17 sierpnia 2014

211. Miniony weekend w zdjęciach

Cześć ! 
Dziś dużo zdjęć z minionych 48 godzin .



Nasz szalony spacer w zdjęciach , mam zdjęcia z każdej możliwej strony, dziś uznałam że już nie jest źle , jeszcze sporo pracy mnie czeka ale jest Ok " dieta spraw że w ubraniach będę wyglądać dobrze , ćwiczenia że bez nich :) " . Ostatnio ktoś mnie spytał " czy ty zawszę na zdjęciach jesteś uśmiechnięta " odpowiedzi brzmi " Tak , od paru lat na wszystkich zdjęciach mam wilki uśmiech :D " 


Walizka spakowana ufff wysłana i już jutro będzie u mnie w domku :) ... tak naprawdę 1/3 walizki to rzeczy dla mnie. Reszta to rzeczy z przeznaczeniem . Lecę tylko na 8 dni, i nie potrzebuję bardzo dużo ubrań . Spakowałam 5 sukienek ( będzie post (L)ka w sukienkach II :) ) krótkie spodenki , krótką spódniczkę ,  leginsy ,  3 koszulki , chustkę na szyje ( szara w białe serduszka ) , dwie bluzy , sweterek , sportowe buty , dwie sportowe koszulki , spodenki i stanik sportowy , a w kuferku mam skarpetki i bieliznę . Po za ubraniami : laptop ( który oddaje bratu ) duży aparat , małą torebkę i kosmetyczkę ( nie biorę ze sobą dużo kosmetyków do pielęgnacji , bo przecież jadę do mamy ! ) skakankę , i oczywiście parę drobiazgów mamie i bratu ( te ostatnie zdjęcie ) . I to wszytko. Lecę do Polski w dżinsach , koszulce i bluzie i w niebieskich trampkach ( o ile zdążę kupić ! ) bo u mnie rano jest po 8oC ( a wychodzę z domu o 4 a.m ) później mam zamiar się przebrać ( w Polsce ma być ok. 20 o C ),  do plecaka wrzucam krótki spodenki , klapki i kosmetyczkę z kolorówką , e-book'a , mały aparat , zeszyt , książkę z zadaniami do rozwiązywania i długopisy :) 


Jedzenie : 
śniadanie : omlet ( 2 jajka , pieprz ) pomidorki , wafel z brązowego ryżu z awokado + kawa 
II śniadanie : serek wielski z borówkami + czekoladka prosto z Pakistanu 
obiad : faszerowane papryki ( mięso mielone + przyprawy + brązowy ryż ) zrobione na parzę. 
kolacja : ciasteczka prosto z Hiszpanii 

Dumna z tego jadłospisu to ja nie jestem  i ogólnie z jedzenia w ten weekend ,  dlatego go nie proponuję jako przykładowy jadłospis na dicie, chociaż papryki wyszły pyszne ! A czekoladka z Pakistanu oh mmm... Uwielbiam próbować przysmaki różnych Państw , i mam taką możliwość więc staram się nie jeść cukrów więcej niż 1-2x w tygodniu , ale jednak spróbować lubię . Wtedy nie zapominam o treningu ! To jest jedzonko z Soboty i w ten dzień wkradły się jeszcze ciastka ( następne zdjęcie ) i dziś lody ! Oh ... Ale przyszły tydzień będzie lepszy ! Na pewno ! 


