11 lipca 2014

198. Idealny poprawiacz nastroju!

Cześć . 
    Dziś pogoda nie dopisywała , było zimno i sennie .... więc wybrałam się po pracy na mini zakupy , nie miałam w głowie planu co bym chciała kupić po prostu coś sobie , i o tym będzie dzisiejszy post. 

Idealny poprawiacz nastroju ? Zakupy ! :) 

Z racji tej że mieszkam w Londynie , lubię odwiedzić  PRIMARK , dziś skończyłam prace o 17 , więc  " buszować " po sklepach zaczęłam około 17 : 30 a że ten sklep jest najdłużej otwarty to pomyślałam czemu nie . Weszłam do sklepu z myślą o sukienkach letnich i krótkich spodenkach do pracy  i co ? Ani tego a niego nie kupiłam ! Miałam w planach kupić cienki czarny pasek i kupiłam  ale o tym troszkę niżej .


Pierwszą rzecz na którą się zdecydowałam to ta sportowa sukienka , nie wiem czy mi pasuje , ale mi się podoba , z myślą o treningach lub wyjściach do parku . Już dziś zaliczyłam w niej trening ( skakanka + trening siłowy ) mega wygodna chyba dla tego że ma takie olbrzymie wycięcia pod pachami co nie utrudnia ruchu. 
Cena 1 f , ( no wiecie są wszędzie mega wyprzedaże). Polowałam na tą sukienkę jak była w cenie regularnej ale nigdy nie miałam czasu iść do przymierzalnia , czekanie się opłaciło i  kupiłam ją  o 7 f tańszą :) 





Krótkie spodenki do ćwiczeń , nie mam jeszcze takich zawsze kupowałam luźne , taka mała odmiana , spodobały mi się do kompletu do sukienki , jak mam zamiar skakać w sukience ( tak jak dziś )  żeby tyłka mi nie było widać :) Cena 2 f  ( Wcześniejsza cena  6 f ) 







Koszulka na ramiączkach do pracy , w kolorze miętowym , spodobał mi się w niej  " żabot " no i kolor oczywiście , i fakt że przez ten krój koszulka wizualnie powiększa dekolt :) 
Same wiecie że jak ćwiczymy siłowo do nasze biusty nie są takie duże jak wcześniej , Mi z miseczki E spadł do B ( słabego C ) I chyba kupie ich więcej , spodobała mi się błękitna ( żabot miała w białe kropeczki ) . One są po 3 f i to jest normalna cena , dlatego na razie kupiłam jedną . 




Koszulka z przezroczystą siateczką z przodu , fason nie koniecznie mi się podoba , ale ta siateczka mnie zauroczyła :) Cena 3 f ( Wcześniejsza cena 7 f ) Kolor też całkiem niezły , ma ona dość długie rękawki , podwinęłam je do zdjęcia bo tak chce nosić , i chcę  zszyć je tak podwinięte . 








Ostatnią rzeczą którą kupiłam w PRIMARK - u ,  zwykł czarny cienki pasek , jest w rozmiarze S ponieważ będzie mi od służył do zapinania w tali , wcześniej miałam pasek z materiału ale nie wyglądał ładnie . Potrzebuje pasek bo moje wszystkie sukienki z tamtego roku są na mnie zadurzę...
Tu macie post który pisałam jakiś czas temu  , tam zobaczycie że każdą sukienkę mam w tali przewiązaną paskiem :) -> Klik <- (L)ka w sukienkach !
W niedziela planuje nałożyć ten pasek do czerwonej sukienki ... ! :) 



Następnie wybrałam się do Lidla  żeby " popatrzeć " bo w domu mam wszystko , wyszłam z Lidla z budżetem - 20 f ... kupiłam produkty które mają wejść dopiero dzisiaj do sprzedaży więc musiałam .... 


1. Wafle ryżowe ( 2 za 0.99 p) ( nie z Lidla .... )
2. Bułka z jabłkiem Dastinowi , uwielbiamy je <3 No może kiedyś jeszcze ją zjem . 0.47 p
3. Rogaliki Dastinowi ( wkładam mu jednego do pracy codziennie żeby zjadłam z  serkiem wiejskim )  6 rogalików za 0.99p ( nie z Lidla ) 
4. Mix orzechów , zawsze biorę jakieś orzechy . 1.79 f 
5. Garść prażonych migdałów , uwielbiam dlatego biorę zawsze tylko garść bo zdrowe to one nie są 100 g = 0.90 p 
6. Chałwa ( uwielbiam ! ) Kupiłam ją sobie hymm... Właściwie to ona zdrowa nie jest ... ale Dastina mama mi zawsze powtarza " Jak masz ochotę na coś słodkiego raz w tygodniu zjedz chałwę jest tak słodka że odechcę Ci się słodyczy na kolejny tydzień ... a wystarczy kawałeczek ...  "  właśnie dlatego :) Ah niech leży w tym tygodniu ( dziś ) wyczerpałam swój limit na słodkość , no ale może w przyszłym  ?  2.79 f 


Dwa produkty do kuchni .

