11 sierpnia 2014

209 . Dziennik 10.08.2014

Cześć.
Dziś post o minionej niedzieli , dziennik ze zdjęciami , nudna a może i nie , leniwa niedziela w moim wykonaniu : ) 

   Pamiętacie o uśmiechu w ciągu dnia ? U mnie 13 dni z uśmiechem minęło w ekspresowym tempie ! Na instagram.com/pat_dream_uk -> Klik <- możecie śledzić moje zdjęcia z każdego Dnia , Jeszcze przez 87 dni będę was zasypywać zdjęciami ! 

  Dziś obudziłam się o 9a.m ( to do mnie nie podobne , wstaję w niedziele o 6-7 a.m ) Ale ahh wyspałam się , dziś dzień warzenia więc z wielkim uśmiechem staję na wagę i co ? 77.5 kg  ( czyli  -1.5 kg w tydzień ) o TAK ! jeszcze -0.5 kg do 20 sierpnia , zrobię to ! Wiem, wiem że wagę powinnam wyrzucić , ale ja lubię widzieć te minusy na wadzę :) Więc do 20 sierpnia mam nadzieje że mi uśmiechu z buźki nie zmyje :) 

Co dziś w jadłospisie ? 
Śniadanie : dwa naleśniki z dżemem wiśniowo - brzoskwiniowym  i szklanka mleka .
   Tak to jest smak mega dzieciństwa , pamiętam jak byłam małą dziewczynką i spędzałam wakacje i weekendy u babci na wsi to zawszę w weekendy budził mnie zapach takich pyszność . Oh :) 
Skład naleśników : jajko , mleko , mąka , proszek do pieczenia ( odrobina ! ) miód i zostało mi troszkę twarogu więc też dodałam . A dżem robiła moja mama :)
II śniadanie : kurczak z warzywami w sosie słodkim z makaronem 
   Wybraliśmy się na zakupy i zrobiliśmy się głodni więc zaszliśmy do naszej ulubionej knajpki chińskiej , uwielbiam takie jedzenie ! Dastina ma  duże pudełko i kurczaka w sosie ostrym z cary z makaronem . Takie dwa posiłki kosztują 10.80 f , polecam !
Obiad: ziemniaki gotowane z chilli , grillowane słodkie ziemniaki z chilli , pomidorki z pieprzem , grillowana cukinia i kuleczki z indyka . 
   Użyłam do takiego obiadu : sos ( cebula , pieczarki , pomidory z kartonika ) , mięso mielone z indyka + przyprawy , zwykłe ziemniaki do gotowania , i słodkie ziemniaki grillowane . Obiad z cyklu , wszystkiego zostało po trochę trzeba pozjadać :) 

Nie było mniejszych posiłków ponieważ były 3 a duże i nie odczuliśmy głodu w między czasie :) Ja po treningu zjadłam parę daktyli :) 

Na koniec jeszcze więcej zdjęć z dziś :) 
1. Zakupy na zbliżający się tydzień : pistacje , nerkowce , orzechy brazylijskie , orzechy pekan , jogurty naturalne , serki wiejski , jajka , pomidory w kartonie , mąka kukurydziana , kawa , miód , mleko.
2. Dostałam od Dastina ekspres do kawy , ponieważ uznał , " pijesz kawę codziennie to będziesz piła dobrą kawę i ładnie pachnącą " pojęcia nie mam jaką kawę kupować , czy kupować w sklepach czy w kawiarniach , jak je przechowywać , czy lepiej kupić młynek i kupować w ziarnie? ,  jakie wy polecacie ? Od jutra zacznę próbować i wymyślać :) 
3. Około 23 już po treningu , praktycznie gotowana do spania ( no jeszcze piszę i masaż bańką ale to chwilka ) przygotowuję posiłek do pracy , na jutro zdecydowałam się na : serek wiejski z truskawkami ( II śniadanie )  , zupa pomidorowa z ryżem ( obiad ) jabłko + 5 daktyli ( podwieczorek ) . 
4. Więcej zakupów : jabłka , kukurydza , brzoskwinie , truskawki , awokado , 2 paczki mix warzyw mrożonych . 
5. Oczywiście przygotowuję jedzenie również dla Dastina ( on to ma zemną dobrze ! ) : serek wiejski + truskawki , 3 kanapki ( szynka , ser , żółta papryka ) , 2 pomidorki i jabłko . 
6. W między czasie robienia jedzenia wstawiłam 100 g ryżu do gotowania , bo z obiadu zostało bardzo dużo sosu , postanowiłam z niego zrobić zupę pomidorową , dodam jutro więcej przypraw i wody , podgotuję jeszcze chwilę i dodam ryż :) 

Ah i kupiłam dziś tą szarą bluzkę w czarne kropy ze zdjęć wyżej  , wiem że jeszcze nie powinnam  chodzić w takich ubraniach , na razie będę w nij chodzić tylko po domu ewentualnie nad wodę :)  Cena 4.80 f ( z 18.50 f ) :) Happy ! 


