26 marca 2014

162. Dzień jak co dzień ....

Witajcie , co u was ? 
Ja mam wrażenie że obudziłam się z dwu dniowego snu zimowego , w poniedziałek i wtorek , nie ćwiczyła w diecie pojawiło się zdecydowanie za duża cukrów i spałam po 10 h ( kiedy zazwyczaj śpię maksymalnie 6 h ) Jednym słowem to były dla mnie fatalnie dni :)
No ale dziś środa , o 5.30 otworzyłam oczy i wiedziałam że dzień będzie dobry . :)
Dziś napiszę wam post typowo zdjęciowy z minionego dnia :) 
<- " koszyczek " na owoce / warzywa który dostałam od Pani u której mieszkamy , mała rzecz a cieszy :) 


Pisząc post wstawię menu dzisiejszego dnia :) Miało być w poście żywieniowym ale taki post nie wiem czy się pojawi w tym tygodniu :) zobaczymy ! 
śniadanie : 
- szklanka mleka ( około 250 ml ) 1.7 % 
- szklanka płatków kukurydzianych 
- jeden czerwony grejpfrut 

Uwielbiam płatki kukurydziane :




Dziś mimo że bardzo wcześnie wstałam nie miałam ochoty na trening , ale za to miałam 1.5 h dla własnego relaksu :) 
Strój do pracy : 
- czarne trampki ( w każdym sklepie obuwniczym można takie kupić są najwygodniejsze ) 
- leginsy H&M ( grube nie prześwitujące :) ) 
- bluza zasłaniająca tyłek - Takko 
- kurta - New Yorker
- okulary - RayBan
- kolczyki w szarym kolorze - Claire's 

Jak dla mnie najwygodniejszy strój do pracy , jeżeli chodzi o wersje na luzie :) 




Rano również wrzuciłam pudełeczka z orzechami do plecaka , w pierwszym pudełku - pistacje  , w drugim orzechy włoskie , laskowe i migdały .
Zjadłam je przed drugim śniadaniem do zielonej herbaty :) 
Na drugie śniadanie zjadłam pół paprykarzy z ogórkami ( zdjęcie zapomniałam zrobić ) 




Obiad z pary : 
- brokuł
- groszek
- młode ziemniaki 
- filet z łososia 
+ sól 
+ pieprz 



Po pracy zabiegałam do Holland & Barrett ( sklepu ze zdrową i organiczną żywnością) zaopatrzyłam się w parę drobiazgów.
- płatki kukurydziane - bez glutenu ( 2.85 f )
- wafle kukurydziane bez glutenu pakowane w małe paczuszki (1.55 f ) 
- cienkie wafle ryżowe - bez glutenowe (1.49 )
- grube wafle kukurydziane - bez glutenowe ( 99 p)
- " dżem " w sumie to nie jest dżem , hymm ... Marmolada owocowa - bez cukru , skład cieszy oko : sok z moreli 54 % , 45 % moreli , pektyna , regulator kwasowości ( chyba ) i to wszytko :) ( 1.95f ) Razem 8.83f Wiem że te wszystkie produkty można dostać w Polsce w sklepach ze zdrową żywnością :) 


Po pracy również zabiegłam do H&M ( z myślą o kupieniu dresów / spodni długich do ćwiczeń i na rower ) lecz w H&M nic nie znalazłam takiego co chciałam , wracając już do domu pomyślałam że szybko wejdę do Primarka z tą samą myślą , i jak zobaczyłam te dresy to się w nich zakochałam  po prostu musiałam je kupić  :) 
Cena 7 f , rozmiar 12 ( 40 ) 
Dresy jak dresy , szukałam z cienkiego materiału więc są super , ale najlepsze jest to że z przodu są szare ( uwielbiam szary kolor ) a z tyłu są czarne ( wiadomo czarny wyszczupla ) czyli czarny kolor jest tam gdzie powinien być czyli na tyłku :) Na pewno jeszcze nie raz zobaczycie mnie w tych spodniach. 
Po pracy od razu się przebrałam i poćwiczyłam , dziś godziny areobik :) Bez ciężarków na zupełnym luzie w tanecznych krokach :) 




Po moich wygibasach zupa z brukselek , ostatnio się zakochałam w brukselkach  : 
Składniki : 
- 500 g brukselek
- 8 młodych ziemniaków 
- dwie łyżki kaszy bez glutenowej ( nie pamiętam jak się nazywa ... ) 
- jedna duża cebula 
- parę małych marchewek 
- łyżka soli
- łyżka pieprzu 
- dwa ziela angielskie
Pokroiłam , gotowałam godzinę i gotowe uwielbia ! :) 



Po ćwiczeniach i myślę że ta zupa była kolacją , chociaż chciała bym spróbować tej marmolady z waflami więc jest 21 a może jeszcze się skusze , spać nie planuję przed 00-1 a.m :) 
Zaczęłam analizować swoją wagę , figurę itp , bo ja to wiem i wy to wiecie że te 79 kg to takie dziwne ... no cóż ważyłam się na paru wagach i niestety ale wszystkie nie mogą się mylić , a szkoda ! :D 
I chciałam wam pokazać że porostu mam masywną figurę , nigdy nie będą filigranowa , mam 175 wzrostu i do tego ćwiczę siłowa , pewnie same moje nogi ważą 1/3 tej wagi , bo są długi , duże , umięśnione ( ta mięśnie są , może nie widać ale ja je czuje :) ) 
Jak idę przodem to moje nogi wyglądają o wiele inaczej niż z boku :) 
Nie jest źle , oczywiście będzie lepiej , bo na tym opiera się cały plan działa....
Na dziś to wszytko , planuje jeszcze dziś trening siłowy taki szybki 25 minutowy  " pomacham ciężarkami " niech " biceps rośnie " haha :) 
Kolorowych snów :
Zapraszam was oczywiście do polubienia mojej strony na FB www.facebook.com/MarzeniePat -> Klik <-

Pat - wiem że się uda ! 




5 komentarzy:

  1. Ja również mam 175 cm wzrostu, a nawet w połowie nie wyglądam tak rewelacyjnie jak Ty ;) i pewnie masz sporo racji w tym, że kobiety z Naszym wzrostem nigdy nie będą wyglądały filigranowo, ale za to możemy wyglądać fit i zdrowo :) Kiedyś podczas odchudzania udało mi się zejść do 68 kg, jednak mój Mąż stwierdził że wyglądam blado, mało "apetycznie" i za chudo. Więc stwierdziłam, że wolę mieć na wadze nawet 75 kg, ale za to czuć się zdrowo, sprawnie i dobrze w swoim ciele. Śledzę każdy Twój post i jesteś dla mnie mega motywacją :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jesteś moją motywacją.
    Bardzo, bardzo dużą motywacją
    A spodnie genialne, zresztą pisałam na FB :)

    OdpowiedzUsuń
  3. ja uwielbiam masło orzechowe meridian :) dżemu nie próbowałam :)

    OdpowiedzUsuń