W KOŃCU ! Waga kuchenna .
U mnie to jest tak że ja chcę kupić jakiś produkt i ciągle uważam że nie , że szkoda mi kasy .... i w pewnym momencie zachodzę do Lidla i kupuje ten produkt . 

Tak było z wagą,  nie dość że jest śliczna to właśnie taką chciałam , małą cieniutką no i żeby droga nie była . 7.99 f 
Teraz będziecie wiedzieć ile czego jem w gramach .... 

I zdecydowałam się na dwie " rękawice " kuchenne Z jeden strony są sylikonowe ( można na nich postawić garnek ) a z drugiej z materiału . Kolor śliczny . 2.99 f 




Pierwszy raz w Lidlu kupiłam kosmetyki . Cena " zwaliła " mnie z nóg . Uznałam że chętnie wypróbuje te produkty :)
1. Pianka do mycia twarzy o zapachu drzewa herbacianego , sama nazwa idealna ! 0.99 p 
2. Szampon z ekstraktem olejku z makadami , tutaj również nazwa mnie zachęciła . 0.99p 
3. Krem BB , nigdy nie używałam bo uważałam to za zbędny wydatek , kosztował 1.99 f uznałam czemu nie , mam zamiar używać go codziennie do pracy , ah no i ma śliczny zapach <3. 




Ostatnim sklepem do którego zaszłam był M&S :

Mają olbrzymi wybór produktów bez glutenowych , ogólnie M&S jest nastawiony na zdrową żywność ( przynajmniej produkty ich marki ) i wypatrzyłam dwa produkty , nowe w moim menu .
Pierwszy poduszeczki serowe , coś pysznego , jadłam je u znajomych musiałam kupić ... Skład uważam że niezły na przekąskę od czasu do czasu np: na mecz czy grilla . 1.79 f 
Drugim produktem ( którego nie kupiłam ) ale zamierzam ( kiedy piekarnik będę miała sprawny ) jest mąka bez glutenu , skład prosty taki jak się spodziewałam . Na pewno chcę ją wypróbować i zrobić małe porównanie . 1.79 f (  uważam że to tanio , bo np: mąka Orkiszowa kosztuję około 1 f drożej ) 


Ok słoneczka ! Na dziś to wszytko .
Polubcie moją stronę na fb , tu jestem codziennie i czekam na wasze wiadomości :) www.facebook.com/MarzeniePat -> Klik <- Lubie To !  

Napisze koniecznie czy post wam się spodobał i czy chcecie żebym pisała o zakupach ! 

Kolorowych snów :* 

Pat - wiem że się uda ! 


9 komentarzy:

  1. Bardzo ciekawy wpis. :)))

    Pozdrawiam

    nutkaciszy.blogspot.com
    truskawkowa-fiesta.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Oooo, ale super zakupy i sukienka i spodenki i jedzonko. Oj humorek to by mi się poprawił po takich zakupach :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Byłam ostatnio w M&S i jedzenie tam wygląda obłędnie. Nie miałam za bardzo czasu, aby czytać składy i ogólnie przejrzeć asortyment, ale widziałam dużo zdrowo zapowiadających się produktów :) Tylko zgaduję, że na polskie realia ceny są trochę bardziej zaporowe ;(

    OdpowiedzUsuń
  4. ojjj tak zakupy to co tygryski lubia najbardziej :D :D waga cudowna <3

    OdpowiedzUsuń
  5. Zakupy to zakupy - nie ważne jakie, ważne zeby coś kupić:) też muszę sobie wagę kupić:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Jestem Twoją 100 :D
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  7. ja zawsze narzekałam, że nie mam wagi i jakiś czas temu też sobie kupiłam i jestem happy :D

    OdpowiedzUsuń
  8. O tak, M&S mają dobrej jakości produkty bezglutenowe. Gdy tylko mam okazję i jestem w miejscowości gdzie jest ten sklep zawsze wychodzę z wielką siatą zakupów :) Nie doczytałam jeszcze, dlaczego jesteś na diecie bezglutenowej? No i bardzo mi się podoba Twój blog :)

    OdpowiedzUsuń
  9. miałam tą przyjemność jeść oryginalną turecką chałwę i była tak słodka,że zrezygnowałam z kupienia jej do domu. starczy mi to, co zjadłam w czasie wakacji :P

    OdpowiedzUsuń