10 kwietnia 2014

169.I have no idea...

Cześć ! :)
Dziś post typowo zdjęciowy ,  " skleiłam" jadłospis dzienny i parę zdjęć z mijającego tygodnia .

      Znalazłam w Tesco bułki bez glutenu , skład przeważa mąka ryżowa , w smaku są naprawdę dziwne , cena kosmiczna 2.5 f za 4 bułeczki , na pewno jeszcze się po nie skuszę :) 
      W końcu zamówiłam i doczekałam się płynów antybakteryjnych do rak z Bath & Body Works , chodziły już za mną od dawna , Cena jednego to 1.99 f + etui żeby podczepić do torebki / plecaka 1.49f :) Ja wybrałam jagodowy i lemoniadę ( truskawki  i cytryna ) śliczne , używam od paru dni i nie wysuszają rąk to ważne , podczepiłam je do plecaka , takie płyny są bardzo przydatne dla osób takich jak ja korzystających z metra/ pociągów / autobusów i często jedzących posiłki gdzieś w między czasie :) 
      Byłam dziś w Lidlu i kupiłam czekoladę z dużymi migdałami , skusiłam się bo naprawdę ma ładne opakowanie i te duże orzechy :) i zerkając na nią zobaczyłam nazwę " ciemna czekolada " to wrzuciłam do koszyka i biegiem do kasy , później zobaczyłam że ta nazwa " ciemna czekolada " odnosi się do smaku " o smaku ciemnej czekolady " kto wpadł na tak głupi pomysł ? Poco robić mleczną czekoladę o smaku gorzkiej czekolady ? Cena 1.99f , oczywiście że zjadłam kawałek ale z reszty chyba powybieram same orzechy bo naprawdę wygląda świetnie :)
    Obrazek który mnie dziś zmotywował , Zabójcy Diety - słodycze , ah święta prawda , moja mała zmora , cukier ! :) 







I Przykładowy jadłospis dzienny :
śniadanie : 
- 2 jajka na miękko 
- bułka bez glutenowa ( twarożek , ser , ogórek ) 
- kiwi 
II śniadanie :  
- puszka tuńczyka w wodzie 
- 2 łyżki kukurydzy 
- bułka bez glutenowa z białym serem 
obiad :
- warzywa z pary ( kalafior , groszek , czerwona fasola , ziemniak , pieczarka )
- łosoś z pary 
- ogórek + 4 pomidory
podwieczorek :
- serek ze śliwką z glutenem !!!! :( Eh małe przeoczenie + herbata 
kolacja , po treningowa :
- dwa wafle ryżowe ( ser biały , pleśniowy , łosoś )
- pomidorki
- pół banana 










II przykładowy dzienny jadłospis : 
śniadanie :
- pieczarki , cebula , kukurydza , jajko + ketchup 
- buła bezglutenowa ( ser , pomidor , ogórek ( wie, wiem nie łączymy :) ) 
II śniadanie :
- 200 g miksu orzechów , pestek i suszonych owoców + owocowa herbata 
obiad : 
- warzywa z pary ( kalafior , dwa ziemniaki , łyżka czerwonej fasoli )
- smażone jajko ( tam wiem jajko już było , ale ja uwielbiam jajka i bym mogła jeść ciągle ) 
- smażone na odrobienie oliwy z oliwek 6 pieczarek
podwieczorek : 
Zgrzeszyłam !
- 5 ciastek bez glutenowych 
kolacja po treningowa : 
- pół makreli wędzonej ( kupiłam w Polskim sklepie taka z której trzeba wydłubywać kostki , tu w Anglii są " bez kostne " ) 
- pomidorki 
- dwa wafle ryżowe z serem :) 









Mam do was pytanie , raczej do osób biegających , już któryś raz podchodzę do regularnego biegania , i ciągle się zniechęcam :( Ponieważ po 5 treningach dziś tak mnie bolą piszczele że nie dałam rady wykonać żadnych ćwiczeń pionowych . Miesiąc temu jak również chciałam zacząć biegać to po paru treningach  bolała mi całą kość prawa piszczelowa , dziś boli mi lewa , to jest taki bul że nie da się dotknąć , nie ma żadnej opuchlizny , tak jak by od środka mi boli , i tak jest zawsze po prostu już nie zliczę ile razy podchodziłam do biegania i po paru treningach kończy się tak że przez następne 3 dni nie dam rady wykonywać żadnych ćwiczeń pionowych , wszystkich które choć w małym stopniu obciążają nogi , czy robię coś źle ? czy może po prostu bieganie jest nie dla mnie ? 
Zawsze przed i po bieganiu porządnie rozgrzewam i rozciągam nogi i biegnę 1-4 km , od razu potem skaczę na skakance i robię 2-3 zestawy ćwiczeń 10 minutowych. I czuję się świetnie , na drugi dzień nie dam rady zejść z łóżka :( 
Chciała bym biegać więcej , dłużej i regularnie , bieganie dostarcza mi relaksu no ale ciągle ciągle się zniechęcam , a może po prostu zignorować ból żeby sam przeszedł i dalej wykonywać treningi ? 


