28 października 2013

128. Deszczowo ...

Hej hej , dziś nie mam żadnego konkretnego tematu do napisania .
Pogoda jest fatalna , zimno , deszcz deszcz i do tego są problemu z transportem ... Mam wrażenie że w okna to mi kamieniami ktoś rzuca a nie deszcz pada i że wiatr za chwilę je z framug wyrwie brrr... 

   Z Martynką ustaliłyśmy sobie plan działania został nam miesiąc do skończenia akcji a tu rezultatów nie widać ... Więc plan jest że ćwiczymy or razu po pracy codziennie od 15 do 60 minut zależy od poziomu zmęczenia , a w weekendy coś ekstra ! Dzisiaj za mną , Boczki Tiffany , Ćwiczenia na smukłe ramiona z ciężarkami , przysiady , Ćwiczenia na nogi , uda i pośladki , razem 45 minut :) 


   
       Zdjęcia które zobaczyły faceeboka  www.facebook.com/MarzeniePat -> Klik <- Zapraszam a nie zobaczyły  bloga :) W ostatnim tygodniu zrobiłam takie małe podsumowanie na moje - 20 kg :) Waga się ustabilizowała , nie ważne o której godzinie w ciągu dnia się zważę , nie przekracza 80.5 kg , Wczoraj bilans pokazał nie całe 81 kg :) A byłam w ubraniach i po śniadaniu i po pół litrowej wodzie więc myślę że teraz ważę ok 80 kg ( 30.4% tkanki tłuszczowej - czyli " świnia" to znaczy bardzo duża otyłości zagrożona chorobami , tak mi pokazała maszyna ), niestety 7 z przodu nie zobaczyłam , ale czekam i walczę !!! Został mi miesiąc i 22 dni w w tym czasie chciała bym się pozbyć 3-6 kg , zobaczymy ! 

Raz w tygodniu pozwalam sobie zjeść to na co mam ochotę najczęściej jest to niedziela !! Np. Ostatnio było to Spaghetti ( biały makaron , żółty ser , najtańsze mięso wieprzowe ) uwielbiam ! Jeszcze tylko parę dni i mini 9 miesięcy moich zmagań , raz pod górkę raz z górki ale zawsze z uśmiechem ! 

    Nie robię zdjęci jedzenia ponieważ nie mam dostępu do kuchni jeszcze przez 2-3 dni , wczoraj udało mi się o 23.30 jakoś wcisnąć do kuchni to na parze przygotowałam warzywa z kurczakiem i ugotowałam czarny ryż , to był mój obiad dzisiejszy.




W tak pochmurne dni mam ochotę ciągle na herbatę ! Jeżeli nie jestem w domu a mam czas to szybką zachodzę do kafejki na pyszną typowo angielską zieloną herbatę. 
W niedziele od Dastina dostałam elektryczny czajnik do pokoju , fajna sprawa , mieszkamy na 3 piętrze więc nie chcę się nikomu co chwilę biegać do kuchni ( która jest na samym dole ) po kubek ciepłej wody ! Do tego herbaty : 
* zielona z cytryną 
* zielona z mango
* zielona 
* miętowa 
* biała z gruszką
* czerwona 


Herbaty , herbatami , dziś lecę po ziółka lista zrobiona przez Martynę!



Zdjęcie z przed treningu :D Bo każdy wygląda pięknie jak nie ćwiczy !!! Haha 
Waga mi ruszyła , i cm w dół również !! Spodnie które kupiłam 14 w pasie są za luźne , dorobiłam nową dziurkę w pasie , już 5 od lutego ! 

Ah i właśnie ! Kupiłam sukienkę na sylwestra ! Nie pokarzę teraz ale w którymś z postów na pewno ! " Mała Czarna " z przodu góra wygląda jak zwykła koszulka z rękawkami bardzo obcisła przy pasie ma ściągacz i od pasa do kolan jest szeroka , z przodu wygląda normalnie ale z tyłu ma odkryte plecy które tylko się krzyżują po środku łopatek ! :) Jest skromna i boska ! 





I ostatnie z boczku ! :) 
Ostatnio w mojej szafie goszczą tylko i wyłącznie czarne obcisłe spodnie lub czarne leginsy i również czarne krótkie spodenki , idąc do sklepu kieruję się na czarny dół garderoby :) Kiedyś lubiłam kolory teraz wole czerń może dlatego że podkreślają moje już nie tak wielkie grubaśne nogi tylko zaczynając przypominać nogi :) I zawsze czarne buty ! 

Wiec tak " Dopiero się wspinam , ale efekty są mega ! " 

Trzymajcie z mnie kciuki ... Plan jest dojść do 73 kg , ale jw jakim czasie okaże , na -20 kg dałam sobie 2 lata , spadło w 9 miesięcy więc jest ekstra !!! 






Jadę do pracy! i kupić zeszyt żeby móc wszystkie ćwiczenia zapisywać ! 
Mam zamiar pisać listopad cały ! Ahh do sylwestra mało czasu a jeszcze tyle roboty hihi :) Jadę na sylwestra i nowy rok ( w sumie to na 9 dni) do Niemiec ,  więc ładne sukienki się przydadzą , a co za tym idzie ładę ciałko , dużo pracy nad rękoma !! Mam nadzieje że chociaż troszkę będą efekty ! Już powymyślałam jak poprzekształcam moje stare sukienki :) Pokaże wam efekty na pewno ! 






Miłego wieczoru ! :* 
Do roboty samo się nie zrobi ! :)







6 komentarzy:

  1. Tyle już udało Ci się osiągnąć, że kolejne rzeczy to tylko kwestia czasu i zacięcia :) Pogoda chyba wyrównała rachunki za wakacje - podczas gdy w Anglii było pięknie, w Polsce średnio. Teraz za to mamy piękną wiosnę :))

    OdpowiedzUsuń
  2. Gratuluje osiągnięć :) życze dalszych sukcesów :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Lada moment i zobaczysz tę siódemkę z przodu. :) U mnie narazie piękna pogoda... :)

    OdpowiedzUsuń
  4. po tych zdjęciach za nic nie powiedziałabym, że teraz ważysz 80 kg!! Chudzinka z Ciebie:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Pięknie wyglądasz :) Szczupaku szczupły :)

    OdpowiedzUsuń