7 maja 2014

178. (L) ka w sukienkch !

Hej :) 
Czy dziewczyna z wagą 80 kg powinna pokazywać nogi ? Nakładać sukienki ? I czy dobrze w tym wygląda ? Sami napisze mi czy jest ok , czy jednak sukienki powinę zostać w szafie ! 


Lubie sukienki , od niedawna , tak naprawdę od kiedy schudłam pomyślałam czemu nie ? 
    Tyle pracy wsadziłam w trening nóg żeby te nogi " jakoś " wyglądały , wiem że nie ma perfekcji , ale będzie .
Pokaże wam trzy sukienki , bo tylko trzy w ciągu tygodniowego pobytu w Polsce założyłam . Po prostu pogoda nie dopieściła , ale nie jest źle! 
Pierwsze zdjęcie, zielona sukienka.
Tą sukienkę nałożyłam na Obiad do Dastina taty.
Co do biżuterii to spakowałam tylko jeden komplet  : Duże srebrne kolczyki , srebrny pingwin , na lewej ręce duży pierścionek , zegarek , bransoletka , i na prawej ręce pleciona ze sznurków kolorowa bransoletka którą mam od jakiś 2 lat zawsze :) 
Strój : Czarny długi sweterek , zielona sukienka która górą ma jak sweterek , jest z krótkim rękawkiem , czarne rajstopy ( 40 den ) , czarne adidasy na koturnie i oczywiście nie duża torebka :)





 

   Drugi sukienka jest w kolorze pudrowego różu ( Taka blada jak Ja)
 Można powiedzieć matura matura i po maturze . Pisałam już wam że przyjeżdżam do Polski żeby poprawić maturę z języka Angielskiego , ponieważ żeby wybrać się na studia w Anglii , powinnam  mieć maturę zdaną na około 80 % :) 
Więc dziś tak wyglądałam o 8 a.m przed wyjściem z domu , kupiłam tą sukienkę specjalnie na maturę , cała jest z koronki , przewiązałam ją czarnym paskiem i z tyłu zrobiłam z paska kokardkę , do tego nałożyłam czarne buty na dużym wysokiej koturnie , czarny długi sweterek ( z kompletu wyżej ) i małą torebkę w kolorze sukienki :) 
Włosy związałam w gładki koczek. 

A co do matury , moim zdaniem :cześć zamknięta była na normalnym poziomie ani łatwa ani trudna , ale formy pisemne były w postaci nie formalniej , więc łatwizna, można była wszystko napisać . Sama osobiście bałam się że  na maturze  będzie list formalny do napisania. 
Któraś z was pisała maturę , jak poszło ? 



  
Ostatnią sukienko - tunikę którą uwieczniłam jest typowo sportowa , na spacery , zakupy itp ...  Sukienka jest gruba , taka jak sweterek , jest tylko troszkę za pupę więc do niej nałożyłam leginsy nie prześwitujące , czarne buty oczywiście , skórzana kurtka  ( pożyczona od cioci Dastina ( z Londynu nie zabrałam żadnej kurtki ) Włosy mam związane w warkocz poprowadzony po głowie. 

Mam jeszcze 4 sukienki , mam małą nadzieje że będę miała kiedy je nałożyć :) I niedługo napisze wam następny post na temat sukienek. 

Na dziś to wszytko , jestem blada , siostra mi poleciła samoopalacz , zdjęcie przed jest zrobione , zobaczymy jakie efekty będą  :) 


Do jutra :* :) 
Pat
 
 


Sukienka sukience nie równa :) 
Parę minusowych kilogramów i człowiek lepiej się czuje :) 
 

12 komentarzy:

  1. w sukienkach wyglądasz po prostu pięknie ;) wszystkie mi się podobają, a Ty powinnaś częściej w nich chodzić :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Pięknie wyglądasz w sukienkach (oczywiście bez zbędnych kilogramów;))!

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetnie wyglądasz w sukienkach, masz rewelacyjne zgrabne i szczupłe nogi i jakbym tylko takie miała to w sukienkach chodziłaby chyba 7 dni w tygodniu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oh kochana dziękuje , nie mam szczupłych nóg :) Mam olbrzymie , ale rajstopy , odpowiednie buty i długość sukienki , sprawiają że właśnie tak wyglądają :)
      Mam cellulit straszny w przodu :( :) Ale podejmuję walkę z nim , najpierw od środka oczyszczania organizmu potem od zewnątrz :)

      Usuń
  4. ślicznie wyglądasz w sukienkach, na pewno nie wyglądasz jak Lka dla mnie Ska jak nic!!! a nie moge sie napatrzec na Twoja metamorfoze!!!! BRAWO!! mega motywacja :)

    OdpowiedzUsuń
  5. No pięknie - nie ma to jak długie, rude włosy. Musze namówić swoją love żeby kolejny raz sobie takie zrobiła - mi się podoba :)
    Dziewczyny błagam odwiedzcie mój świeży blog, dajcie jakiś koment - wyłączyłem logowanie się więc niech cały spam leci hehe.

    Niech się coś dzieje, dzisiaj założyłem, ale w planach mam ostro pismaczyć... :P

    zywnoscdietetyczna.pl

    fenkju :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie chowaj sukienek do szafy, świetnie wyglądasz i jeśli się dobrze czujesz w sukienkach to zakładaj je tak często jak masz ochotę ;) mi jest zawsze zimno i nie lubię sukienek ;D

    Zapraszam do siebie ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Też polubiłam się z sukienkami i spódnicami. Może to dlatego że w nich wyglądam jakoś szczuplej :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Wyglądasz bosko w sukienkach, masz mega nogi i umiesz super podkreślać zalety figury. Ślicznie wyglądasz :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Wspaniale! Widać, że metamorfoza przeszła :)

    OdpowiedzUsuń