Udało mi się spakować wszystko w walizkę , bo wybrałam największą jaką mamy , tą walizkę zawsze bierzemy jako jedną na dwie osoby , bo ona mieści 30 kg :) ( wysłałam 24 kg :P ) 
Dziś niedziela i odświeżanie koloru włosków , gdy unikam glutenu włosy rosną mi w ekspresowym tempie i też latem słońce mi rozjaśnia kolor ( nie warzę jaki miałam , brąz , czerń , fiolet , ) dlatego raz w miesiącu muszę malować włoski . Brwi co niedziela na grafitowy kolorek :) W końcu niedziele to dzień Lenistwa :) . Pieczone ciastka chodziły za mną już od bardo dawna , a że w jeden dzień w tygodniu pozwalam sobie na produkty glutenowe to w końcu kupiłam !. Myślę że od przyszłego roku odstawię gluten w 100 % z dokładnością do sprawdzania składów , ale jeszcze nie teraz. Dziś pierwszy raz zobaczyłam że w KFC przy każdym produkcie jest podana liczba kcl , teraz wiem że moja ulubiona kawa ma 130 kcl :) 

Jeszcze dwa dni pracuję normalnie , później 8 dni odpoczywam , przed wyjazdem na pewno pojawią się jeszcze jeden lub dwa posty , jutro czekam na GlossyBos :) Postaram się wam pisać jak będę w Polsce  , napisać wrażenia z zabiegów odchudzających , ze spotkań z dietetykiem , z trenerem ( panem który uczuł mnie w technikum WF , i wtedy ostatnio mnie widział , czyli jak warzyłam jakieś + 20/25 kg ) , zwiedzam Warszawę , zwiedzam Wilno , wizyta w salonie Tatuażu ... ale najważniejsze to spędzam czas z Mamą , Bratem i rodziną , piszę egzamin ... to stawiam na pierwszy miejscu a reszta to przyjemności :)   , będzie bardzo dużo zdjęć , jak nie będę miała jak pisać dłuższych postów to pokażę wam zdjęcia.
Jeszcze przez 80 dni będę codziennie wrzucać zdjęcia na  instagram.com/pat_dream_uk -> Klik < - , więc jak by nawet nie było mnie tu to będę na  Instagram'ie lub www.facebook.com/MarzeniePat -> Klik <- piszcie do mnie , postaram się odpisać jak najszybciej , jeśli macie pytania , pytajcie ask.fm/PatDream -> Klik <-

Dzień się już kończy , ja już jestem po treningu , Szybkie podsumowanie tygodnia : 
* waga 77.5 kg ( bez zmian )
* przećwiczyłam 7 dni 
* 2 dni jadłam słodycze i produkty z glutenem ( ah to był naprawdę ciężki tydzień ) 
* przeszłam 40 km 
* zrealizowałam wszystkie plany 
* i są minusowe cm ! :) 


Na dziś to wszytko. 
Kolorowych snów.
Pamiętajcie o uśmiechu. :D 
Pat - wiem że się uda ! 

13 komentarzy:

  1. Wyglądasz cudownie kochana! Figurka bardzo kobieca ;)
    A te słodkości dla rodzinki *.* Ile ja bym za takie dała!

    OdpowiedzUsuń
  2. Widzę ze nie tylko u mnie były takie papryki na obiad 😘ale trzeba przyznać że są pyszne ;)) pozdrawiam ;)))

    OdpowiedzUsuń
  3. Ojej, smakowicie wygląda ta walizka ze słodyczami! ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Papryki zawsze zapiekłam a tu proszę na parze;) Mniam:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Podziwiam cię z tym pakowaniem jak ty to tam wszystko upchałaś :P Też lubię kosztować dania charakterystyczne dla różnych regionów :)

    OdpowiedzUsuń
  6. egzamin w PL zdajesz?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak :) , w sumie to poprawiam na lepszy wynik :)

      Usuń
  7. Czekam na eL'kę w sukience :P
    Słodziaki z Was <3

    OdpowiedzUsuń
  8. Walizka po prostu spakowana idealnie i zapewne nic w niej nie braknie- ład i porządek jaki w niej panuje zdradza Cię cała kochana- pozytywne zaskoczenie i świetna Ty - pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  9. Zapraszam do nowego spisu blogów o tematyce fit. Na razie jest w budowie ale mam nadzieję, że z pomocą Twojego bloga uda się go rozpowszechnić, a i Twój blog skorzysta będąc w spisie. Rzuć okiem FITNESIAKI

    OdpowiedzUsuń