! zmiana jest ogromna i ogólnie super :)

    OdpowiedzUsuń
  8. znowu motywujesz kochana... mega progres!!! :) ostatnie zdjecie wymiata hahaha

    OdpowiedzUsuń
  9. Zostałaś nominowana do LIEBSTER BLOG AWARD!
    Szczegóły na moim blogu. :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Gratulacje zrzucenia wagi i przede wszystkim zmiany nawyków żywieniowych.

    OdpowiedzUsuń
  11. Moglabys zrobić post o swoich ulubionych produktach, albo haul zakupowy np tygodniowy i bys nam pokazała co kupujesz?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, przygotuję taki post na przyszły weekend, o produktach które zawsze mam w domu :)

      Usuń