26 września 2013

120. Skoki

Hej hej ! :)
Jak u was ? Ja jestem tak zmęczona że ledwo na oczy widzę :D Mam nadzieje że notkę mi się uda skończyć , Jest 23.30 :O  U mnie jak zwykłe środa mega męcząca w pracy , A po pracy to bym nie była ja żebym czegoś nie ugotowała /upiekła :)

Ah ale zacznijmy od ruchu !  w końcu trzeba , wybrałam skakankę póki nie pada i pogoda dopisuję , chociaż dzisiaj skakałam z deszczu , ale było warto .
Przygotowałam wam 3 dni podsumowanie skoków , 3 zestawy jedzonka i dwa przepisy .


Mój poniedziałek wyglądał tak , ruszyłam 4 litery z łóżeczka dopiero o 23 . Ale nie było źle , nie skakałam od miesiąca i dałam rade. Jestem dumna z efektów 


Wtorek - musiałam spalić lody , troszkę więcej niż dzień wcześniej , ależ oto chodzi ! 


I środa dziś :) Pięknie , chociaż teraz mam mega zakwasy , nie dam rady po schodach zejść do kuchni ... w sumie to dobrze ! a o wejściu po schodach nawet nie myślę , dzisiaj rano obudziłam się z mega zakwasami musiałam się chwilę zastanowić jak wyjść z łóżka żeby nie bolało he ? Ale mam nadzieje że warto , plan jest prosty skaczę i robię przysiady do 10  października ile dam radę :) 

Jestem naprawdę zmęczona więc przygotowałam wam więcej obrazków niż pisania :) To było kopiuj -wklej z facebooka na którym takie informacje wstawiam regularnie :) Oh i oczywiście zapraszam  www.facebook.com/MarzeniePat -> Klik <- 




Pyszne ! wyraźniej napisany przepis znajdziecie na fc :) 
Oświadczam stanowczo że bułek ze sklepu kupować nie będę ! Chyba że będę zmuszona . Dastin też się zajada, pierwszy raz piekłam bułeczki ! Na kanapki do pracy rewelacja ! I przynajmniej wiem co w nich jest :)  W weekend spróbuję upiec chleb , jeżeli czasu mi wystarczy 


Uczta dla podniebienia :) ! 
Chociaż planuję zmianę , następnym razem zamiast Stewi dodam dwie łyżki miodu organicznego. 
Również pierwszy raz przygotowałam przepis z twarogiem , nie przepadam za białym serem surowym , więc w domu on często nie gości , oh ale czas na zmiany , jest już w liście zakupów na weekend , czas nauczyć się jeść biały ser :) 

Foto menu z minionych dni : 


Poniedziałek : 
Śniadanie : 5 placuszków jaglanych ( przepis na Placuszki ) -> Klik < - )  łyżka dżemu z brzoskwiń , aktimel i kawa inka
II śniadanie :  Dwie gruszki
Obiad: Indyk z pomidorkami 
Podwieczorek : Dwa jajka z pieprzem 
Kolacja : Sałatka z tuńczykiem ( makaron , kukurydza , ogórek korniszon , tuńczyk , sos na bazie jogurtu naturalnego ) Połowę puszki rozgazowanej coca-coli ( stała 2h ), Bolał mi żołądek , zawszę mi pomaga :) 
Po skokach : Banan :) I tak sobie siedziałam o 23.30 na trawie w ogródku 


Wtorek :
Śniadanie : 5 placuszków z serkiem miejskim i płaską łyżeczką miodu 
Przekąska : Upieczone wiórki kokosowe
Obiad : Sałatka z tuńczyka + gruszka 
Przekąska : banan i lody :) 
Kolacja: Bułeczka :) - jeszcze ciepła była - po skokach 


Środa :
Śniadanie : Kasza Jaglana z masłem orzechowym z migdałów 100% z kiwi
II śniadanie: kanapka z szynką z kurczaka serem i ogórkiem 
Obiad: Pomidorki i Indyk 
Przekąska: 14 g rodzynek + banan 
Kolacja: Dwie kanapeczki zrobione przez Dastina :) 
Dwa kawałeczki sernika po skokach :) 
A na ostatnim zdjęciu widzicie moją porwaną skakankę , muszę koniecznie kupić nowa , tym razem kupię ze sznurka bo po tej mam paski czerwone na udach i pupie jak bym porządne lanie dostała haha a może mi się należy że się doprowadziłam do wagi ponad 100 kg ? Hahaha :D Takie lańsko skakanką :) 

Na dziś to wszytko , 00.08 duszy wyszły z ukryć , a ja już nic na oczy nie widzę , ale uśmiechnięta że post się dzisiaj pojawi :) 

Miłej nocy , kolorowych snów :* 
Nasze wyzwanie , codziennie trzymam mocno kciuki :) Anty-depresyjne 100 dniowe wyzwanie Jesienno - Zimowe. -> Klik <-

Na koniec coś dla mnie i dla was :) 

 



Pat - Wiem że się uda ! 




2 komentarze:

  1. Tez robie sama bułki:-) są najlepsze na świecie. I tez lubię skakać na skakance:-)

    OdpowiedzUsuń
  2. uwielbiam skakankę, ale mam pod sobą sąsiadów więc nie chce za bardzo im dudnić nad głową :(

    OdpowiedzUsuń