16 lutego 2014

147. Bilans ...

Hej hej :) Czas na podsumowanie tygodnia i przy okazji dziś udało mi się zrobić bilans miesięczny.



Jak widać po bilansie u mnie też są wahania wagi , ale chyba bym porównywała bilans z grudnia z dzisiejszym , ponieważ styczeń był ciężkim miesiącem , szpital , zatrucie pokarmowe , choroba , zero ruchu  itp więc  na bilans ze stycznia można przymrużyć oko , bo chyba nie możliwe żebym w niecały miesiąc przytyła 4.4 kg ( skoro cm spadają ) i ubyło mi 5.6 % tkanki tłuszczowej ! ( chociaż plusem  jest to że tkanka tłuszczowa spada , i jeszcze tak niskiej jak na dzień dzisiejszy nie miałam :) ) I najfajniejsze jest to że co miesiąc jestem wyższa 1 cm ( a tak serio to zależy jak wysoko upnę włosy , ciągle zapominam aby na bilans chodzić w rozpuszczonych ) 

Podsumowanie tygodnia : 



- przećwiczyłam 5 dni ( staram się ćwiczyć każdą partie ciała ) 
- przysiady 400 x 
- skakanka 3.900 x (razem 8 k ) Cel : 15.444  x
- pompki 100 x 
- dwa razy wyzwanie z Ewą ( 24 ) Dodaje do ulubionych na nogi ! :) 
- waga 79.3 kg ( + 2.6 kg :O ) 





Obiecane zdjęcie w koszulce z Lidla :) 
Spodobała mi się , jeżeli jeszcze będą to kupie różową :) Mam na sobie rozmiar M 

Dziś za dużo wam nie napisze ponieważ wczoraj wykorzystałam zapas wszystkich zdjęć , ale oczywiście jadłospis z dzisiaj jak najbardziej  . :) 










Zakupy 15 f : 



- mleka sojowe o smaku czekoladowym  uwielbiam ! 
- tortille ( niestety nie było pełnoziarnistych ) 
- żółty ser
- szynka z indyka
- mięso mielone z indyka
- mleko 2 %
- jajka
- 2 bułki pełnoziarniste 





- cebula
- marchewka
- cukinia
- banany
- jabłka :) 

Jestem sumienna ostatnio i moje zakupy naprawdę nie przekraczają 45 f tygodniowo ! , nie lubię wyrzucać jedzenia , więc robię zakupy ale starczyło na 2-3 dni dla dwóch osób :) 




Dzisiejszy jadłospis : 


śniadanie : 
- bułka pełnoziarnista zapiekana z dżemem malinowym 
- pół banana 
- pół pomarańczy
- pół jabłka
- kubek ciepłego mleka 0.5 % 





II śniadanie :
tortilla zapiekana






Składniki:
- tortilla 
- ketchup
- kukurydza
- szynka
- ser 
- papryka
- pomidor
- kukurydza
Warzywa które miałam w domu :) 








Piekłam w piekarniku przez około 13-15 minut 







obiad : 
szybki i nasz ulubiony 

składniki :
- pomidory z puszki 
- kukurydza
- cebula
- mięso z indyka mielone
- przyprawy ( pieprz , czosnek , papryka ostra , chilli )
- " psik " oliwy z oliwek

Wszystkie składniki " usmażone " w Woku 

- makaron pełnoziarnisty   :) 








Uwielbiam makaron pod każdą postacią :) 
A zdrową wersje spaghetti mogła bym jeść często  










Po obiedzie i treningu banan , dziś bez "kolacji " ponieważ obiad był o 8 p.m 


Na dziś to wszytko - kolorowych snów , do usłyszenia , a ja zaczynam ładować akumulatory na przyszły tydzień ! :) 
Oczywiście zapraszam was na www.facebook.com/MarzeniePat <- Klik <- Tam śmiało możecie do mnie pisać :) 





Pat - Wiem że się uda ! 




12 komentarzy:

  1. Mięśnie też swoje ważą swoje :) ładnie Ci w tej koszulce :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Kolejny dowód na to, że nie warto patrzyć na wagę :). Tłuszczyk pięknie spada :). Gratuluję :).

    OdpowiedzUsuń
  3. Wystarczy zmienić nawyki żywieniowe w rezultacie one zmienią Ciebie :]

    OdpowiedzUsuń
  4. Ważne są centymetry nie waga. Znowu fajne zdjęcia z jedzonkiem.

    OdpowiedzUsuń
  5. Jeju, wyglądasz fenomenalnie ! ;*

    OdpowiedzUsuń
  6. No i super, przy dobrej diecie i ćwiczeniach to na pewnie nie tłuszcz tylko mięśnie. No! Na Ciebie pasuje ładnie ta koszulka, a u mnie w Lidlu rozmiary S takie duże, że dwie mnie by weszły i klops, nie kupiłam :(

    OdpowiedzUsuń
  7. 6%BF w miesiac?? to jest rewelacyjny wynik!!! :) gratulacje

    OdpowiedzUsuń
  8. Jesteś dla mnie nieprzemijającą inspiracją!!!!!!!!!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  9. Świetnie ci idzie :) Życzę sobie by ze mną było podobnie! Inspirujesz:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Super blog, lubię takie treściwe :D
    Zawsze się zastanawialam jak smakuje te mleko sojowe :) Mówisz, że warto spróbować ? :)

    OdpowiedzUsuń