20 października 2014

227, Dzień 5-6-7 / 73

Cześć.
Dziś post o kolejnych 3 dniach moich " zmagań " :) + kupiłam sobie mały prezent . 



Piątek
śniadanie : omlet ( 2 jajka , łyżeczka miodu , łyżka mąki kukurydzianej , łyżka mleka , dwie łyżki twarogu półtłustego ) 
II śniadanie : 100 g pistacji ( wiem troszkę dużo , ale były pyszne ) 
obiad : udko gotowane z kurczaka i warzywa z pary ( groszek , fasolka , marchewka , brukselka , ziemniaki )
podwieczorek : dwa serki 
kolacja: - brak - zmęczenie górą, wybrałam sen ! :) 







Sobota
śniadanie : omlet serowy 
II śniadanie : 70 g płatków kukurydzianych + 250 ml mleka 2 % 
obiad: zestaw sushi + napój aloesowy ( jeden z najgorszych jakie piłam ... !! i ten ma w składzie syrop fruktozowy .... ) 
kolacja :( po treningu )  : serek wiejski + własna granola 










Niedziela :
śniadanie : jajecznica ( jajko , papryka , pieczarki , szynka z indyka ) posypana serem mozzarella + wafel ryżowy ( brązowy  ryż ) z twarożkiem + kawa.
obiad : chińszczyzna ( ryż + kurczak z warzywami ) + napój aloesowy tym razem pyszny i słodzony miodem . 
podwieczorek : sok z dwóch cytryn*  
kolacja : serniczek na zimno 







,


* Od wczoraj robię sobie kurację z soku z cytryn to znaczy piję sam sok z cytryn , zaczęłam od jeden wczoraj , dziś dwie , jutro trzy itp. dojdę do 10 w dziesiąty dzień , a później będę schodzić 11 dzień 9 cytryn , 12 dzień 8 , 13 dzień 7 ... aż do zera . Świetne na odporność i sok piję się malutkimi łyczkami łącząc sok ze śliną , ah i albo jedną godzinę przed posiłkiem albo 2.5 h po posiłku. Jak tylko dostanę link z większą ilością informacji to podeśle wam na fb www.facebook.com/MarzeniePat -> Klik <- 

Granola  :) 
Orzechy ( migdały , nerkowce , laskowe , włoskie ) , płatki owsiane ( bezgutenowe ) i 1/3 słoiczka miodu , wszystko wymieszane i zapieczone 15 minut . :) 


Serniczek : 
Składniki :
1. 1/2 kostki twarogu półtłustego 
2. galaretka brzoskwiniowa 
3. gorzka czekolada 
4. 4 połówki brzoskwiń 
5. foremki 

Sposób przygotowania :
Galaretkę rozpuścić w 250 ml wody , odstaw do wystudzenia . Czekoladę rozpuść i pędzelkiem posmaruj foremki , wstaw do zamrażalki aby czekolada zastygła . Do ostudzonej galaretki dodaj twaróg i zmiksuj całość , dodaj pokrojone w kostkę brzoskwinie. Przelej masę do foremek i wstaw do lodówki aż zastygnie . Gotowe 

* Z reguły kupuję galaretki bez cukru , ale z tych bez cukru nie ma brzoskwiniowej :( więc postawiłam na tą tradycyjną pycha ! Można również zmiksować brzoskwinie i dodać żelatynę też wyjdzie i będzie jeszcze bardziej zdrowo . 

Gift from myself to mysself: 



Pamiętacie jak pisałam w czerwcu że założyłam , puszkę żeby codziennie wrzucać jakieś drobiazgi , minimum 1 f ? I tak się złożyło że byłam stosunkowo sumienna i jak postanowiłam że ją " zniszczę " na urodziny , i właśnie tak zrobiłam. Tydzień temu rozcięłam metalową puszkę i " znalazłam " w niej 198 f  < jupi > :) i chciałam sobie coś kupić ale nie wiedziałam co , i dziś spontaniczna decyzja padło na zegarek ( "chodził" od wakacji ) , który mnie zauroczył swoim wyglądem :) Nie powiem wam co i jak bo mam go na ręku parę godzin. Ale gdy poużywam dłużej , to pewnie coś napiszę. Nie pytajcie ile kosztował bo jego cena jest kosmiczna .... :) Ale jestem mega zadowolona ! Ma w sobie wszystkie to co chciałam aby miał zegarek sportowy , a wybrałam Samsunga bo mam i telefon Samsung'a , aparat i dostałam na urodziny od Dastina pieniądze  ( bo nie wiedziałam co chce ) teraz już wiem ,  chce kupić tablet również samsunga , już wiem który ale poczekam jeszcze chwile , ponieważ Dastin ma za ponad 2 tygodnie urodziny i postanowiliśmy kupić " On dla mnie Ja dla niego " :) Ja zdecydowałam się na 7' lub 8' Dastina będzie 10' :) Dla mnie jest potrzebny do nauki , bloga i notatek , a dla Dastina do pracy aby pokazywać zdjęcia " przed i po " :) Oczywiście nową skarbonkę już kupiłam ( również metalowa do rozcięcia ) i ją otworzę 10 grudnia i pieniądze z niej będą na sylwestra w Niemczech i drogerii DM . I tu wrzucam minimum 2 f maksimum 10 f dziennie . 

Dzisiejsze zakupy : 


Pierniczki ( będą czekać do świąt ) dla mnie w gorzkiej czekoladzie , dla dastina w mleczne , papryki i mięso mielone z indyka ( będą nadziewana papryki we wtorek)  jajka , żółty ser , serki wiejskie i mleko . Przeznaczyliśmy dziś na zakupy 10 f i tyle nas kosztowały. 



Pamiętajcie o uśmiechu ! 
Ah przez 3 dni nie ćwiczyłam , piątek sobota był bardzo ciężki w pracy , a dziś spałam do 12 , o 7p.m wróciłam do domu , wzięłam się za sprzątanie i gotowanie bardzo zależało mi żeby napisać , jest 00.40 więc za chwilkę się kładę i znów zaczynam pozytywny tydzień. Dwa dni w tygodniu jadłam słodycze :( To i tak super ! Następny tydzień będzie lepszy . 
Waga w 75.7 kg ( jupi). 
Co raz bliżej celu ! 

instagram.com/pat_dream_uk -> Klik <-  Jak ten czas szybko mija ,już 82 dni mam Instagram i dziś zaczęłam 83 dzień na 100 dni w zdjęciach . Wielkimi krokami zbliżam się ku końcowi. 

Kolorowych snów :* 
Pat- Wiem że się uda ! 

8 komentarzy:

  1. świetny pomysł ze skarbonką :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ostatnio znajoma mówiła mi że rozbiła swoje dwie świnki a tam były prawie 2tyś złotych. ;-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jedzenie jedzeniem jak zwykle pyszne, ale galaxy gear <3 warto wrzucać do skarbonki

    OdpowiedzUsuń
  4. meeggaa zdjęcia i meegaa to wszystko wygląda:)

    OdpowiedzUsuń
  5. jestem mega ciekawa gear fit... czekam na recenzje ;) uswiadomilas mi wlasnie ze dawno nie jadlam pistacji... az mi w brzuszku zaburczalo :D

    OdpowiedzUsuń
  6. smacznie i zdrowo u Ciebie jak zawsze ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Dobry pomysł ze skarbonką, muszę sama tak zrobić! :)

    pajapaulina.blogspot.co.uk

    OdpowiedzUsuń