Na dziś to wszystko :) 
W sobotę z Dastinem urządzamy grilla fit ( dla mnie bez mięsny i bez glutenu ) Dastinowi normalny ale fit , będzie sporo wypróbowywać , na pewno napiszę o takim grillu oddzielny post :) 

Zapraszam do polubienie mojego FPwww.facebook.com/MarzeniePat -> Klik <-
Kolorowych snów ;*
Pat - Wiem że się uda ! 

15 komentarzy:

  1. Masz odpowiednie buty? Po jakiej nawierzchni biegasz?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam buty specjalne do biegania , teraz biegalam po asfaldzie ale miesiac temu biegalam po trawie w parku I mialam ten sam problem ;( mam troche za luzne buty poniewaz stopy mi bardzo schudly ale ten problem z piszczelami mam od samega paczatku jak pierwszy raz biegalam to juz sie pojawial , (w maju zamierzam kupic nowe buty ; ) ) ignorowalam go ale wczoraj I dzis mam problem zeby wejsc czy zejsc ze schodow ;) musze koniecznie zaglebic sie w tym temacie bo mysl ' boli przestanie ' juz nie dziala ;)

      Usuń
    2. jeśli to nie nawierzchnia,nie buty, nie brak rozgrzewki czy rozciągania to koniecznie wybierz się do specjalisty

      Usuń
  2. Jak zwykle smacznie i kolorowo :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Hej, bardzo lubię czytać Twoje posty, ale rażą mnie Twoje błędy ortograficzne. Może warto byłoby wrzucić tekst do jakiegoś "sprawdzacza" przed dodaniem na bloga. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hej , pisze zawsze z " sprawdzaczem " :) ja nie widze tych bledow , widocznie " sprawdzacz " tez ich nie widzi :) Pozdrawiam

      Usuń
    2. Kochana to sprawdź dobrze, czy "sprawdzacz" nie robi błędów, ponieważ np. ból nie pisze się przez "u". Całuję :).

      Usuń
    3. Korzystam ze ' sprawdzacza ' czemu mi nie podkresla nie wiem ! Moze dla tego ze nie korzystam z Polskich witryn internetowych.
      Nie umiem wylapac swoich bledow chociaz czytam tekst z 20 x przed publikacja , jezeli psuje to estetyke bloga trudno , nie zmuszam do czytania ;) I nie potrafie tego zmienic ;);*

      Usuń
  4. A bardzo fajny ten post. "Sklejki" są najlepsze!
    http://fitdevangel.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. kurcze, mam ten sam problem z piszczelami, poczytaj sobie o shin splints, bo tak nazywa się ta kontuzja, polecam też ćwiczenia z tego postu http://bieganie.pl/?show=1&cat=25&id=939, a jeśli chodzi o rozciąganie mięśnia piszczelowego przedniego, to polecam pozycję ze zdjęcia 10. http://www.kulturystyka.pl/atlas/stretching.htm
    mnie niestety ta kontuzja wykluczyła z biegania do dziś, czyli będzie jakieś 1,5 miesiąca... Ćwiczenia na prawdę pomogły mi w przezwyciężeniu bólu i wzmocnieniu tych mięśni, po miesiącu poszłam biegać i wszystko było wspaniale, jednak na drugi dzień ból znowu był nieznośny i sobie odpuściłam. Dam spokój na jakiś czas i potem postaram się popracować nad techniką, bo często w tym tkwi problem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuje !! Przeczytalam szybko ten tekst o Shin Splints I wszystko sie zgadza !! w domu sie bardziej doczytam ;) W koncu jakas wskazowke ;)

      Usuń
  6. ta "czekolada" co kupilas ja w lidlu to nie czekolada- jest tom hiszpański przysmak nazwyany turrón , jest to taka hiszpańska chałwa, je sie ja na świeta bożego narodzenia głownie:) dlatego była o smaku gorzkiej czekolady bo to nie jest czekolada tylko turrón:) ja polecam turrón migdałowy jest przepysznjy :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Super artykuł i podejście do tematyki. Polecamy do tej zdrowej żywności równie zdrową i dającą energię mate green. Zapraszamy na blogi http://www.yerbastory.pl, http://www.mategreen.pl

    OdpowiedzUsuń