Dzisiejszy trening :
45 minut na stepie włączając trening siłowy rąk i pleców 
5 minut dziecinny roweryk ( leżę na plecach i " jeżdżę nogami " mega ćwiczenia na brzuch i uda , Dastin dziś mi je zaproponował bo uznał że ramiona i ręce już są ładne , czas na małą zmianę w treningu , teraz plecy , ramiona będę ćwiczyć maks 2 x w tygodniu a więcej nóg , Znajdę ćwiczenia z obciążeniem na nogi :)  ) 
15 minut trening nóg 
20 pompek :) 

Uśmiech od ucha do ucha ! 

Podsumowując miniony tydzień :
- przeszłam ponad 50 km 
- zrobiłam 7 treningów 
- zgubiłam 1.5 kg  
- grzechy : magnum i garść M&M  :O 
- 5/7 dni bez glutenu  ( gluten był w sobotnim sushi ( oczywiście jak zjadłam to dopiero sprawdziłam ;/ , i dziś w tej chińszczyźnie , dwa dni nie w pełni świadome ... ) 
- 7 dni jadłam na śniadanie jajka hahaha 
- codziennie jadłam jabłko 

Na dziś to wszystko , kolorowych snów
www.facebook.com/MarzeniePat -> Klik <- 
ask.fm/PatDream -> Klik <-

Pat - Wiem że się uda ! 

16 komentarzy:

  1. Kochany ten Twój wybranek hihi :) Też mogłabym dostawać takie prezenty!
    Jadłospis smakowity i te naleśniki...boskie! Smak dzieciństwa. Co do utraty wagi to 1,5 kg na tydzień to bardzo dużo. Nie powinno się chudnąć więcej niż 0.5 kg bo to po prostu nie zdrowe ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Sama smakołyki! i życzę powodzenia, na pewno się uda:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Gratuluję spadku wagi :). Ja do takich bluzek zakładam dłuższą bokserkę pod spód i wtedy mogę pokazać się na zewnątrz i w zimniejsze dni :).

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie wierzę, że ważysz 77 kg, wyglądasz na o wiele mniej :) Śledzę Cię na insta :) Życzę dalszej wytrwałości :)
    http://zrealizowacmarzenia.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Pięknie wyglądasz w tej bluzce !!! Chodź w niej jak najczęściej :D zakupy się udały? ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Gratuluję postępu i oby tak dalej :)
    Ale pyszności jadłaś.

    OdpowiedzUsuń
  7. Gratulacje postępów i życzę kolejnych sukcesów :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Świetne postępy oj Dustin ma z Tobą dobrze, ale Ty też masz z nim raj :))
    Sama bym chciała ekspres.. może kiedyś się dorobię, bo póki co od mojego P. dostałam w czwartek ulubioną kawę rozpuszczalną, na którą często szkoda mi kasy :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dastin, nie Dustin :) Ignorantka ze mnie ^^

      Usuń
  9. Ale świetnie Ci idzie, Twoje posty dodają mi pozytywnego kopa aby ruszyć tyłek :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Dalszej wytrwałości życzę:) a ekspres cudny! Sama o takim marzę! :) Myślę że najłatwiej byłoby iść do kawiarni, powiedzieć że masz taki a taki ekspres ale nie jesteś pewna jaką kawę kupować, żeby Ci doradzili :) na pewno pomogą. U nas w kawiarniach mają kawę w ziarnach do takich ekspresów a potem ją na miejscu mielą, więc może ziarna będą lepsze?! :)

    Pozdrawiam,
    Pat.

    OdpowiedzUsuń
  11. W tej bluzce jak najbardziej możesz chodzić! Jak mówi mój B. - "uśmiech na buźkę, cycki do przodu i jedziesz" :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Podziwiam Cię za Twoją wytrwałość. Chociaż w sumie takie efekty potrafią mocno motywować :) Jeśli chodzi o kawę do ekspresu, to zdecydowanie w ziarnach! Najlepiej chyba będzie jeśli kupisz kilka rodzajów kawy w mniejszych torebeczkach i potem już więcej tej, która najbardziej będzie Ci pasować. Moja ulubiona to Lavazza. Na początek polecam sklepy z kawą, w Internecie jest tego całe mnóstwo, w kawiarniach z kolei pewnie będzie dosyć drogo, ale za to mogą Ci coś doradzić. :) O młynku oczywiście pomyśl, bo taka świeżo mielona kawa naprawdę ma świetny smak. W temacie sprzętu akurat nie doradzę, bo mój saeco ma wbudowany młynek więc po prostu kawę wrzucam, mieli się sama i po chwili napój gotowy :) Pozdrawiam ciepło.

    OdpowiedzUsuń
  13. Powodzenia ����świetny blog ��

    OdpowiedzUsuń
  14. Super Ci idzie :D Oby tak dalej, trzymam kciuki.
    Ładna bluzka!

    OdpowiedzUsuń