23 sierpnia 2014

212. Minione 72 godziny w Polsce

Cześć :)
W końcu znalazłam chwilkę aby napisać o minionych 3 dniach w Polsce.  Post będzie typowo ze zdjęciam. 
 20 sierpnia waga pokazała 77 kg , o tak . Cel osiągnięty ! miałam lot o 8.30 a.m z Londynu do Warszawy ( 11.50 a.m )  , poznałam w locie niesamowitą dziewczynę , Sylwie przegadałyśmy całą podróż wymieniłyśmy się numerami i adresami i okazało się że one również pochodzi z Białegostoku i stosunkowo blisko mnie mieszka w Londynie , na pewno się jeszcze spotkamy. Pożegnałyśmy się przy autobusie ona do Białegsotoku a ja zostałam w Warszawie . Kupiłam mamie bilety do Warszawy aby przyjechała i wspólnie pójść na zabieg lipolizy laserowej( zbijania tkanki tłuszczowej ) wybrałam na zabieg galerie Blue City , i z Warszawy centralnej poszłyśmy piechotą ( 5 km ) . Zabieg całkiem fajny , wybrałam uda i zeszło mi -2 cm a dla mamy - 4 cm w brzuchu , spotkanie z dietetyczką było całkiem miłe ale ja i mama nie dowiedziałyśmy się nic czego nie wiemy , nawet zostałam pochwalona za wiedzę , więc chyba to co robię jest całkiem OK !
Po zabiegu przyszedł czas na posiłek , wybrałam cukinie zapiekana z warzywami i serem ( była pyszna ) :) Po jedzone wróciłyśmy już do centrum Warszawy ( autobusem ) ja miałam na celu galerie Złote Tarasy i tam już zostałyśmy do 20 , były zakupy było jedzenie ( chińszczyzna ) i powrót do Białegstoku ,podróż całą przespałam więc minęła mi w "5 minut ".
Oh ostatnie zdjęcie to prezent od Marty tluszczunadchodze.blogspot.com -> Klik <- Dziękuje ci kochana za wszystko , list jest wspaniały :* Uwielbiam pocztówki i dostałam ich całe mnóstwo ! :) Każde inna i każda wyjątkowa :)


21 sierpnia obudziłam się z wielkim uśmiechem , w końcu doczekałam się spełnienia mojego kolejnego marzenia a mianowicie Tatuażu  < jupi > pół dnia spędziłam na plotkach i mini zakupach z Pauliną  , Love :* :) i tu juz jadłospis w 100 % zaplanowany. 
śniadanie : wędzony kurczak , żółty ser , pomidor , sałata , zielona herbata.
II śniadanie: dwa jajka ( zniesione przez kury z samego rana dostaliśmy je ekspresem )  , sałata i pomidor ( zerwane z działki )  , nektarynka ( 50 minut później )+ sok niepasteryzowany marchwiowy( Rossman ) 
obiad : rosół z kurczakiem ( prosto ze wsi  :) ) 
podwieczorek : migdały i batonik nakd
Wieczorkiem piwko w barze i mecz Wisła - Lechia ! O tak <3

W piątek 22 , było na prawdę wesoło. Śniadanie : musli bez glutenowe ( Rossman 15 zł ) Szukałam produktów bez glutenowych i znalazłam w różnych sklepach , ceny troszkę wysokie .  rano pozałatwiałam swoje sprawy ( dentysta , okulista ) i o 12 spotkałam się z Dianą ( przyjaciółka szkolnych lat <3 ) więc po 12 już piłyśmy piwo pod parasolkami w centrum Białegosotku , wtedy dostałam małego szoku bo zobaczyłam dziewczyny z youtube : Stylizacje i Boogiesliver , oczywiście nie była bym to ja żebym nie podeszła i nie zrobiła zdjęcia . I takim cudem mam zdjęcie ,  miałam spotkać się z dziewczynami w Londynie ale niestety nie udało się i jakimś cudem znalazłyśmy się w Białymstoku o w ten sam dzień i o tej samej godzinie  . Na II śniadanie , wybrałam cielęcine z warzywami ( frytki oddałam Dianie ) . Po naszym 4 godzinny spotkaniu pobiegłam z bratem na siłownię , i chłopaki dali mi taki wycisk że dziś mam nogi jak z waty ( trening nóg z obciążeniem 40-60 kg ) . Później " dzieci " głodne wróciły z siłowni i mama na obiad  zrobiła pieczone ziemniaki i gołąbki <3 ( Na pewno pokażę wam zdjęcia z bratem :) ) O 20 spotkałam się z Kasią ( Przyjaciółka szkolnych lat <3 ) I uznałyśmy że alkohol nie wchodzi w rachubę więc wybrałyśmy się do  pijalni czekolady Wedel , ja wybrałam gorzką czekoladę z  maliną i gałką lodów waniliowych a Kasia gorzką z miętą i lodami czekoladowymi . Pożegnałyśmy się o 22 i jeszcze spotkałam się z przyjacielem i bratem na plotach oni piwo ( ja wodę ) i takim cudem mój dzień  wczoraj skończył się o 00 .

Na dziś to wszystko :
Na instagram.com/pat_dream_uk -> Klik <- wstawiam codziennie zdjęcia i będę je wstawiać przez kolejne 74 dni , i oczywiście jestem tez na fb www.facebook.com/MarzeniePat -> Klik <-

Pamiętajcie o uśmiechu ! :) 
Kolejny post za 3 dni 
Pat - wiem że się uda !

8 komentarzy:

  1. cieszę się,że Ci się podoba :)
    Tylko znajdź chwilę dla mnie :P
    Miłego dnia :*

    OdpowiedzUsuń
  2. Ten zabieg lipolizy był drogi? Z tego co piszesz, to efekty świetne! Myślałam też nad drenażem limfatycznym, słyszałaś coś o nim? :) Tymczasem zapraszam do siebie na nowy post :)
    zrealizowacmarzenia.blogspot.com :) Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jaka radosna :)) Ojczyzna Ci służy ^^

    OdpowiedzUsuń
  4. ja do PL pewnie pojadę dopiero w grudniu
    fajnie że miło spędziłaś czas

    OdpowiedzUsuń
  5. Widzę, że bardzo intensywnie spędzasz czas w Polsce ! Pokaż ten tatuaż :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Zapraszam do nowego spisu blogów o tematyce fit. Na razie jest w budowie ale mam nadzieję, że z pomocą Twojego bloga uda się go rozpowszechnić, a i Twój blog skorzysta będąc w spisie. Rzuć okiem FITNESIAKI

    OdpowiedzUsuń
  7. Pobyt w Polsce ci służy :) a kawałek tatuażu widziałam na Insta! Świetny!
    *wyzwanie zaczynamy 1.09 ;)

    OdpowiedzUsuń